Bezpodstawne zajęcie konta bankowego przez komornika bez powiadomienia i wyjaśnień?!

Kategoria: KomornikBezpodstawne zajęcie konta bankowego przez komornika bez powiadomienia i wyjaśnień?!
EP zapytał 2 lata temu

Chodzi o bezpodstawne zajęcie konta przez komornika bez powiadomienia i wyjaśnień. W październiku na koncie w Nest Banku mojego syna (osoba niepełnosprawna) zostało dokonane zajęcie komornicze w kilku transzach, w sumie blokada środków na koncie bankowym na 1635 zł.

Z kolei miesiąc później, dnia 24 listopada na to samo konto syna… wróciła cała kwota zajęcia komorniczego, w transzach odpowiadających wysokością wcześniejszym zajęciom. I od razu kluczowa informacja: syn nie ma i nigdy nie miał żadnych długów, niezapłaconych mandatów, etc.

W międzyczasie wystąpiliśmy do komornika (adres komornika od Nest Banku) z żądaniem przesłania tytułu egzekucyjnego/ nakazu zapłaty lub jakiegokolwiek dokumentu, na podstawie którego komornik dokonał zajęcia komorniczego.

Mimo nadania pisma do komornika listem poleconym z potwierdzeniem odbioru i otrzymania potwierdzenia, że biuro komornika odebrało to żądanie 24 października, do dziś nie otrzymaliśmy żadnej korespondencji w sprawie, żadnych wyjaśnień ani tym bardziej tytułu egzekucyjnego, na podstawie którego Nest Bank/komornik dokonał zajęcia środków na koncie.

Jedynym ruchem ze strony komornika, a w zasadzie Nest Banku, jest zwolnienie zajętych środków na moim koncie. Bez jakiegokolwiek wyjaśnienia. Zwróciliśmy się też do banku z prośbą o podstawę zajęcia, ale bezskutecznie – bank twierdzi, że nie ma tej wiedzy. I pytanie: co mamy lub co możemy zrobić w takiej sytuacji?

Pozdrawiam
EP

6 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 2 lata temu

Witam,

z informacji, jakie Państwo podajecie, wynika, że doszło do błędu ze strony komornika. Prawdopodobnie komornik błędnie zajął konto Państwa syna, zamiast konta faktycznego dłużnika.

Proszę mieć na uwadze, że dziś wiele czynności wykonuje się na odległość. Komornicy posiadają mobilne narzędzia, które pozwalają ich w krótkim czasie odnaleźć, a następnie zająć majątki dłużników, m.in. rachunki bankowe, świadczenia z ZUS, zwroty z podatku.

Jednakże wydaje się, że komornik nie zorientował się w błędnym zajęciu i tylko dzięki Państwa interwencji zwolnił rachunek i zwrócił pieniądze na konto syna.

Dziś sprawa jest więc prawdopodobnie dla syna zakończona. Jeśli jednak chcecie Państwo mieć pewność, że sprawa nie dotyczyła syna i w przyszłość błąd komornika się nie powtórzy, zasadnym byłby kontakt z komornikiem i żądanie wyjaśnienia sprawy.

Jeśli rzeczywiście jest tak, że syn nie jest dłużnikiem w sprawie, czyli stroną postępowania, to nie będzie miał prawa do wglądu do akt komorniczych. Komornik nie udzieli mu informacji o toczącym się postępowaniu.

Ale ma obowiązek wyjaśnić błędne zajęcie, dlatego musicie się Państwo zastanowić, czego tak naprawdę oczekujecie od komornika, bo jeśli tylko szczerej rozmowy, to wizyta w jego kancelarii byłaby wskazania.
Macie Państwo szansę na symboliczne odszkodowanie, nie można bowiem ukryć, że jeśli syn nie był stroną postępowania, a doszło do zajęcia konta, którego jest posiadaczem i potrącenia konkretnych kwot, to doznał przez to szkody.

Oszacowanie szkody, to pierwszy krok. Drugim będzie wezwanie komornika do zapłaty odszkodowania, a kiedy ten nie podejmie współpracy, złożenie pozwu do sądu.

Wzory pism, które mogą się przydać:

Wniosek do komornika o zwrot pieniędzy

Wniosek o wgląd do akt komorniczych

Kasia odpowiedział 2 lata temu

komornik zablokował mi konto, gdyż wcześniej nie miałam od niego powiadomienia. w banku powiedzieli, ze jak dogadam się z komornikiem, to zostanie odblokowane w tym problem, że dzwoniłam i napisałam e-maila i zero odzewu z jego strony. mam jeszcze jedno pytanie, czy dwóch komorników naraz można spłacać? ponieważ ja jednego komornika już spłacam, więc nie dam rady dwóch komorników spłacać.

patryk odpowiedział 2 lata temu

Witam, w zeszłym tygodniu robiąc zakupy, dowiedziałem się, że moje konto bankowego zostało zablokowane. Kontaktując się z bankiem, dowiedziałem się, że konto zostało zajęte przez komornika. Jestem zaskoczony, ponieważ nie otrzymałem żadnego pisma od komornika wcześniej. Nie otrzymałem, żadnego pisma o nakazie do zapłaty ani żadnej informacji o zajęciu komorniczym.

O egzekucji dowiedziałem się, będąc na zakupach, a później w banku. Dodatkowo sprawa nie powinna dotyczyć mojej osoby, ponieważ dotyczy zadłużenia mieszkania, w którym od kilku lat nie mieszkam. Chciałbym zapytać o radę, od czego powinienem zacząć w tym przypadku?

k.san. odpowiedział 7 miesięcy temu

Witam serdecznie. Dwa dni temu, czyli we wtorek po Świętach Wielkanocnych, komornik zajął mi środki na koncie. Zostałam powiadomiona o tym fakcie za pomocą SMS-a ze strony banku, z danymi komornika.

Zadzwoniłam tam i okazało się, iż firma windykacyjna PROKURA, skupująca długi, wykupiła mój niewielki dług bankowy, i w 2012 roku toczyło się przeciwko mnie postępowanie w e-sądzie w Lublinie, po czym 21 grudnia 2012 roku, została nadana klauzula wykonalności.

I teraz po blisko 9 latach, w marcu 2021 roku moja sprawa została przekazana do komornika w Łodzi, który nie informując mnie o niczym, z powodu zmiany adresu kilkanaście lat temu, blokuje mi konta. Co mam dalej począć?

Czy jest szansa na zdjęcie blokady i odzyskanie środków, które lada moment pewnie bank przekaże komornikowi? Czy ten długo jest już przedawniony? Ja od 2009 roku mieszkam kilkaset kilometrów dalej.

Nigdy nie dostałam żadnego pisma ani nakazu zapłaty, a tu nagle mam zablokowane konto i środki na koncie. Dług opiewa aktualnie na ponad 10 tysięcy złotych. Co robić? Błagam o pomoc

Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 7 miesięcy temu

Witam serdecznie,

jeśli mamy na myśli dług, o którym orzekał już sąd, to niestety nie można myśleć o przedawnieniu. Niemniej jednak podnosisz inną okoliczność, a mianowicie zmianę miejsca zamieszkania przed datą złożenia przez wierzyciela pozwu o zapłatę. Zatem jeśli w pozwie został podany nieaktualny adres zamieszkania masz szansę na uchylenie nakazu zapłaty.

Uważam więc, że powinnaś „ruszyć” sprawę, ustalając właśnie, na jaki adres została skierowana przesyłka z sądu z nakazem zapłaty. Musisz jak najszybciej wykonać telefon do sądu, który wydał nakaz zapłaty i ustalić, jakim adresem posługiwał się wierzyciel.

Jeśli okaże się, że adres był nieaktualny, należy złożyć zażalenie na nadanie przez sąd klauzuli wykonalności na nakaz zapłaty, podnosząc zarzut braku doręczenia orzeczenia. Musisz działać szybko, bowiem masz jedynie tydzień na złożenie zażalenia.

Termin ten należy liczyć od daty otrzymania informacji o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Kwota zadłużenia jest dość wysoka, a Ty masz możliwość uchylenia się od obowiązku jej regulowania, dlatego składając zażalenie, możesz posłużyć się przygotowanymi przez nas sprawdzonymi wzorami lub skorzystać z pomocy prawnika na miejscu, który w Twoim imieniu zajmie się sprawą.

Podsumowując:

W pierwszej kolejności ustal, na jaki adres została wysłana korespondencja z sądu z nakazem zapłaty. Jeśli by to Twój stary adres złóż zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności na nakaz zapłaty. Następnie złóż do komornika wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozpoznania zażalenia.

Luiza odpowiedział 7 miesięcy temu

Witam. Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź na zadane pytanie. Czy w tej sytuacji powinnam pi raz kolejny zadzwonić do komornika,i podać mu aktualny adres korespondencyjny w celu przesłania dokumentów? Czy lepiej tego uniknąć?

I czy wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do komornika, mogę złożyć za pomocą maila, czy jednak pocztą tradycyjną? Tylko że w tym wypadku komornik pozna niestety mój aktualny adres zamieszkania, co może skutkować nieprzewidzianymi sytuacjami, których wolałbym uniknąć. Co zatem powinnam zrobić? Zwłaszcza że obawiam się, iż po dostarczeniu do mnie dokumentów przez komornika, będę miała związane ręce.

Czy zażalenie na wydanie przez sąd klauzuli wykonalności na nakaz zapłaty, mam złożyć do sądu, który je wydał, czyli do e-sądu w Lublinie?Bo zupełnie się nie orientuję w tej kwestii?Czy mogę wysłać to zażalenie listem poleconym, czy nie odbierają tego rodzaju korespondencji…

Bo próbowałam dodzwonic się do tego wydziału, sle po kilkunastu minutach dałam spokój,gdyż nikt nie podnosi słuchawki.Czasu mam niewiele,a pytań niestety nazbieralło się sporo,za co bardzo przepraszam.

Twoja odpowiedź