Witam. Posiadam kilka chwilówek i pożyczek ratalnych. W sumie zadłużenie na ok 25tys. zł. Pracuje i zarabiam ok 2.500 zł/msc, więc spokojnie 700 zł mogę przeznaczyć na spłaty. Czy jest szansa żeby ktoś udzielił mi jednego kredytu żebym mogła spłacić tamte długi i mieć jedną ratę która nie zaburzy mojego budżetu?

Nie chce żyć z długami – chce zacząć normalnie żyć. Mój mąż nie wie o tych długach i nie chce żeby się dowiedział, dlatego muszę to załatwić sama… proszę o pomoc… bardzo…i radę jak mam wyjść z tych długów :( ??


Mimo zadłużenia na 25.000 zł, to Twoja sytuacja nie jest jeszcze tragiczna, dlaczego jeszcze”? bo jeśli stać Cię na spłatę obecnego zadłużenia, to po jaki diabeł chcesz zaciągać kolejny dług?

Co Ci to da moja droga? oprócz tego, że będziesz miała tylko jedną ratę zamiast kilku? Tobie zapewne chodzi o kredyt konsolidacyjny, niestety zdecydowanie się na niego, oznacza poniesienie pewnych kosztów!

O tym, na jakiej zasadzie działa kredyt konsolidacyjny dla zadłużonych <– pisałam tutaj, koniecznie zajrzyj do tego artykułu.

Moim zdaniem nie powinnaś zaciągać kolejnego kredytu, wręcz przeciwnie, trzymaj się od nich z daleka. Zadłużenie na 25.000 zł przy zarobkach 2.500 zł/msc to taka trochę jazda na krawędzi wiesz?

Oczywiście rozumiem Twoją chęć do dążenia do stanu, gdzie masz tylko jedną ratę i wszystko wydaje się w porządku, przecież to tylko jedna rata prawda?… to niestety będzie tylko złudzenie, że Twoje długi nie są duże…

Ponieważ jeśli zdecydujesz się na wzięcie kredytu konsolidacyjnego, to z  tych 25.000 zł pewnie zrobi się 30.000 czy 35.000 zł. Czy warto mieć komfort spłacania jednej raty tak dużym kosztem? nie sądzę, ale decyzję pozostawiam oczywiście Tobie.

Druga sprawa jest taka, że nie wiem czy w ogóle dostałabyś kredyt konsolidacyjny z takimi długami przy takich zarobkach i jeszcze bez wiedzy męża… ponieważ przy większych kredytach, bank może poprosić o złożenie podpisu przez Twojego męża.

Nie jestem przeciwniczką kredytów konsolidacyjnych, ale tylko w wyjątkowych okolicznościach. Sytuacja jaką opisałaś, wg mnie nie wymaga posiłkowania się kredytem konsolidacyjnym…

Jeśli chcesz wyjść z długów szybciej, to postaraj się znaleźć jakieś dodatkowe źródło dochodu, np. nadgodziny czy pracę dodatkową w weekendy. Jeśli jesteś pełną wigoru nie bojącą się wyzwań kobietą, to wiedz, że świat należy do Ciebie! Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia i Twoje przyzwyczajenia!

Jeśli potrzebujesz przysłowiowego „kopniaka w tyłek” do szybszego wyjścia z długów, to musisz przeczytać super obowiązkową lekturę dla każdego dłużnika, któremu życie z długami nie leży z jego naturą!

Ebook „Jak wyjść z długów i cieszyć się wolnością”, powstał spod ręki byłej dłużniczki, Pani Iwony Wendel, której udało się wyjść z długów opiewających na pół miliona złotych, zobacz jak to zrobiła i jakie wyniosła wnioski ze swojej przygody!

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

Udostępnień 0