Jeśli przeglądasz po kolei ten blog to wiesz, że w poprzedniej części pisałam o dwóch pierwszych etapach związanych z długami, czyli Zaprzeczeniu i Złości.

Po nich następuje:

3. Depresja

Problemy z pieniędzmi nie są śmieszne. Prowadzą do smutku, a czasem do głębokiej depresji. Zamiast próbować zdusić te uczucia, spróbuj je zobaczy w innej perspektywie. Co widzisz? Swoją sytuację, czy np. .. utratę kogoś bliskiego? Nieważne jak zła jest sytuacja – zawsze może być gorzej. Nawet gdy jest naprawdę źle, nadal są rzeczy, za które możemy być wdzięczni. Spróbuj tylko zobaczyć to, co pozytywne, nie tylko negatywne.

Badania medyczne pokazują, że ludzie, którzy myślą pozytywnie, żyją dłużej, mają mniej problemów zdrowotnych i są bardziej skuteczni.

Możesz w to nie wierzyć, ale nastrój jest wyborem.W jakim jesteś teraz nastroju? Jeśli czujesz się całkiem dobrze, pomyśl o najgorszej rzeczy, jaka Ci się w życiu przytrafiła. A teraz odwrotnie. Mąż, dzieci, żona? Udawaj, że jesteś szczęśliwy. Śmiej się głośno. Skacz, śpiewaj ulubioną piosenkę na całe gardło. Jeśli naprawdę szczerze się zaangażujesz – poczujesz się lepiej.

Już dawno sobie uświadomiłam, że to tylko ode mnie zależy, czy wejdę do pokoju i zacznę świrować, tańczyć i machać rękami. Skoro jestem w stanie zmusić moje ciało do energicznych ruchów, do tańca, do zaśmiania się – po co wybierać przygnębienie i przygarbienie.

Ucz się przejmować kontrolę nad emocjami. Tak długo, jak skupiasz się na smutnych myślach , będziesz smutny. Gdy myślisz: pętla zadłużenia – co widzisz? Gdy powtarzasz w myślach: komornik, windykacja, długi, bank – tworzysz w głowie przerażające Cię obrazy.

Życie nie zawsze jest fair. Bywa okrutne. Jest jak jest. Trzeba iść naprzód.

4. Targowanie

Boże jeśli tylko uda mi się zdobyć pieniądze na spłatę, obiecuję, że już nigdy nie będę przeklinać, będę chodzić do kościoła i przestanę narzekać na teściową…..

Możesz negocjować z Bogiem (albo szatanem ;-) ), ile chcesz, tak samo dobrze możesz szukać czterolistnej koniczyny.

Targowanie to nic innego niż pobożne życzenia – które nie są złe, o ile nie stanowią Twojego jedynego planu.

5. Akceptacja

Gratulacje! To jest stan, który wprowadza ludzi na lepszą ścieżkę. Do tej pory biegałeś w kółko. Jak już zaakceptujesz, idziesz we właściwym kierunku, zamiast być zmęczonym ciągłym podążaniem  donikąd. Każdy krok, jaki zrobisz, przybliża Cię do właściwego życia.

A życie jest jakie jest.

Jeżeli zafundowałeś sobie dom, a teraz nie stać Cię na opłaty – to tak po prostu jest.

Jeśli masz mniej zleceń i przynosisz do domu mniej pieniędzy – jest jak jest, nie inaczej.

Żyłeś na kredyt przez ostatnie kilka lat, a teraz długi Cię dogonił – tak po prostu jest.

Na etapie akceptacji jesteś jak pole, na którym można zasiać nasiona pod nowe życie.

I to nie oznacza, że teraz będzie mniej bólu, czy cierpienia. Jednak jeśli potrafisz jasno patrzeć na swoją sytuację, zrozumiesz, że bez względu na straty, jakich doświadczysz, są one przejściowe. Nie pozwól, aby pogrzebały Twoją przyszłość.

Będziesz musiał zrezygnować z wielu rzeczy, ale to nie znaczy, że już do końca życia musisz żyć o wodzie i fasoli.

To tak jak w dzieciństwie, gdy odsyłano nas do swojego pokoju – bez względu na to, jak bardzo tego nie cierpieliśmy – mijało i mogliśmy wyjść i znowu się bawić.

I tak będzie – jeśli na to pozwolisz.

6. Zmartwychwstanie

Minie trochę czasu – może trochę więcej, może mniej – i zauważysz, że powoli odbudowujesz swoje życie finansowe.

Jeśli będziesz ostrożny, być może zaczniesz nawet oszczędzać lub odzyskiwać utracone dobra.

Być może nie będziesz miał tylu rzeczy, do ilu się przyzwyczaiłeś, ale lepiej pojmiesz, o co w tym wszystkim chodzi i co życie ma Ci do zaoferowania.

7. Ponowne narodziny

Twoje doświadczenia związane z przeżyciem trudności finansowych, uczynią z Ciebie silniejszego człowieka. Inną, lepszą osobę.

Życie może być czymś więcej niż tylko wieczną walką. Jest wiele scenariuszy tego, co może się wydarzyć pomiędzy narodzinami i śmiercią.

Przeszłość nie prorokuje o tym, jaka będzie przyszłość.

Może inni tego nie zauważą, może nie będą wiedzieć, ale problemy finansowe, którym musiałeś stawić czoła i wygrałeś, uczyniły z Ciebie nową, lepszą osobę. Cichego bohatera.

Zrób wszystko, aby maksymalnie skrócić pierwsze 4 fazy. One niczemu nie służą, a przedłużanie ich może tylko pogłębić Twoje problemy.

Pierwszym krokiem do zrozumienia i wyjścia z każdych problemów jest akceptacja. Od tego momentu zaczyna się wzrost, rozwój, choćby oznaczał chwilowe straty. Pamiętaj, że i to minie.

Jest jak jest, nie ma sensu zaprzeczać, że jest inaczej, bo może być jeszcze gorzej.

  Jak wyjść z długów w wolnym czasie, czyli test na galeriankę.
  Kto pomaga wyjść z długów? no jak to kto...
  Egzekucja komornicza czy Tsunami, czyli co może komornik!
  Pieniądze, czyli wyjść z długów i powrócić do żywych..
  Upadłość konsumencka - [PORADNIK od A do Z]
Udostępnień 0