Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Ucz się tylko od najlepszych…? niekoniecznie!

Ucz się tylko od najlepszych – kto z nas nie słyszał tego powiedzenia? Tak jak i w wielu innych kwestiach – na ten temat mam zupełnie inne zdanie. Zastanówmy się, ile może taki mistrz pamiętać z czasów, gdy był na naszym miejscu, gdy dopiero zaczynał? Bez względu na dziedzinę, każdy mistrz ma już zupełnie inną perspektywę, niż w momencie, gdy stawiał pierwsze kroki.

Weźmy np. finanse. Idziesz do guru od zarządzania finansami, dostajesz złote rady i czujesz się sfrustrowany, bo nie dość, że przytłacza Cię zadanie, które przed Tobą postawiono, to jeszcze masz poczucie: co ten koleś może o mnie wiedzieć? Czy sam pamięta, co czuł, co myślał? Czy pamięta każdą decyzję? Czy aby na pewno rozumie i pamięta, który dokładnie krok skierował go na właściwą ścieżkę?

Mark Zuckenberg nie nauczy Cię nawiązywać kontaktów w mediach społecznościowych

Czy wiesz jaka była pierwotna idea Facebooka? Miała służyć kontaktom pomiędzy studentami pewnej uczelni. Tak to sobie wymyślił Mark Zuckenberg. Dziś Facebook jest gigantycznym przedsięwzięciem, jednak nie sądzę, aby jego twórca był mistrzem nawiązywania relacji.

Brian Tracy, autor jakiegoś pierdyliona poradników dla ludzi sukcesu, jest uśmiechniętym i zadowolonym z życia człowiekiem o gładko wygolonej twarzy.

Radami sypie z rękawa, ma ich tysiące, w jego głowie są pomysły na kolejne kilkadziesiąt książek. Tylko czy Brian Tracy aby na pewno pamięta jak to jest nie mieć na fajne wakacje dla dziecka? Czy pamięta te wyrzuty sumienia, że nie można mu czegoś kupić? Brian Ci powie, że masz zrobić to, czy tamto a już za parę lat Twoja sytuacja się poprawi. Jasne, ma rację. Tylko Brian powiedz, co zrobić teraz? Jak przełknąć to poczucie winy?

Dziecko, którym byłeś

Wyobraź sobie taką sytuację – przedstawioną zresztą w genialnym filmie „Dzieciak”. Jesteś dorosły i nagle spotykasz swoją młodszą wersję. Jakiej rady udzielisz dzieciakowi?

W filmie dzieciak pyta „to my nie mamy psa?” (my, w sensie on i jego dorosła wersja). Dzieciakowi nie mieści się w głowie, że będąc dorosłym, mogąc podejmować decyzję – jego dorosła wersja nie ma psa. Bo to jest jego obecne marzenie. Dorosły mógłby mu powiedzieć takie mądrości, jak np. idź na studia prawnicze, bo prawnicy mają jak pączek w maśle, ale dzieciak to chrzani, bo on marzy o psie. Albo myśli o najbliższej imprezie. Albo wciąż przeżywa tego bąka, co go puścił przy całej klasie.

Dobrą radą dorosłego mogłoby być np. „kup pierdzącą poduszkę i podłóż ja temu ważniakowi, który się najgłośniej z Ciebie śmiał”.

Ale niestety dorosły ma już zupełnie inną perspektywę, narzuconą przez zdobytą wiedzę, doświadczenie, ale przede wszystkim przez zmienione PRIORYTETY.

Ucz się od najlepszych, ale..

Pamiętaj o Waszych odmiennych priorytetach.

Popatrz na takiego Trumpa. Kiedyś guru biznesu, symbol bogactwa, dziś prezydent. Wydawałoby się „najlepszy”, wie jak wygrywać, idealny nauczyciel.

Tyle że przyjrzyj się, jak na przestrzeni lat zmieniała się jego perspektywa. Obecnie ma perspektywę prezydenta – można dyskutować, czy na to stanowisko zasłużył, ale taką obecnie ma rolę. Czy jest w stanie wejść w Twoje buty i udzielić Ci naprawdę dobrej rady? On ma w głowie już tak mądre i skomplikowane pojęcia, że nas szaraków rozbolałaby od tego głowa.

Od kogo więc się uczyć?

Ucz się od najlepszych, jak najbardziej.  Kupuj i czytaj książki – choćbyś miał zrozumieć tylko jedno zdanie. W książkach jest wiedza, mądrość, która z czasem będzie procentować.

Pamiętam, jak miałam kiedyś wyrzuty sumienia – tyle książek biznesowych, z rozwoju osobistego przeczytałam, a nic z tego nie wprowadziłam. Ale za to nie raz miałam przebłysk geniuszu, czytając jakieś bardzo mądre opracowanie. I dla takich „przebłysków” również warto sięgać po książki mistrzów.

Czasem wiedza nas po prostu przytłacza, nie jest na naszym poziomie.

Ja tak np. mam z poradami zdrowotnymi, remontowymi, technicznymi, komputerowymi – po pierwszym zdaniu się wyłączam.

To samo jeśli chodzi o inwestowanie, oszczędzanie. Czytam różnych guru, zbieram informację, ale ilość tego mnie przytłacza. Za to bardzo cenię grupy na Facebooku skupiające tych odżywiających się zdrowo – tam zawsze ktoś wrzuci informacje o jakiejś promocji na warzywa i owoce. I to jest to.

Moim problemem jest np. brak skupienia i pozostawiająca wiele do życzenia produktywność. Czytam blogi z tej tematyki, czytam książki. Autorzy dają genialne rady, ale…. Gdybym potrafiła je wszystkie wprowadzić to nie potrzebowałabym tych dobrych rad. Ja potrzebuję pomocy właśnie dlatego, że nie potrafię robić tak zaawansowanych rzeczy. Podaj mi jedną najważniejszą radę, taką która pomoże MNIE, a nie będzie zbiorem znanych narzędzi.

Tak sobie myślę, że najlepsze poradniki powinny mieć tylko 1 stronę, z jedną radą.

Ucz się tylko od najlepszych, ale…

Szukaj też osób, które właśnie przechodzą, albo dopiero co przeszły Twoją drogę.  Jeśli chcesz schudnąć – znajdź bloga osoby, która dzieli się wrażeniami z kolejnej diety. Oczywiście możesz też czytać bardzo fachowe poradniki – dłuższa perspektywa też się przyda.

Jeśli – tak jak ja – masz problem z bałaganiarstwem – nie wpatruj się w Perfekcyjną Panią domu, bo nawet jeśli zmusi Cię do jednorazowego wysiłku i wysprzątasz chatę – uwierz mi, że za tydzień znowu utoniesz w bałaganie. Potrzebujesz „sposobu na siebie”, a taki może Ci dać tylko osoba, która ma ten krok dopiero za sobą.

Nauka to też są popełniane błędy – dzisiejsi mistrzowie nie pamiętają wszystkich błędów, jakie popełnili.

To jak chodzenie po rozżarzonych węglach. Spytaj kogoś, kto 3 lata temu przeszedł bosą stopą po ogniu, to Ci powie – w sumie nie było tak źle. Ale lepszą radę dostaniesz od kogoś, kto dopiero co znalazł się na drugiej stronie. Taka osoba powie Ci na przykład – staraj się rozłożyć równomiernie ciężar; albo idź tylko na krawędziach stóp; albo – idź prawą stroną, tu jest mniej gorąco.

Taka osoba, na świeżo,  pamięta też popełnione błędy. Rozumiesz już?

Ucz się od świeżo ocalałych

Dlatego nigdy nie wycofam i nie zmienię mojego pierwszego poradnika JAK WYJŚĆ Z DŁUGÓW. Napisałam go na gorąco, niemal tuż po pozbyciu się problemu. Już nigdy nie będę miała tamtej perspektywy, to, co mnie wtedy  bolało – czyli to, co boli teraz Ciebie, teraz już jest zatartym wspomnieniem. Owszem pamiętam ten wszechogarniający lęk, ale nie pamiętam każdego dnia – a Ty swój wczorajszy dokładnie pamiętasz. I potrzebujesz kogoś, kto zrozumie, jak się wczoraj czułeś.

