Zdradzaj tylko z gorącą laską… Miałam taki moment, gdy dawałam się pokonać depresji i leczyłam się oglądaniem seriali. Najczęściej był to serial komediowy „Przyjaciele”. Mogłam oglądać (do tej pory mogę) kilkanaście razy ten sam odcinek. W końcu wojowniczka, która od zawsze we mnie mieszkała, zaproponowała: „hej, a gdyby tak zabawić się i w każdym odcinku znaleźć mądrość / radę / sposób na długi?”.

Gra okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ przestałam bezmyślnie gapić się w ekran, byłam czujna i szukałam perełek. A jak się szuka, to wiadomo, łatwiej znaleźć. I tak na przykład już na zawsze w moim domu zagościła zasada Joey’a (jeden z 6 głównych bohaterów).

Nie wiem, na ile znasz ten serial, więc opowiem Ci tę historię, jakbyś go nie oglądała. Jest taki moment, gdy będąca w ciąży Phoebe (1 z 6 głównych postaci) nabiera ogromnej ochoty na mięso, pomimo że jest wegetarianką. Zaczyna wcinać co jej się pod rękę nawinie i ma w związku z tym ogromne poczucie winy – zdradza w końcu swoje życiowe ideały. Joey – znany z podbojów seksualnych – powstrzymuje ją, mówiąc „jeżeli już musisz zdradzać, rób to z naprawdę gorącą laską” i wyjmuje z lodówki piękny, soczysty stek.

W naszym domu kierujemy się tą zasadą bardzo często. Na przykład wtedy, gdy po dłuższym okresie diety bez cukrowej pękamy i planujemy wieczór ze słodyczami. Nie kupujemy wtedy byle czego, tylko jedziemy do naprawdę genialnej cukierni.
Jeśli leniuchujemy to świadomie i na całego, bez wyrzutów sumienia. Jeśli szalejemy – czyli wydajemy więcej niż zaplanowane – musi to być coś ekstra. Nie zadowalamy się byle czym.

Odpoczynek od zadłużenia?

Tobie też to radzę – Jeśli potrzebujesz poczuć, że nie jesteś niewolnikiem wierzycieli, niech to nie będą fajki, głupie gazety, czy sukienka, która nagle wpadła Ci w oko. Niech to będzie świadomie wybrane coś naprawdę ekstra – masaż relaksujący, czy świeża farba, bo odrosty widać już z kosmosu.

Gdy pracuję z uczestnikami kursu ZA ROK BEZ DŁUGÓW i pomagam im znaleźć konieczne oszczędności w budżecie, często widzę małe lub większe kwoty, które uciekają na byle co. Na gazetkę dla dziecka, bo akurat była dodana jakaś tandetna zabawka, na szybką niezdrową przekąskę, czy czasem nawet jakieś witaminy, których nawet nie biorą, ale w gazecie pisali, że warto. Nie można sobie wszystkiego odmawiać – wiadomo – ale czy nie lepiej zebrać te wydane tu i tam drobne kwoty i pójść całą rodziną do kina?

Ciężko pracujesz, aby spłacić swoje długi i zabezpieczyć siebie i rodzinę. Jeśli więc uznasz, że należy Ci się nagroda, że tych 50, 100 złotych nie oddasz wierzycielowi, ale przeznaczysz na siebie – niech to będzie naprawdę coś wartego tej „zdrady”.

Jeśli zdradzasz – niech to będzie gorąca laska…

  Jak wyjść z długów oglądając telewizję?
  Pieniądze, czyli wyjść z długów i powrócić do żywych..
  Sprzedawcy marzeń, czy projektanci pułapek?
  Jak szybko wyjść z długów za pomocą chwilówki? [PORADNIK] Twój!
  Inwestuj w siebie - fragment poradnika Jak żyć z długami!
Udostępnień 0