Czy wynajmujący może zająć rzeczy najemcy na poczet czynszu?

Kategoria: RóżneCzy wynajmujący może zająć rzeczy najemcy na poczet czynszu?
Aleksander zapytał 8 miesięcy temu

Czy komornik może zająć ruchomości dłużnika BEZ wyroku sądu a tylko na podstawie zgłoszenia osoby fizycznej o fakcie zadłużenia? Chodzi mi o artykuł w kodeksie cywilnym art. 671 K.c. mówiący, że wynajmujący mieszkanie ma prawo zająć majątek dłużnika na poczet długów związanych z czynszem. Takie zajęcie musi przeprowadzić organ państwowy a jedynie komornik jest do tego uprawniony.

Czy w takiej sytuacji wynajmujący ma prawo zwrócić się do komornika o pomoc? Proszę opisać krok po kroku czynności, które powinien wykonać wynajmujący by zająć (bez szarpaniny) zgodnie z prawem ruchomości najemcy.

Czy te ruchomości obejmują również motocykl? Ostatnio zająłem najemcy skuter – podczas jego nieobecności (wstawiłem skuter, który był na terenie posesji do piwnicy), a gdy najemca wrócił z pracy, dałem mu pokwitowanie z podstawą prawną (to jest ww. artykuł kc). Sprawę badała policja po zgłoszeniu kradzieży przez najemcę, ale nie dopatrzyła się naruszenia prawa. Chciałbym działać zgodnie z prawem, ale nie mogę – ze względu na gabaryty – dokonać podobnej operacji ma motocyklu.

Moje pytanie dotyczy jednak ogólnego postępowania, a nie tylko tego z motocyklem może to być np. telewizor w mieszkaniu wynajmowanym przez najemcę itp

Aleksander

2 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 8 miesięcy temu

Panie Aleksandrze,

do samego zajęcia przedmiotów należących do najemcy, nie potrzebuje Pan pomocy komornika.

Wynika to przede wszystkim z prawa zastawu, które zostało przewidziane przez ustawodawcę we wspomnianym art. 671 kc. Celem wspomnianego zestawu jest bowiem zabezpieczenie interesu wynajmującego, do czasu aż zaległy czynsz nie będzie zapłacony lub zabezpieczony.

Zatem Pan, jako wynajmujący może dokonać zajęcia przedmiotów znajdujących się w przedmiotowy mieszkaniu. Przy czym należy wskazać, że przedmiotem zastawu objęte mogą być wyłącznie rzeczy nadające się do egzekucji, które stanowią własności najemcy lub zostały wniesione do danego mieszkania przez członków rodziny najemcy.

Co więcej, wynajmujący co do zasady, jest uprawniony do przeniesienia rzeczy ruchomych (objętych ustawowym prawem zastawu) poza przedmiot nieruchomości, co nie skutkuje wygaśnięciem zastawu. Zajęte przedmioty może więc Pan wynieść, tak by nie pozostawały nadal w dyspozycji najemcy.

Kwestią nie do końca jasną będzie objęcie zastawem wspomnianego motoru, jeśli nie znajduje się on w pomieszczeniach przynależnych do wynajmowanego mieszkania. Myślę, że okoliczność tę należy rozważyć w oparciu o umowę najmu, biorąc pod uwagę, czy obejmuje ona wyłącznie mieszkanie, czy również wyznaczoną część garażu lub podwórka.

Odnośnie kwestii formalnych, to dokonując zajęcia, powinien Pan przygotować odpowiednie oświadczenie, np. w formie protokołu z zajęcia, a następnie doręczyć je najemcy, pouczając o możliwości przymusowej sprzedaży zajętych ruchomości w drodze postępowania egzekucyjnego, jeśli zadłużenie czynszowe nie zostanie uregulowane.

Jeśli nie dojdzie Pan do porozumienia z najemcą i nie odzyska czynszu, zasadnym będzie złożenie pozwu o zapłatę. Po otrzymaniu tytułu wykonawczego – nakaz zapłaty plus klauzula wykonalności, będzie Pan mógł zwrócić się do komornika o przeprowadzenie przymusowej egzekucji. Dopiero w jej toku może dojść do sprzedaży zajętych ruchomość. Sprzedaż następuje w drodze licytacji.

Dodam jeszcze, że zabezpieczenie daje Panu pierwszeństwo zaspokojenia przed innymi wierzycielami najemcy – to Pana wierzytelności będą w pierwszej kolejności zaspokojone ze środków uzyskanych z licytacji zajętych ruchomości.

Aleksander odpowiedział 8 miesięcy temu

Witam!
Dziękuję za odpowiedź, która jest zgodna z tym co stanowi prawo.
Jednak nie wyjaśnia do końca stronę praktyczną tego zajęcia
a tego dotyczyło pytanie.

Już abstrahując od motoru, nie jest jasne – praktycznie –
jak mam zająć wspomniany telewizor.

1. Jeżeli wynajmujący znajduje się w mieszkaniu
to z tym zaproponowanym przez Panią protokołem
mam wejść do jego mieszkania
(o ile mnie wpuści) i poprosić o wydanie telewizora
który właśnie ogląda.
A wynajmujący potulnie wydaje mi swoją własność.
A jeżeli nie wyda?
A jeżeli powoła się na mir domowy
i zagrozi nawet więzieniem za nieopuszczenie mieszkania
na jego żądanie.
Może też wezwać policję a ta z urzędu jest zobowiązana
do usunięcia mnie i wszczęcia postępowania karnego
gdyż pozostałem w mieszkaniu, choć do tego nie miałem prawa.
(a jeżeli powołam się na wspomniany Kodeks Cywilny
to otrzymam odpowiedź że prawo karne ma pierwszeństwo
nad prawem cywilnym i nie mogę naruszać prawa karnego
a spory w sprawach cywilnych rozpatruje sąd do tego powołany
i będzie to prawda).

Ale załóżmy “lekki” wariant i Najemca delikatnie wystawi mnie za drzwi.
I co dalej?

2. Wynajmującego nie ma w mieszkaniu.
Wejście bez nagłej poważnej przyczyny jest karalne.
I co dalej?

3. Wynajmujący jest w mieszkaniu ale nie otwiera – bo nie musi.
I co dalej?

To wszystko nie są teoretyczne rozważania tylko takie jest życie.
Zabrać komuś jego własność bez jego sprzeciwu
ma prawo tylko komornik lub policja.
Proszę o wyjaśnienie jak praktycznie ma wyglądać
realizacja art. 671 kc przez osobę fizyczną (to ja)
nie mającą uprawnień komorniczych lub policyjnych.
A jeżeli tak jak Pani pisze: “jeżeli nie dojdę do porozumienia … itd”
to jakie porozumienie Pani ma na myśli.
Kodek Cywilny stanowi że mam prawo zastawu
i Państwo Polskie musi ten zapis czynić realnym
i wspomagać człowieka w realnej możliwości
egzekwowania tego prawa.
Odsyła Pani do “polecenia zapłaty”
ale to nie jest ten paragraf.
Zresztą z doświadczenia wiem
że takie polecenie sądy przed epidemia wydawały w terminie dwóch lat
więc lokatora dawno już nie będzie w tym mieszkaniu
a paragraf KC art. 671 został przez ustawodawcę po to napisany
by poprawić ściągalność czynszu tu i teraz.
Prosiłbym o rozważenie tego co powyżej napisałem
i ewentualne uzupełnienie odpowiedzi za co z góry bardzo dziękuję.

Pozdrawiam Aleksander

Twoja odpowiedź