Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć czy jeżeli ureguluje się zaległą płatność przez którą znaleźliśmy się w windykacji, to czy nasza pożyczka z powrotem wraca do wierzyciela i płacimy ją bezpośrednio jemu, czy dalej mamy na głowie tego windykatora?

I jeszcze jedno jeśli można, jaki czas musi upłynąć od przekazania sprawy do sadu do samej rozprawy i czy w międzyczasie jeśli znalazłyby się te pieniądze które są istotą sprawy, czy można tego procesu uniknąć spłacając całe zadłużenie?


W momencie kiedy następuje wypowiedzenie umowy pożyczki przez firmę pożyczkową i kiedy firma ta zleca windykacji wyegzekwowanie od Nas należności, to nie ma już odwrotu.

Nawet spłacając zaległą ratę pożyczki, wciąż będziesz musiała spłacać pozostałe zadłużenie przez firmę windykacyjną, aż do momentu, kiedy uregulowany zostanie cały dług jaki mamy wobec danej firmy pożyczkowej. Pamiętaj, że jeśli do akcji wkracza windykacja, to dochodzą koszty windykacyjne, które pokrywa dłużnik.

Odpowiadając na drugie pytanie, jaki mija czas między przekazaniem sprawy do sądu a samą rozprawą, to są to zwykle 2,3 lub 4 tygodnie, w zależności jak bardzo dany sąd rejonowy jest zapracowany.

Jeśli znajdą się międzyczasie pieniądze na spłatę całego zadłużenia, to sąd wtedy bardzo chętnie wysłuchuje dłużnika, który pragnie spłacić swoje długi. Sądy bardzo często namawiają wtedy obie strony (dłużnika i wierzyciela) do zawarcia ugody.

Jest to idealny moment na to, aby spłacić całkowicie swoje długi, to taki „ostatni dzwonek„, przed powołaniem komornika do egzekwowania długu.

Skarga na firmę windykacyjną

Wybrane specjalnie dla Ciebie: