Czy jako rodzice będziemy obciążeni spłatą długów syna?

Forum prawneKategoria: DługiCzy jako rodzice będziemy obciążeni spłatą długów syna?
Avatarbecia243 zapytał 1 rok temu

Czy komornik może zająć majątek rodziców za długi syna? Syn zaciągnął kilka kredytów, które po jakimś czasie przestał spłacać, do tego za telefon też nie były opłacane rachunki. Od trzech lat nie mam z nim kontaktu, a przychodzą wezwania do zapłaty.

Jeszcze dodam, że syn jest u nas (rodziców) zameldowany. Czy jako rodzice będziemy obciążeni spłatą jego długów i co możemy zrobić w takiej sytuacji?

3 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 1 rok temu

Witam Państwa,

udzielając odpowiedzi na zadane pytanie, ujmę to tak – dopóki Państwa syn żyje, to jako jego rodzice nie będziecie zobowiązani do spłaty jego długów. Nie ponosicie bowiem żadnej odpowiedzialności za jego zobowiązania, niezależnie czy są to długi bankowe, czy długi innego pochodzenia.

Długi jednak można odziedziczyć. I jeżeli Państwo przeżylibyście syna, a nie miał on by dzieci i żony (osoby te dziedziczą w pierwszej kolejności z ustawy) lub dzieci i żona odrzuciliby spadek po nim, wówczas doszlibyście do dziedziczenia po synu.

Jest to jednak sprawa, którą w tym momencie nie warto się martwić, nigdy bowiem może nie mieć miejsca.
Ja raczej doradzałabym podjęcie starań o odzyskanie kontaktu z synem.

A odnośnie korespondencji, która przychodzi do syna, to zalecam zgłoszenie w placówce pocztowej, że syn już nie mieszka pod Państwa adresem. Taka informacja powinna skutkować tym, że poczta zwraca przesyłki do syna adresatowi z adnotacją, iż ten wyprowadził się.

Jest to o tyle ważne, że ustrzeże syna przed ewentualnymi sprawami sądowymi o zapłatę, które nie będą mogły się odbyć, jeśli wierzyciele syna nie wskażą jego aktualnego adresu. Meldunek w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia.

Wybrane specjalnie dla Ciebie wątki:

Avatarstg4 odpowiedział 6 miesięcy temu

Mój niepracujący syn chce zaciągnąć kredyt w Providencie na spłatę swoich długów. Syn nie pracuje, więc nie ma dochodów. Czy Provident w razie braku spłaty pożyczki przez syna, może zażądać spłaty kredytu przez rodziców? Syn mieszka z nami w jednym domu rodzinnym, ma 35 lat, jest tam zameldowany.

Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 6 miesięcy temu

Witam serdecznie,

dopóki syn żyje, nikt nie powinien domagać się od Państwa zaspokojenia jego długów. Zatem co do zasady jesteście Państwo chronieni – żaden wierzyciel syna nie znajdzie prawnych narzędzi, by dochodzić od Państwa spłaty długów syna.

Niemniej jednak pomysł syna z zaciągnięciem pożyczki we wspomnianej firmie nie jest dobry. Przede wszystkim syn nie ma stałego dochodu, nie pracuje, więc skąd planuje wziąć pieniądze na spłatę tej pożyczki.

Po drugie pożyczki w Providencie nie należą do najtańszych, a wręcz przeciwnie za każde opóźnienie w spłacie kolejnej raty, syn będzie musiał ponieść dodatkowe koszty.

Po trzecie pracownicy Providenta przyjeżdżają po odbiór raty do domu pożyczkobiorcy, muszą więc Państwo liczyć z nieprzyjemnościami, jeśli syn nie ureguluje umówionej raty. Słyszałam niejednokrotnie, że windykatorzy potrafią być naprawdę natarczywi i nieprzyjemni.

Znam przypadki, kiedy pracownicy firm pożyczkowych domagali się uregulowania długów właśnie od najbliższych członków rodziny dłużnika i osób, z którymi ten mieszkania strasząc różnymi wymyślonymi konsekwencjami.

Jeśli doszłoby do opóźnień, mogą być Państwo niepokojeni i czego się obawiam, wezmą na siebie spłatę tego niepotrzebnego i drogiego długu.

Mając powyższe na uwadze, radzę zastanowić się, czy jest szansa, by w inny sposób pomóc synowi i czy syn na taką pomoc zasługuje.

Jeśli nie ma on problemów alkoholowych i jego bezrobocie nie wynika po prostu z nieróbstwa, może warto spłacić jego długi z własnych oszczędności lub zaciągnąć dla niego kredyt w normalnym banku (dziś oprocentowanie szybkich pożyczek bankowych jest dość korzystne).

Jeżeli jednak syn z własnej winy doprowadził się do problemów finansowych, należy przemówić mu do rozsądku, by zrezygnował z pożyczki w Providencie.

Twoja odpowiedź