EOS KSI – nękanie [wzór skargi do pobrania]

Forum prawneKategoria: WindykacjaEOS KSI – nękanie [wzór skargi do pobrania]
Avatar32s4r zapytał 2 miesiące temu

Witam. Mój problem polega na tym, że firma windykacyjna EOS KSI POLSKA nęka mnie od prawie siedmiu lat, że mam dług, który wynosi około cztery tyś. złotych. Na pytanie i prośbę o udokumentowanie tego zadłużenia w formie umowy z bankiem, na którą się powołują, żadnych dokumentów nie wysłali. Do te pory były telefony i nękanie o szybką spłatę zadłużenia, teraz mam komornika.

4 odpowiedzi
Avatarfsd odpowiedział 3 tygodnie temu

Otrzymałam pismo z firmy windykacyjnej EOS dotyczącej rzekomego zadłużenia wobec VPF I Niestandaryzowany Sekuratyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty na kwotę 9 550,2 zł, z czego należność główna to 4848,01 zł, odsetki: 3524,97 zł, koszty wierzyciela pierwotnego: 0 zł, Zasadzone koszty postępowania i zastępstwa procesowego 1 177,22 zł, zbywca wierzytelności: ING Bank Śląski S.A. Data cesji zadłużenia: 25.04.2007 r.

Od 16 lat mieszkam w Wielkiej Brytanii i ze zdziwieniem odebrałam wczoraj pismo od EOS, adresowane na mój brytyjski adres, z wezwaniem do zapłaty rzekomego długu, który ich klient przejął na zasadzie cesji w 2007 roku.

Mój jedyny związek z ING jaki sobie przypominam to krótkotrwałe posiadanie konta w tym banku, zdaje się w roku 1999 czy 2000, niestety nie pamiętam dokładnej daty. Nie przypominam sobie, abym zawierała jakąkolwiek umowę kredytową. A z całą pewnością nigdy nie zawierałam umowy kredytowej z bankiem w Polsce na kwotę niemal 5000 zł.

Pismo to nie zawiera numeru sądowego tytułu wykonawczego, zawiera natomiast informacje, że będą dochodzili zadłużenia zgodnie z brytyjskimi regulacjami, jednocześnie informują mnie, że postępowania sądowego można uniknąć, wyłącznie spłacając całość. Jeżeli nie otrzymają odpowiedzi na piśmie w ciągu 14 dni, to przekażą sprawę do dalszych czynności windykacyjnych, w tym czynności terenowych.

Zaznaczę, że słyszę o tym rzekomym zadłużeniu po raz pierwszy, nigdy wcześniej w ciągu niemal 20 lat nie otrzymałam żadnej informacji o jakimkolwiek zadłużeniu w Banku Śląskim. Bardzo proszę o informacje jak do tego podejść?

  1. Jak się dowiedzieć co to za dług?
  2. Jeżeli tak, to jak się dowiedzieć czy rzeczywiście dysponują wyrokiem sądu, o którym nie ma mowy w tym piśmie?
  3. Czy windykacja EOS ma prawo dochodzić przedawnionego długu jeżeli takowy wystąpił?
  4. Czy EOS ma prawo dochodzić rzekomego roszczenia na terenie Wielkiej Brytanii?

Z góry dziękuję za pomoc.

Prawnik Katarzyna Janas-BajsonPrawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 3 tygodnie temu

Witam serdecznie,

rzeczywiście sama umowa cesji wierzytelności, na którą powołuje się rzekomy wierzyciel, nie daje mu uprawnień do wszczęcia egzekucji w Wielkiej Brytanii. Aby postępowanie egzekucyjne było możliwe, wierzyciel musi posiadać tytuł wykonawczy. Na takowy się jednak nie powołuje, a co więcej Ty również nie przypominasz sobie o istnieniu nieuregulowanych zobowiązań.

Radzę więc przygotować odpowiedź na wezwanie do zapłaty. W treści pisma możesz wskazać, że przeczysz istnieniu zobowiązania. Dalej możesz napisać, że jeśli wierzyciel uważa, że jego wierzytelność jest wymagalna, powinien doręczyć Ci odpis wyroku zasądzającego należność wraz z klauzulą wykonalności na swoją rzecz.

