Czy sąd przyzna nam lokal socjalny? mamy sprawę o eksmisję

Kategoria: RóżneCzy sąd przyzna nam lokal socjalny? mamy sprawę o eksmisję
anna zapytał 5 miesięcy temu

17 czerwca 2021 r. mamy w sądzie sprawę o eksmisję z mieszkania, którego właścicielem jest Agencja Mienia Wojskowego (Warszawa). W mieszkaniu tym zamieszkaliśmy w czerwcu 2015 r. Przeprowadziliśmy się z mieszkania, które należało do ówczesnej Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, którego głównym najemcą była teściowa (alkoholiczka, zadłużona). Po jej śmierci, w ramach pomocy dostaliśmy propozycję przeprowadzki do obecnego lokalu, z umową najmu na 5 lat.

Przy podpisywaniu umowy wspominano nam o możliwości jej przedłużenia, a nawet wykupienia lokalu. Oczywiście nie mam tego na piśmie, bo pewnie wtedy sytuacja wyglądałaby inaczej… Obecnie mieszkamy bez umowy i prócz opłat, musimy uiszczać 150% odszkodowania, co jest dla nas niezwykle trudne. W zasadzie to zadłużyłam się już, by spłacić kolejne wezwania do zapłaty za mieszkanie.

W mieszkaniu tym mieszkam ja, mąż i nasze dwie córki (5 i 8 lat). Ja pracuję na pół etatu, gdyż w poprzednich latach w okresie szkolnym córki potrafiły chorować dużo, a ja nie chciałam dopuścić do tego, by chodzić co chwilę na zwolnienia lekarskie i nie być słowną w stosunku do pracodawcy (pracuję więc kiedy mój mąż ma dni wolne). Mąż pracuje na cały etat w salonie w centrum handlowym, ale w związku z pandemią dłuższy czas był na przestoju, więc zarabiał najniższą krajową. Dodatkowo w zeszłym roku wyszło na jaw zadłużenie męża na kwotę 15 tys. złotych, o którym dowiedziałam się kiedy komornik wszedł mu na pensję…

Jesteśmy w bardzo ciężkiej sytuacji, negocjacje z AMW nie mają sensu, gdyż oni mają swoje ustawy, które mówią, że zawsze pierwszeństwo mają żołnierze. Rozumiem to oczywiście, natomiast w bloku w którym mieszkamy, jest kilka lokali, które od kilku lat stoją puste, gdyż AMW nie ma pieniędzy na ich remont, który jest wymagany, by przeznaczyć je dla żołnierzy. Przez duże kłopoty finansowe nie stać nas na wynajem na wolnym rynku.

Dodatkowo zapewnienia, o przedłużeniu umowy i wykupie spowodowały, że nie widzieliśmy potrzeby, by składać wniosek do miasta o mieszkanie komunalne. Jestem psychicznie wykończona tym wszystkim, co się dzieje od zeszłego roku, boję się o bezpieczeństwo moich dzieci. Widząc listonosza zmierzającego w kierunku mieszkania, mam ochotę się schować, choć wiem, że nie tędy droga…

Pytania moje są takie:

  • Jakie pytania mogą paść na rozprawie sądowej? Na co się przygotować?
  • Czy jest możliwość, że nie zostanie nam przyznane mieszkanie socjalne? Ile czasu się ewentualnie na taki lokal teraz czeka i czy rzeczywiście może być w opłakanym stanie?
2 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 5 miesięcy temu

Witam serdecznie,

niestety na Twoje pytania mogę odpowiedzieć jedynie ogólnie. Jednakże najważniejsze jest to, że nie musisz obawiać się samej rozprawy i pytań, które zada Ci sąd. Musisz wiedzieć, że obowiązkiem sędziego będzie ustalenie, czy w sprawie zachodzą przesłanki do orzeczenia eksmisji, a jeśli tak, to czy rodzina posiada uprawnienia do zawarcia umowy najmu mieszkania socjalnego.

