Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Napiwki – czy dłużnicy powinni je dawać?

W miejscach takich jak kawiarnie, czy restauracje, napiwki stały się nieodłącznym elementem wizyty. Czy będąc zadłużonym powinniśmy zostawiać napiwki, czy jednak lepiej zaczekać, aż długi będą spłacone, a nasza sytuacja będzie lepsza?

Czym są napiwki?

Napiwek to nasze osobiste podziękowanie za obsługę. Zostawiamy go nie tylko w kawiarniach i restauracjach, ale są one dobrym przykładem dla tego artykułu.

W tych właśnie miejscach najczęściej pracują bardzo młodzi ludzie. Wysokość ich pensji niestety dość często uwzględnia fakt, że goście zostawiają napiwki. Czasem wręcz na rozmowie o pracę podawana jest kwota uposażenia jako podstawa+napiwki.

W takich miejscach nagradzanie pracy obsługi stało się praktycznie tradycją i są można powiedzieć „oczekiwane”. Kelnerzy i kelnerki różnie wykonują swoją pracę – czasem sumiennie, czasem tylko poprawnie, czasem od niechcenia, a czasem są wyjątkowo sympatyczni.  To od gości zależy, czy nagrodzą napiwkiem tylko tą ostatnią grupę, czy dorzucą coś ekstra bez względu na jakość obsługi.

Ja w każdej młodej dziewczynie widzę moją córkę, która być może za jakiś czas również zechce w ten sposób dorobić. Nie wyobrażam sobie nie dorzucić tych dodatkowych min. 10% do rachunku.

Czy ta tradycja dotyczy także dłużnika?

Można się nad tym zastanawiać. No bo w końcu dłużnik sam ma niewiele, jego rodzina ma problemy finansowe, wierzyciele czekają na swoje należności. Czy to moralne i wskazane, aby dłużnik zostawiał napiwki?

Niektórzy polscy czy światowi guru świata finansów uważają, że absolutnie nie. Te pieniądze należą się wierzycielom, jest to okradanie wierzyciela.

Ja pozwolę sobie nie zgodzić się z tą teorią. Uważam, że jeśli dłużnika stać na restauracje, kawiarnie, fryzjera – to powinno go być stać również na napiwek.

Jeżeli uważamy, że pieniądze z napiwku są pieniędzmi zabranymi wierzycielowi, to są nimi również pieniądze wydane na obiad w restauracji, czy kawę w kawiarni.

Nawet w najgorszych czasach, gdy zdarzało mi się zabrać córkę na pizzę – zostawiałam napiwek. Byłoby mi wstyd go nie zostawić. Zostawiając go czułam się „normalna”, „zdrowa”, jak pozostali goście pizzeri.

Czy to znaczy, że dłużnik powinien dawać napiwki?

Moim zdaniem absolutnie tak. Uśmiechnięta, choć zmęczona kelnerka nie jest winna naszym długom. Ona wykonuje swoją pracę tak samo,  w tym samym czasie mogłaby obsłużyć kogoś, kto dałby jej sowity napiwek.

Nie bądź sknerą i kutwą. Jeśli stać Cię na usługę, tradycyjnie nagradzaną napiwkiem, to stać Cię na te dodatkowe 10%.  Nie udawaj, że zależy Ci na interesie wierzyciela, który by się wściekł, że zostawiasz napiwek. Wierzyciel wściekłby się przede wszystkim na to, że jadasz poza domem.

  Harmonia - jak się ma do poczucia własnej wartości?
  8 sposobów, aby życie było łatwiejsze - czyli mądra samotna mama...
  Darmowa pomoc jak wyjść z długów, czyli konsultacje za darmo!
  Jak wyjść z długów komorniczych? [PORADNIK] ostateczny!
  Firmy oddłużeniowe - ratunek, czy gwóźdź do trumny??
Udostępnień 0

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...

3 Comments

  1. Myślę, że dłużnicy nie powinni chodzić do restauracji i kawiarni gdyż to jest nieuczciwe abo co najmniej niemądre w przypadku dłużników i problem napiwków mamy rozwiązany. Zrobić sobie kawkę w domu, przyrządzić potrawę z komponentów kupionych w dyskoncie.

    • Dokładnie to mam na myśli. Tyle, że jeśli już pójdą – załóżmy w nagrodę, bo każdy od czasu do czasu potrzebuje poczuć, że jest człowiekiem, to kiepsko jest żyłować na napiwek z powodu długów.

  2. To prawda. Na przykład ja jestem takim typem, że miałbym nieco zepsute wrażenia z pobytu w lokalu wiedząc, że nie dam napiwku. Lubię gdy obsługa jest też zadowolona.

Leave a Reply