Na koniec zaznacz, że jeśli nie jest w posiadaniu tytułu wykonawczego, domagasz się zaprzestania dalszej windykacji. Możesz również napisać, że w tym momencie nawet jeśli faktycznie doszło do zawarcia cesji wierzytelności z pierwotnym wierzycielem, firma EOS straciła możliwość przymusowej egzekucji, bowiem należność, której zapłaty żąda z całą pewnością uległa przedawnieniu.

Mam nadzieje, że tak przygotowana odpowiedź na wezwanie do zapłaty pomoże i EOS zaniecha dalszego kontaktu.

Natomiast odpowiadając na Twoje pytania:

  1. Aby ustalić, o jakie roszczenie chodzi, należy podjąć kontakt z firmą windykacyjną – uważam jednak, że na tym etapie wystarczy przygotowanie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, o której pisała wyżej.
  2. Żądanie udostępnienia odpisu wyroku plus postanowienia o klauzuli (tytułu wykonawczego) należy zawrzeć w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty.
  3. Firma windykacyjna ma prawo żądać zapłaty przedawnionego długu, niewiele może jednak zdziałać – przedawnionego roszczenia nie można dochodzić w drodze przymusu (komornik nie przyjmie wniosku egzekucyjnego).
  4. Jeśli EOS posiada tytuł wykonawczy, a dług nie jest przedawniony, będzie mógł zaangażować komornika na terenie Wielkiej Brytanii.

Avatarfsd odpowiedział 3 tygodnie temu

Witam, bardzo dziękuję za poprzednią odpowiedź. Czy wysyłając odpowiedź na wezwanie jak poniżej, nieświadomie nie przyczynię się do przerwania biegu przedawnienia?

Moje wątpliwości budzi głównie ostatnie zdanie mojego pisma: „pierwotny wierzyciel” – czy użycie tego sformułowania nie sugeruje, że uznaję jego istnienie?

W odpowiedzi na Państwa wezwanie do zapłaty z dnia 18.03.2021 r., przeczę istnieniu zobowiązania, nie posiadam żadnego zadłużenia w stosunku do banku, a tym bardziej do firmy EOS. Jeżeli wierzyciel uważa, że jego wierzytelność jest wymagalna, powinien doręczyć mi odpis wyroku zasadzającego należność wraz z klauzulą wykonalności na swoją rzecz. Zaznaczam, że jeśli wierzyciel nie jest w posiadaniu tytułu wykonawczego, domagam się zaprzestania dalszej windykacji. W tym momencie nawet jeśli faktycznie doszło do zawarcia cesji wierzytelności z pierwotnym wierzycielem, firma EOS straciła możliwość przymusowej egzekucji, bowiem należność, której zapłaty żąda z całą pewnością uległa przedawnieniu.

Pozdrawiam

Prawnik Katarzyna Janas-BajsonPrawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 3 tygodnie temu

Witam serdecznie,

uważam, że bardzo dobrze poradziłaś sobie z przygotowaniem odpowiedzi na wezwanie do zapłaty. W  treści odpowiedzi zostały zawarte wszelkie niezbędne informacje oraz zarzuty. Dlatego myślę, że bez żadnych obaw możesz doręczyć firmie windykacyjnej przedmiotowe pismo.

Odnosząc się jednak do Twoich wątpliwości co do uznania roszczenia muszę napisać, że Twoje obawy są nieuzasadnione. Z treści pisma wynika, że przeczysz istnieniu zobowiązania i chcesz zakończenia postępowania windykacyjnego.

Od początku wskazujesz, że nie masz długów w żadnym banku i żądasz przedstawienia dokumentów potwierdzających istnienie ewentualnego zobowiązania lub zakończenia działań windykacyjnych.  W moim mniemaniu żaden element pisma nie wskazuje na uznanie długu, czy chęć jego spłaty. Nie ma więc mowy, chociażby o dorozumianym uznaniu roszczenia.

Zwróć uwagę na okoliczność, że aby doszło do uznania roszczenia w treści pisma musiałby znaleźć się zapis, że przyznajesz, iż wierzycielowi przysługuje konkretne roszczenia lub wyrażasz wolę spłaty zobowiązania, ewentualnie składasz wniosek o rozłożenie długu na raty.

Pamiętaj jednak, by przesyłając przedmiotowe pismo firmie windykacyjnej zachować jego odpis. Jeśli odpowiedź na wezwanie będziesz przesyłać listownie zachowaj potwierdzenie nadania. Jeśli drogą elektroniczną zachowaj wysłaną wiadomość.

Twoja odpowiedź