Wycofanie oskarżenia o pobicie – przyznałem się?!

Kategoria: RóżneWycofanie oskarżenia o pobicie – przyznałem się?!
gramwbs123 zapytał 9 miesięcy temu

Witam, wczoraj wstawiłem się na policję w sprawie bójki, zostałem oskarżony wraz z kolega i postawiono mi zarzuty. Przyznałem się do wszystkiego, opowiedziałem prawdziwą wersję wydarzeń i zgodziłem się na dobrowolne poddanie się karze. Osoba pokrzywdzona odpowiedziała na moją prośbę dogadania się w tej sprawie i jest duża szansa, że wycofa oskarżenia.

Chciałbym wiedzieć, czy nie będzie to już za późno? Skoro już przyznałem się do winy i poddałem się dobrowolnemu ukaraniu? Ps. Nie rozmawialiśmy jeszcze z prokuratorem na temat naszej kary.

9 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 9 miesięcy temu

Witam serdecznie,

przede wszystkim należy odróżnić dwie instytucje prawa karnego – dobrowolne poddanie się karze i wycofanie oskarżenia.

Dlatego muszę napisać, że jeśli osoba pokrzywdzona nie odniosła obrażeń powyżej 7 dni i jest w stanie się z Tobą „dogadać”, należy podjąć kontakt z prokuratorem, złożyć wyjaśniania w tym przedmiocie, a następnie wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wzór

Przy czym należy pamiętać, że sąd może warunkowo umorzyć postępowanie bez wydania wyroku skazującego, jeśli zostanie wykazane, że w przeszłości oskarżony nie był karany, a przestępstwo, którego się dopuścił, podlega karze pozbawienia wolności powyżej lat 5. Kwestią istotną będzie pojednanie się z pokrzywdzonym oraz czynny żal po stronie oskarżonego.

Dodam jeszcze, że warto domagać się warunkowego umorzenia postępowania, bowiem po warunkowym umorzeniu postępowania oskarżony pozostaje nadal osobą niekaraną i nie figuruje w rejestrze karnym.

Inaczej jest w przypadku dobrowolnego poddania się karze. Dlatego jeśli na chwilę obecną postępowanie karne nie zostało zakończone, należy podjąć rozmowę z pokrzywdzonym i prokuratorem, dążąc do uzyskania warunkowego umorzenia postępowania karnego. Sprawą należy zająć się jak najszybciej.

wq21 odpowiedział 9 miesięcy temu

Witam, otóż byłam z chłopakiem (nadal go kocham) nie raz na mnie rękę podniósł, próbował wymusić sex słownie, szarpał. Dostał areszt, czy jest możliwość, żebym mogła cofnąć oskarżenie? nie chcę, by chłopak poszedł do zakładu karnego, gdyż nadal jego kocham, jestem z nim w ciąży, nie chce żyć jako samotna matka.

Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 9 miesięcy temu

Witam!

Podajesz mało faktów, co do samego postępowania karnego. Nie znam jego etapu i nie wiem, czy chodzi o areszt tymczasowy, czy już karę pozbawienia wolności.

Jeśli jednak sprawa jest jeszcze w prokuraturze, to masz szansę wycofać zarzuty. W tym celu należy podjąć kontakt z prokuratorem prowadzącym postępowanie przygotowawcze.

Radzę Ci się jednak zastanowić, czy wycofanie zarzutów będzie odpowiednim krokiem z Twojej strony. Tym bardziej że wiążesz przyszłość z chłopakiem, który nie wie jak właściwie postępować.

Rozumiem, że chcesz ratować Wasz związek i martwisz się, jak sama sobie poradzisz. Dlatego uważam, że warto podjąć starania o to, by Twój chłopak przestał podnosić na Ciebie rękę, a stał się odpowiedzialnym mężem i ojcem.

Myślę też, że dużo zależy od Ciebie i jeśli podejmiesz odpowiednie kroki, zyskasz szansę na normalną rodzinę. Natomiast jeśli odpuścisz chłopakowi i nie poniesie on żadnych konsekwencji, to nie zmieni on również postępowania wobec Ciebie.

Z uwagi na powyższe radzę podjąć rozmowę z chłopakiem i prokuratorem, celem rozważenia wniosku o dobrowolne poddanie się karze. Jest to opcja, dzięki której Twój chłopak nie pójdzie do więzienia, a będzie np. zobowiązany do odbycia prac społeczno-użytecznych.

Czyli otrzyma jakąś karę. Ważne jest również skierowanie go do psychologa. Terapia jest moim zdaniem niezbędna. Być może Twoim chłopakiem powinien zająć się również psychiatra, który oceni jego agresywne zachowanie. A może w grę wchodzą używki/narkotyki? W takim razie warto wymusić odpowiednią terapię.

Zastanów się proszę nad tym co napisałam!

Powodzenia!

