Długi w ULTIMO

Kategoria: DługiDługi w ULTIMO
Monika zapytał 2 lata temu

Mam dług w Ultimo i ratę miesięczną 50 zł, obecnie nie mam z czego płacić rat, dziś przedstawiciel ULTIMO powiedział, że zgłosi sprawę do sądu, a dług z pożyczki jest już przedawniony obecnie, do tej pory płaciłem raty, ale byłam u adwokata i mówił, że to naciągacze, żebym nie płaciła żadnych rat i nie odbierała telefonu, co mam zrobić w takiej sytuacji?

3 odpowiedzi
Gabryś odpowiedział 2 lata temu

Witam. Czy warto dogadywać się z Ultimo? Od kilkunastu lat posiadam dług, który wykupiła firma Ultimo. Co jakiś czas wysyłają do mnie pisma. Zobowiązanie wynosiło nieco ponad 1000 zł, na chwilę obecną ponad 7000 zł. Wydaje mi się, że dług jest już przedawniony, ale 100% pewności nie mam. W związku z tym nie wiem, czy jest sens się do nich odzywać (aby nie wykorzystali tego jako przerwanie biegu przedawnienia) a z drugiej strony chciałbym się jakoś dogadać z ULTIMO i pozbyć się tego długu. Jednak też nie w takiej kwocie, jaką proponują. Czy jest szansa jeśli się odezwę na umorzenie części długu i spłatę reszty w ratach? Z góry dziękuję za odpowiedź.

A K odpowiedział 3 miesiące temu

Witam, proszę mi napisać, czy mój dług uległ przedawnieniu?

Dotyczy: zadłużenia z tytułu Umowy nr 5470144119, zawartej z GE Capital Bank S.A. w dniu 29.10.2004 r.; numer sprawy ULTIMO 17622293.

Szanowna Pani,

w odpowiedzi na Pani e-mail z dnia 31.05.2019 r. informujemy co następuje:

wobec braku polubownej spłaty zadłużenia – aktualny Wierzyciel skierował powyższą sprawę na drogę sądową i uzyskał wobec Pani nakaz zapłaty wydany w dniu 30.11.2009 r. przez Sąd Rejonowy w Bolesławcu (sygnatura akt sądowych I Nc 3042/09). Tym samym Sąd potwierdził bezsporność i wymagalność roszczenia.

W toku dotychczasowych działań toczyły się w Pani sprawie dwa postępowania egzekucyjne Km 7136/10 oraz Km 49/17 w następstwie, których organ egzekucyjny wyegzekwował 1 788,94 PLN (ostatnia wyegzekwowana kwota została zaksięgowana w kwocie 319,07 w dniu 07.12.2017 r.) Prowadzone działania nie skutkowały jednak zaspokojeniem roszczenia. Aktualna kwota zadłużenia wynosi bowiem 4 459,45 PLN.

Z góry dziękuję za odpowiedz
A Kusiak

Grzegorz Szwaciński Personel odpowiedział 3 miesiące temu

Witam serdecznie,

jeśli informacje, jakie otrzymała Pani od pełnomocnika wierzyciela, są prawdziwe, to niestety do przedawnienia roszczenia nie doszło. Moja odpowiedź jest poparta analizą opisanych przez wierzyciela zdarzeń.

Dla wyjaśnienia napiszę, że aby roszczenie orzeczone przez sąd (jak to ma miejsce w Pani przypadku) uległo przedawnieniu, musi upłynąć wymagany przez przepisy ustawy kodeks cywilny okres bezczynności ze strony wierzyciela.

Obecnie jest to sześć lat, natomiast do połowy 2018 roku było to lat dziesięć. W tym czasie wierzyciel nie powinien podejmować kroków, o których mowa w art. 123 kc.

Niniejszy przepis wskazuje:

“§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;

3) przez wszczęcie mediacji”.

W Pani sprawie wierzyciel dwukrotnie złożył wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które miało miejsce w 2010 roku, a następnie w roku 2017 roku. Ziściły się więc przesłanki z punktu 1 powołanego powyżej przepisu.

Z uwagi na powyższe, powinna Pani podjąć starania, by uregulować sprawę polubownie i zawrzeć ugodę o spłatę ratalną długu. Piszę tak dlatego, że wszczęcie kolejnego postępowania egzekucyjnego narazi Panią na dodatkowe koszty. Jeśli teraz dług wynosi 4 500 zł po wszczęciu postępowania znacznie wzrośnie – nawet o kilka kolejnych tysięcy złotych.

Twoja odpowiedź