Wystawiłam sobie zaświadczenie o zarobkach – co mi grozi?

Forum prawneKategoria: DługiWystawiłam sobie zaświadczenie o zarobkach – co mi grozi?
AvatarOla zapytał 3 tygodnie temu

Dzień dobry.

Pracowałam w rodzinnej firmie (kuzyna), potrzebowałam dodatkowej gotówki ze względu na swoją sytuację finansową. Wszystkie dokumenty w firmie podpisywałam ja nazwiskiem pracodawcy za jego zgodą.

Potrzebowałam zaświadczenia o zarobkach, więc takowe sobie wystawiłam i teraz wiem, że popełniłam przestępstwo. Przedstawiłam fałszywym dokument. Wszystko było robione online i wysyłane mejlem.

W pierwszym zaświadczeniu zamiast kwoty brutto podałam netto, więc wysłałam drugie ze źle obliczoną kwota brutto, która wyszła zawyżona od rzeczywistej. Od razu w trakcie rozmowy kredyt został odrzucony, a ja powiedziałam, że zaświadczenie jest wystawione błędne.

Teraz bank zgłosił sprawę na Policję jako próbę wyłudzenia. Nie próbowałam nic wyłudzić… Ale wiem, że nie powinnam była wystawiać tego zaświadczenia o zarobkach.

Jestem osobą niekaraną, nigdy nie miałam problemów z prawem, co mi grozi? Proszę o pomoc.

2 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 3 tygodnie temu

Witam serdecznie,

wydaje mi się, że sprawa zostanie umorzona jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, jeśli kuzyn, u którego pracujesz, udzieli Ci pomocy.

Chodzi mi o potwierdzenie, że działałaś zgodnie z jego umocowaniem, miałaś prawo wystawić zaświadczenie i to on je zaakceptował. Jeśli kuzyn zechce Ci pomóc, policja umorzy postępowanie, bowiem Twoje działanie nie będzie wyczerpywać znamion przestępstwa – jeśli dodatkowo wskazane w zaświadczeniu kwoty zgadzały się z rzeczywiście pobieranym wynagrodzeniem (wynagrodzenie nie zostało zawyżone – nie chodzi to o pomylenie kwoty netto z kwotą brutto).

Natomiast, jeśli sprawa pójdzie dalej, warto zastanowić się nad dobrowolnym poddaniem się karze. By nie mieć „zamazanych papierów” należy wnioskować o karę grzywny – inne kary zostaną wpisane do rejestru karnego. Dodatkowo karę grzywny można w późniejszym czasie rozłożyć na raty.

Natomiast w kwestii samej odpowiedzialności karnej to Twoje działanie może wyczerpywać znamiona przestępstwa przewidzianego w art. 297 kk.

§1 niniejszego przepisu stanowi:

“Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

W Twoim przypadku próba „wyłudzenia” kredytu na podrobiony dokument nie doszła do skutku, dlatego tak jak napisałam wyżej, masz szansę uzyskać warunkowe umorzenie postępowania karnego, o którym mowa w art. 66 kk lub karę grzywny.

Warto przeczytać:

Avatarchinesegirl odpowiedział 3 tygodnie temu

Nieprawdziwa informacja o pracy we wniosku pożyczkowym. We wrześniu przy składaniu wniosku o pożyczkę chwilówkę w kwocie 300 zł, firma poprosiła mnie o przesłanie 3 ostatnich wpływów wynagrodzeń. Przedstawiłam jak najbardziej zgodne z prawdą dokumenty z wpływami za czerwiec, lipiec i sierpień. Na pytanie o wpływ za wrzesień odpowiedziałam, że nie ma jeszcze końca miesiąca i czekam, w rzeczywistości jednak już w tej firmie nie pracowałam. Pożyczka została przyznana. Dopiero po fakcie zdałam sobie sprawę, że ustnie wprowadziłam konsultantkę w błąd. Czy w tej sytuacji można mówić o wyłudzeniu i jakie kroki powinnam podjąć, żeby uniknąć konsekwencji prawnych? Czy właściwe będzie jak najszybsze zwrócenie pożyczki i przyznanie się do powiedzenia nieprawdy? Dodam, że we wniosku pożyczkowym -danych w panelu klienta również wpisałam nazwę pracodawcy, dla którego w momencie składania wniosku już nie pracowałam. Pożyczkę oczywiście spłacę w terminie i nigdy nie miałam zamiaru niespłacenia jej. Bardzo proszę o poradę i dziękuję za pomoc.

Twoja odpowiedź