Daniel S. odpowiedział 8 miesięcy temu

Jak nie być karanym w oskarżeniu o znęcaniu się nad żoną? Żona-oskarżyciel publiczny chciałaby wycofać wniosek o oskarżenie, ale ponoć nie może. Co może innego zrobić, żebym nie miał w papierach karalności? Żona zeznała, że znęcałem się nad nią przez 10 lat – jednak widzi, że to nie o to chodziło, że wychowywałem syna. Chciałaby wycofać wniosek, ale ponoć nie można. Jak inaczej to zbić, żeby nie doszło do narobienia bałaganu w papierach karalności? Chyba że jednak wniosek żona może wycofać? Jeszcze sprawy nie przekazano do sądu, jest u prokuratora.

Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 8 miesięcy temu

Witam serdecznie,

przestępstwo z art. 207 kk., czyli o znęcanie się jest ściganie z urzędu. Dlatego Policja, czy Prokurator po przyjęciu zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się psychicznego lub fizycznego nad osobą najbliższą, prowadzą dalej postępowanie bez względu na to, jakie będą dalsze decyzje poszkodowanego.

Przy czym zaznaczyć należy, że poszkodowany może odmówić składania zeznań lub nawet próbować wycofać wniosek o ściganie. Niemniej jednak jego postępowanie nie musi mieć żadnego wpływu na decyzję Prokuratury, jeśli zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala postawić podejrzanego w akt oskarżenia.

Mając powyższe na uwadze, muszę napisać, że posiada Pan prawidłowe informacje – dalsze decyzje żony nie wpłyną na przebieg postępowania przygotowawczego.

Niemniej jednak jeśli jesteście Państwo pogodzeni i żona przekaże Prokuratorowi, iż widzi w Panu poprawę, liczy na dalsze zgodne życie i nie chce, by został Pan ukarany, jej stanowisko może wpłynąć na decyzję Prokuratora, który przygotowuje przecież akt oskarżenia lub sądu jeśli sprawa trafi na wokandę.

Warto więc umówić się na spotkanie z Prokuratorem. Być może uda się wywalczyć umorzenie postępowania przygotowawczego – zależy oczywiście od mocy materiału dowodowego, który został zebrany przez organy ścigania. Jeśli Prokurator nie będzie widział takiej możliwości, można starać się o warunkowe umorzenie postępowania lub dobrowolne poddanie się karze.

Daniel odpowiedział 3 miesiące temu

Wycofanie oskarżenia i zeznań. Mam taki problem: czy jest możliwość wycofania oskarżenia i wycofanie się ze sprawy której byłem jako świadek, ponieważ dogadałem się z oskarżonymi i zwrócili mi koszta adwokackie, odbyły już się 2 sprawy, 3 sprawa ma być za niedługo i teraz nie wiem co mam zrobić, czy być świadkiem, czy też mogę zmienić zeznania przed sądem i powiedzieć, że nie chcę mieć nic wspólnego ze sprawą.

Weronika odpowiedział 2 miesiące temu

Witam. Jak mogę wycofać zeznania, by nie odbyła się sprawa w sądzie? jestem jako pokrzywdzona. W styczniu mój partner uderzył mnie z pięści w twarz, połamał mi pół zęba i miałam rozcięte usta, on był pod wpływem alkoholu i używek, jak mogę wycofać sprawę, bo i tak ta sprawa jest zawieszona, ponieważ on przebywa aktualnie w zakładzie karnym w Berlinie, proszę o pomoc, jak mogę zrezygnować, by nie odbyła się sprawa w sądzie.

LPP odpowiedział 1 tydzień temu

Dzień dobry. Proszę o pomoc. Chodzi o wycofanie zarzutów w sprawie znęcania. Złożyłam na komendzie zarzuty na męża o znęcania psychiczne i fizyczne. Sprawa trafiła do prokuratury. Mąż siedział 48 godz. i ma zakaz zbliżania się do mnie na 3 miesiące. Chciałabym wycofać zarzuty jak mam to zrobić? Nie chce, aby sprawa trafiła do sądu. Córka też była przesłuchiwana, złożyła zeznania.

Grzegorz Szwaciński Personel odpowiedział 1 tydzień temu

Witam serdecznie,

jeśli jest Panu zdecydowana wycofać się z dążenia do ukarania męża za znęcanie się, należy udać się do Prokuratury i porozmawiać z Prokuratorem zajmującym się sprawą. W rozmowie należy podać, że chce Pani wycofać zgłoszenie, podając pogodzenie się z mężem.

Musi Pani również wspomnieć, że wierzy, iż mąż nie wróci do znęcania się, wierzy mu Pani i nadal go kocha. Należy również wspomnieć o uchyleniu zakazu zbliżania się, wskazując na dobro rodziny i chęć, by mąż wrócił do domu.

W tym miejscu wyjaśnię, że oczywiście może Pani złożyć pismo z oświadczeniem, że cofa zgłoszenie, a w uzasadnieniu podać swoje argumenty niemniej z uwagi na okoliczność, że znęcanie się nad osobą najbliższą jest przestępstwem ściganym z urzędu, czyli że może być prowadzone bez Pani aktywnego udziału, należy starać się przekonać Prokuratora do swoich racji.

Musi Pani mieć świadomość, że Prokurator może nie uwierzyć Pani lub nie zgodzić się z jej racjami i poprowadzi sprawę dalej. Dlatego spotkanie z oskarżycielem publicznym w cztery oczy może być bardziej owocne, niż samo pismo.

Twoja odpowiedź