Dzień dobry,

Mam właśnie taką sytuację, o której czytam w artykule, to znaczy jestem osobą zadłużoną i chcę, aby moje (dorosłe) dzieci już teraz – za mojego życia – zrzekły się notarialnie dziedziczenia, aby po mojej śmierci nie były obciążone moimi długami. Uzyskałem jednak informację słowną od radcy prawnego, że wierzyciele mogą takie umowy podważyć (po mojej śmierci) ze względu na fakt, że nie zostali o takim ruchu prawnym poinformowani, czyli, że umowy zostały podpisane bez ich zgody. Czy rzeczywiście mogą dochodzić swoich spraw przed sądem w takiej sytuacji?

Serdecznie pozdrawiam, Marek G.