Od jakiegoś czasu w Polsce nastała moda na hygge. Tak naprawdę wielu z nas już dawno to praktykowało, tylko nie wiedzieliśmy, że tak się to nazywa.

Co to jest hygge?

Hygge, czyli tzw. duńska sztuka szczęścia, ma szerokie znaczenie i trudno przetłumaczyć to słówko tak jeden do jednego. To przytulność, nastrój, poczucie bezpieczeństwa, radość ze spotkania, chwila zadumy, komfort, ciepło, dobre samopoczucie. To również mogą być emocje, wrażenia, ludzie, uczucia.

Czy dłużnik również może praktykować hygge?

Może a nawet powinien. Słowo dłużnik niesie ze sobą wiele skojarzeń. Dłużnikom kojarzy się ze wstydliwym piętnem, z kimś gorszym, nieudacznikiem. Kimś, kto wszystkich zawiódł, oszukał.

Wierzyciel chciałby widzieć dłużnika jako osobę, która nie ma chwili wolnego czasu, tylko cały czas zapiernicza, aby zdobyć dodatkowe pieniądze. Tymczasem ani to pierwsze, ani to drugie nie służą żadnej ze stron.

Momenty szczęścia, wytchnienia, nadziei, poczucia bezpieczeństwa, miłości, dobre spotkania z bliskimi – to wszystko potrzebne jest każdemu, a dłużnikowi może jeszcze bardziej. Jak witaminy – dobrze, aby wszyscy ich sobie dostarczali, a ludzie chorzy powinni je codziennie suplementować.

Takie momenty oddechu pozwolą dłużnikowi przetrwać ciężkie chwile, naładować akumulatory, nie zwariować. Osoby zgnębione, stłamszone i poniżane nie wygenerują genialnych pomysłów i nie zarobią dodatkowych pieniędzy.

Jak więc być hygge, gdy ma się długi?

Hygge to ulubiony koc, herbata w pięknej filiżance, godzina z książką, pachnąca kąpiel. To spotkanie z ukochaną przyjaciółką, to przytulenie lub pocałunek ukochanego. To obserwowanie bawiących się dzieci, czy śpiącego kota. A przede wszystkim to uważność , zauważanie i uważne celebrowanie, przeżywanie takich chwil.

Nie wiem, co dla Ciebie może być taką chwilą, miejscem, czy uczuciem.

Ja, mimo że od dawna wynajmuję mieszkanie, bez względu na jego powierzchnię, zawsze urządzam sobie taki przytulny kącik do czytania. Musi to być coś wygodnego do siedzenia,  stolik, na którym można postawić szklankę a obok koniecznie ciepłe źródło światła. Wiem, ograna tandeta, ale tak mam.

Takie hygge momenty to dla mnie też krótka drzemka z moim psem. Przytulam się do niej, kładę jej dłoń na klatce i czuję bicie jej małego serduszka.

Warto wyłapywać okazję do przeżycia takich momentów.

Pamiętasz może, jak pisałam o mojej małej córeczce, która musiała się bawić na strychu, który stanowił nasze mieszkanie? Teraz ta córeczka ma 15 lat i od paru miesięcy interesuje się makijażem.

Dziś chce jechać do galerii po jakieś fajne pędzle. Od paru dni stękałam, że muszę ją zawieźć, a nie chce mi się – piątkowe popołudnia lubię spędzać napawając się weekendem. Córka zaproponowała, że przecież nie muszę z nią łazić, mogę usiąść gdzieś i poczytać.

I wtedy mnie olśniło. Ten moment, gdy moja córka staje się kobietą, również minie. Jak to budowanie z klocków i robienie teatrzyków. Teraz mogę w tym uczestniczyć, mogę patrzeć na nią jak chodzi wśród kosmetyków, jak wybiera swoje pierwsze pędzle.

Nie mogę się doczekać. To będzie piękne popołudnie…

  Jak założyć konto socjalne? w jakim banku? [PORADNIK] miesiąca!
  Jak wygląda dziedziczenie długów spadkowych, oraz jak sprawdzić długi zmarłego
  Jak sprawdzić czy komornik zajął zwrot podatku z Urzędu Skarbowego?
  Długi na 300.000 zł - 15 lat zmagań, zlicytowane mieszkanie...
  Czy komornik może przyjść do domu dłużnika bez zapowiedzi?
[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
1 Udostępnień