Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Pożyczanie od rodziny – Czego nauczyły mnie długi!

Zaczynam nowy cykl artykułów na temat „Czego nauczyły mnie długi” – dziś wezmę pod lupę pożyczanie od rodziny. Muszę się przyznać, że pożyczałam pieniądze od rodziny i znajomych. Jako że od początku byłam z Wami szczera, opowiem Wam szczerze i z detalami, jak się sprawa miała u mnie i jakie wyciągnęłam z tej lekcji wnioski.

Większość z Was wie, że zanim wpadłam na pomysł z własnym biznesem, który zakończył się bankructwem i olbrzymim zadłużeniem, pracowałam w koncernie na wysokim stanowisku. Zarabiałam bardzo fajne pieniądze i generalnie byłam chlubą rodziny.

Zaczynałam w Warszawie jako tzw. słoik i już po kilku latach wszyscy w rodzinie żyli moją wielką karierą. Chwaliłam się fotkami z celebrytami, latałam po całym świecie i szastałam pieniędzmi.  Wydawałam więcej niż zarabiałam, ale przecież o tym nikt nie wiedział.

Pożyczanie od rodziny – początek

Czy można się dziwić, że z taką opinią nie miałam najmniejszego problemu, aby mój wujek pożyczył mi pieniądze na rozkręcenie własnego biznesu?

Otrzymałam kilkadziesiąt tysięcy, które z dzisiejszą wiedzą umiałabym genialnie zainwestować. Wtedy byłam po prostu zbyt pewna siebie – również uwierzyłam w swoją koncernową opinię. Jedyne co w moim biznesie było bez zarzutu, to sam pomysł – poza nim popełniałam same błędy. Jednocześnie zaczęło się sypać moje życie osobiste.

W ciągu kilku miesięcy praktycznie nic nie zarobiłam, wygenerowałam spore koszty, wpadłam w długi i rozpaczliwie szukałam możliwości odejścia od ojca mojej kilkumiesięcznej córeczki.

Wstyd

Było mi cholernie wstyd. Wujek, który pożyczył mi pieniądze, nie skończył wielkich szkół, nie miał kapitału na inwestycje, gdy zaczynał ze swoją firmą, a mimo wszystko zbudował przedsiębiorstwo produkcyjne, znane w Polsce i za granicami.

Ja miałam za sobą rzekomo biznesowe doświadczenie i kilkadziesiąt tysięcy na start i już po paru miesiącach tonęłam w konsekwencjach miliona popełnionych błędów.

Na dodatek – ja, taka pewna siebie, przebojowa, kobieta wyzwolona, zasiliłam szeregi szarych, udręczonych kobiet, ofiar przemocy domowej.

Im dłużej to trwało, tym trudniej było mi skontaktować się z wujkiem, aby porozmawiać o zwrocie pieniędzy. Trwało to kilka lat.  Kilka lat milczenia, nawet nie dzwoniłam do nich z życzeniami. W końcu zdecydowałam się, odważyłam się przyjechać do tych ludzi, których przecież strasznie kochałam, a których unikałam ze wstydu.

Ostatecznie umorzono mi dług, przytulono i zapewniono o miłości i wsparciu. Ale czy byłam z tego zadowolona? Nie. Ponieważ moi wujkowie uważali, że jestem biedną ofiarą złego faceta. Nie podobało mi się to, ale co mogłam zrobić.

Kolejne pożyczki

Na całe nieszczęście kilku członków rodziny mojej mamy dorobiło się dużych pieniędzy (najwyraźniej geny mnie ominęły).

Zaczęłam pożyczać od kuzynów.

Wiele razy ratowali mi skórę, jak wtedy gdy po wielkiej awanturze z moją mamą, u której koczowałam na udostępnionym mi dziurawym materacu, spakowałam torbę, wózek i dziecko i poszłam szukać gdzieś dla nas miejsca do spania.

Niestety jak wiadomo nie ma nic za darmo. Brnąc przez naprawdę głęboki śnieg, z płaczącą w bardzo słabym wózku dwulatką, łykałam łzy, które mieszały się z topniejącym na mojej twarzy śniegiem i prosiłam o ratunek.

Czy można się dziwić, że ponownie zadzwoniłam do kuzyna, aby pożyczył mi pieniądze?

Ratunek, czy… sznurek?

Mój wujek jest bardzo mądrym człowiekiem i w czasie, gdy ja ze wstydem milczałam – wujka dręczyły wyrzuty sumienia, że to on jest winien moim problemom. Bo gdyby nie pożyczył mi pieniędzy, nie założyłabym firmy i nie wpadła w problemy finansowe. Prawda, że to jest wielka mądrość, której my w gorącej wodzie kąpani, nie mamy?

Z kuzynami historia miała się nieco inaczej.  Już zawsze będę się czuła ich dłużniczką, czuję się gorsza, czuję wieczną potrzebę wdzięczności.

Po moim bankructwie, gdy zmieniłam profil działalności, zdarzało mi się nie raz świadczyć usługi biznesowe na rzecz firm moich kuzynów. Nigdy nie umiałam się obronić, nigdy nie umiałam postawić na swoim, czuję że już zawsze będę spłacać ten dług wdzięczności. Jestem takim trochę niewolnikiem.

Znajomi

Pożyczałam również od znajomych – niewielkie kwoty, ale i tak ich nie oddawałam. Straciłam fajnych ludzi i dobrą opinię w gronie, na którym mi zależało.

Lekcja numer 1

Czytamy w wielu miejscach, że pożyczanie od rodziny jest najlepszym sposobem na dodatkową gotówkę.  Autorytety mówią nam: unikaj pożyczek bankowych, jeśli możesz, pożyczaj od bliskich.

Ja się nauczyłam, że nie miesza się różnych sfer swojego życia. Tak jak romanse biurowe często kończą się katastrofą, tak pożyczanie pieniędzy od rodziny i znajomych to również przepis porażkę.

Na pewno istnieją tacy ludzie, którzy potrafią pożyczkę od rodziny wykorzystać z ogromnym powodzeniem. Ale mój blog skupia ludzi, którzy mają problemy finansowe i istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nie zdołają oddać pożyczonych pieniędzy.

Ja zafundowałam sobie wiele lat wstydu, utratę znajomych, konieczność zmiany otoczenia, poczucie winy i poddańczy stosunek do ludzi, którzy uratowali mi tyłek. Jestem im oczywiście dozgonnie wdzięczna, bo nie zawsze były to pieniądze na łatanie dziur biznesowych, czasem na chleb i dach nad głową.

Wiem jednak, że gdyby mi nie pożyczyli – musiałabym sobie poradzić, tak jak sobie zawsze radzę.

Gdy już masz na głowie długi, wiesz że coś z Twoim stosunkiem do pieniędzy jest nie tak. A to sygnał, że pożyczenie pieniędzy od rodziny czy znajomych wpędzi Cię w większe kłopoty – zarówno finansowe, jak i społeczne.

  Jak wyjść z długów, gdy życie coraz mocniej doświadcza?
  Kto pomaga wyjść z długów? no jak to kto...
  Stres - jak się go skutecznie i naturalnie pozbyć.
  Zła i dobra windykacja
  Samotność w pętli zadłużenia, a zapomniany przyjaciel dłużnika...
Udostępnień 0

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...

2 Comments

  1. Monika

    Wygląda na to, że nie tylko ja straciłam znajomych i zepsułam moje relacje z siostrą. Tak mi żal…wszystko w imię ratowania się i wstydu przed porażką..

Leave a Reply