Jak zdajesz sobie sprawę, zajmujecie mieszkanie bez tytułu prawnego – umowa najmu zawarta na czas określony wygasła, a właściciel nie chce kontynuować najmu. Zatem sąd po przeprowadzeniu krótkiego postępowania dowodowego w postaci załączonych przez stronę powodową dokumentów oraz przesłuchaniu stron wyda odpowiednie orzeczenie.

Jeśli chodzi o samo przesłuchanie, to z pewnością padną pytania dotyczące umowy najmu – kiedy została zawarta, na jaki czas i kiedy wygasła. Dalej sąd będzie pytać o sytuację rodzinną i źródła dochodu – liczbę dzieci, wiek, zatrudnienie. Kolejne pytania mogą dotyczyć spraw majątkowych – czy posiadacie jakieś nieruchomości mieszkaniowe.

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, biorąc pod uwagę m.in. przepis art. 4 ustęp. 3 i 4 ustawy o ochronie praw lokatorów w brzmieniu:

  1. Sąd, badając z urzędu, czy zachodzą przesłanki zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu, orzeka o uprawnieniu osób, o których mowa w ust. 1, biorąc pod uwagę dotychczasowy sposób korzystania przez nie z lokalu oraz ich szczególną sytuację materialną i rodzinną.4.

Sąd nie może orzec o braku uprawnienia do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu wobec:

1)kobiety w ciąży,

2) małoletniego, osoby niepełnosprawnej w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 426) lub ubezwłasnowolnionego oraz osoby sprawującej nad nim opiekę i wspólnie z nim zamieszkałej,

3) obłożnie chorego,

4) emeryta lub rencisty spełniającego kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej,

5) osoby posiadającej status bezrobotnego,

6) osoby spełniającej przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały

– chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany lub ich sytuacja materialna pozwala na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie

powinien orzec o prawie do lokalu socjalnego.

Odnośnie samego mieszkania socjalnego, to faktycznie okres oczekiwania może być dość długi. W niektórych miastach na mieszkania socjalne czeka się wiele lat. Powyższe skłania do zawarcia ugody ze stroną powodową.

Być może jeśli takową zaproponujesz przed sądem ten będzie skłaniał Was do zawarcia innej umowy najmu – piszesz, że AMW posiada wolne mieszkania. Przy okazji radzę Ci wspomnieć, że pięć lat temu zostałaś wprowadzona w błąd, wierząc, że najem został przedłużony. Jest to okoliczność, która może wpłynąć na możliwość zawarcia ewentualnego porozumienia.

Co do standardu mieszkań socjalnych to rzeczywiście z tym bywa różnie. Niekiedy mieszkania socjalne są bardzo dobrze usytuowane i wyposażone, a innym razem aż szkoda pisać. Zazwyczaj jednak rodzinom z dziećmi proponuje się lepsze mieszkania, niż rodzinom z problemami.  Dodam jednak, że nie musisz godzić się na mieszkanie, w którym „nie da się mieszkać”. Masz prawo oczekiwać, że gmina zapewni Waszej rodzinie mieszkanie w normalnym standardzie.

Anna odpowiedział 5 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za odpowiedź! Dużo czytałam o eksmisjach itp. Moja rodzina nie ma nieruchomości, nie mamy praw do żadnego lokalu. Nie mamy też majątku czy spadku. Jeśli chodzi o porozumienie z AMW, to niestety się nie da… znaczy po napisaniu pisma do Kancelarii Prezydenta RP, AMW odpisala ze ewentualnie to oni mogą nam wynająć na czas określony lokal w innym mieście. Czyli niby okazali niby dobrą wolę. Niestety nie jesteśmy w stanie się przeprowadzić, córki w Warszawie się uczą a my pracujemy. Nie jesteśmy osobami z problemami alkoholowymi, narkotykowymi itp. Boję się tego co będzie…

Twoja odpowiedź