Ten poradnik właśnie dlatego jest tak dobry i dlatego dostaję od Was tyle podziękowań i pozytywnych opinii – za co bardzo dziękuję.

Oczywiście można powiedzieć, że mistrzowie sportu jednak mogą uczyć początkujących. Niby tak, no bo mistrz pływacki pewnie jest w stanie nauczyć Cię pływać. Tylko czy będzie miał cierpliwość? Przecież dla niego utrzymanie się na wodzie to jest jak oddychanie – czy będzie umiał Cię tego nauczyć? czy zrozumie, że Ty tego nie potrafisz?

I dlatego właśnie teraz skupiam się na tym, co poznałam i opanowałam ostatnio – to znaczy zarabianie dodatkowych pieniędzy. Nie uczę, jak stać się milionerem, ale jak zyskać pewność, że zawsze sobie poradzisz, że jest multum możliwości, jak szukać tych możliwości, co Ty akurat możesz robić.

I to nas sprowadza do drugiego aspektu kwestii szukania nauczycieli.

Każdy może być nauczycielem

Ostatnio dużo się uczę na temat blogowania, zarabiania na blogu, zarabiania dzięki wiedzy itp. Oczywiście uczę się też od najlepszych – obserwuję amerykańskie blogi i czytam z wypiekami na twarzy każdą lekcję.

Ale taki człowiek uczy mnie np. jak powinna wyglądać strona, która generuje milion dolarów miesięcznie. Czy ten człowiek nie wie, że ja wszystko na stronie robię sama i nie zatrudniam armii ludzi, którzy zbudują mi takie gigantyczne narzędzie?

Dlatego szukam też informacji od osób, które tak jak ja, codziennie uczą się o blogach czegoś nowego, ale są powiedzmy 2 kroki przede mną. Taki ktoś może mi dać dobrą radę, np. opisze świetny dodatek do wordpressa (takie narzędzie do blogowania), który ułatwi mi np. ustawienie komentarzy na blogu.

Okazuje się, że każdy z nas może być nauczycielem i zarabiać na swojej wiedzy. Masz wiele informacji, za które inni chętnie zapłacą! I to nas sprowadza do drugiego aspektu kwestii szukania nauczycieli.

Pryszczaty milioner

Czy Ty również często trafiasz na reklamę pryszczatych milionerów? Chodzi mi o te wszystkie zdjęcia młodych ludzi, najczęściej nawet kiepsko ubranych, w tle widać meblościankę z lat 70-tych – i takie dziecko z ogromnym uśmiechem na twarzy obiecuje, że już za chwilę nauczy Cię, jak zarobić milion dolarów w 2 tygodnie.  Uciekaj. Nawet nie patrz.

Ucz się tylko od najlepszych – tak, ale. Ale również od najlepszych w dziedzinie kolejnego kroku, który musisz wykonać.  Ci pierwsi niech Cię inspirują i wytyczają świetlisty cel, ci drudzy – niech Ci na tej drodze do celu podadzą pomocną dłoń,  lub zmienią koło.

  Zarabianie pieniędzy, czy rodzina?
  Zarabianie na pasji - czyli jak popsuć to, co działa.
  Nisza - co to jest nisza i czy można na niej zarobić?
  Zarabianie w internecie - blaski i cienie
  Praca przez internet - znajdź swoją niszę!
Udostępnień 0

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...

2 Comments

  1. Karol Bankowy

    Dokładnie tak, jak jest napisane w artykule. Można podpatrywać to, co robią najlepsi w swojej branży, ale mimo wszystko podpatrywanie osób na tym samym poziomie daje najbardziej wartościowe lekcje.

  2. Marek P.

    Briana Tracy kiedyś czytałem, jednak najlepszą nauką są nasze codzienne błędy które popełniamy i na nich się uczymy.

Leave a Reply