Witam, przed 10 laty brałem kredyty w różnych bankach jako rencista, bo jestem na rencie socjalnej, byłem kiedyś żonaty, ale żona podała mnie do rozwodu i mam alimenty, które płacę w wysokości 355,55zł, rentę mam wysokości 700 zł i od tamtej pory moja płynność finansowa uległa pogorszeniu…

Nie wiele mi zostaje i nie mam jak spłacać wyżej wymienionych kredytów, ponieważ ciężko jest mi znaleźć pracę, posiadam grupę inwalidzką w stopniu umiarkowanym.

I chciałbym się dowiedzieć w jakiej wysokości i ile wynosi całkowite moje zadłużenie, gdzie mogę się udać z tym moim problemem, bo chciał bym spłacać swoje długi, ale nie wiem gdzie to sprawdzić, żeby spłacać cała kwotę, proszę o informację w mojej sprawie.


Aby sprawdzić wszystkie swoje długi, najlepiej skorzystać z dobrodziejstwa dwóch największych rejestrów w Polsce, chodzi oczywiście o:

  • BIK (Biuro Informacji Gospodarczej),
  • i KRD (Krajowy Rejestr Długów).

Jeśli chodzi o BIK, to w tym poradniku opisuję –> jak się zarejestrować w BIK. Sama rejestracja jest bardzo prosta i intuicyjna, po zarejestrowaniu należy również uwierzytelnić swój profil, wysyłając do BIK-U skan lub zdjęcie swojego dowodu osobistego.

Gdy przejdziesz już całą weryfikację i pobierzesz raport z BIK-u, który de facto kosztuje 39 zł jednorazowo:

ile-kosztuje-raport-bik

To w sekcji niespłacone długi, ujrzysz wszystkie Swoje wierzytelności, które są wg. BIK przeterminowane, a więc opóźnienie w ich spłacie przekracza 60 dni.

jak-sprawdzić-swoje-zadlużenie

Jak widać, do wglądu otrzymasz nazwę wierzyciela, wysokość długu i datę jego wymagalności.

Drugim rejestrem w którym warto się sprawdzić, jest KRD (Krajowy Rejestr Długów), do rejestru na listę dłużników trafimy wtedy, kiedy wierzyciel wpisze nas tam za niespłacony wobec niego dług.

W przypadku osób fizycznych, jest to co najmniej 200 zł, a w przypadku firm 500 zł. Zanim zostaniemy wpisani do rejestru długów na listę dłużników, wierzyciel musi nas o tym poinformować pisemnie, że zamierza zamieścić w KRD nasze dane osobowe z tytułu niespłaconego wobec niego zadłużenia.

Oczywiście po spłacie długu, wierzyciel zobowiązany jest do usunięcia naszych danych z rejestru KRD i ma na to 14 dni o daty spłaty zadłużenia. Za niewywiązanie się z tego obowiązku, wierzycielowi grozi kara grzywny nawet do 30.000 zł, można też dochodzić od wierzyciela odszkodowania na drodze cywilnej.

Podsumowując, jeśli sprawdzisz się w obu wyżej wymienionych przeze mnie rejestrach, to powinieneś mieć całkiem dobry obraz na to, jakie masz masz długi i dokładnie u kogo.

Jeśli natomiast chodzi o samo wychodzenie z długów, to będzie Ci strasznie ciężko z dochodami które osiągasz – zdziałać cokolwiek, nie napisałeś ile masz długów z tych kredytów, ale będzie to co najmniej powyżej 10.000 tys. zł prawda?

Jeśli nie masz szansy na zatrudnienie, to nie wiem jak chcesz z renty socjalnej, której połowa idzie na alimenty, spłacić wszystkie swoje długi, skoro zaciągałeś kredyty tak jak piszesz, przed 10-cioma laty, to może sprawdź, czy przypadkiem któryś z Twoich długów nie przedawnił się i wystarczy podnieść wtedy zarzut przedawnienia?

Skoro zaciągałeś te kredyty tyle lat temu, to jeśli nie nastąpiło po drodze przerwanie biegu przedawnienia, to wszystkie Twoje kredyty, będą mogły być przez sąd umorzone, jeśli oczywiście podniesiesz wspomniany wcześniej zarzut przedawnienia.

Warto jeszcze w Twoim przypadku, rozważyć ogłoszenie upadłości konsumenckiej, bo tak jak pisałam wcześniej, mając do dyspozycji zaledwie kilkaset złotych miesięcznie, mimo nawet swoich chęci, nie będziesz w stanie spłacić swojego zadłużenia, bo żyć trzeba, a jak wiadomo, utrzymanie kosztuje. Myślę, że sąd przychylił by się do Twojej prośby o upadłość konsumencką.

A więc, wykonaj teraz następujące czynności:

  1. Sprawdź swoje długi używając do tego rejestru BIK i KRD.
  2. Sprawdź następnie, który z kredytów przedawnił się.
  3. Jeśli wierzyciel zażąda spłaty kredytu, podnieś zarzut przedawnienia.
  4. Rozważ ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Wybrane specjalnie dla Ciebie: