Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Intercyza a rozdzielność majątkowa WADY i ZALETY które musisz znać!

Dzisiaj o intercyzie i rozdzielności majątkowej. Pojęcia te często padają w tym samym kontekście – pytanie jednak, czy oznaczają to samo? Nie, aczkolwiek są ze sobą bardzo blisko spokrewnione. Tę nie wszystkim znaną sprawę rozjaśnię już niemal na samym wstępie. Następnie przyjdzie czas na szczegółowe opisanie wszystkiego, co wiąże się z intercyzą i rozdzielnością majątkową…

Polska znów odstaje

W przeważającej części UE, rozdzielność majątkowa stanowi swego rodzaju prawną „opcję domyślną”. W Polsce prawo stanowi odwrotnie; domyślna jest łącząca świeżo upieczonych małżonków wspólnota majątkowa.

Jeśli przyszli nowożeńcy zamierzają tego uniknąć, czeka ich podpisanie intercyzy, poprzedzające zwykle zawarcie małżeństwa.

Czy jednak pod tym względem Polska odstaje od większości krajów członkowskich negatywnie? Oceny może dokonać każdy z Was – będzie to możliwe po zaznajomieniu się z kulisami owej kwestii prawnej.

Moje, twoje… a nasze?

intercyza-rozdzielność-majątkowa

Intercyza czy rozdzielność majątkowa?

Kiedy dwoje ludzi zawrze związek małżeński obywając się bez uprzedniego podpisania intercyzy, automatycznie powołają do życia tzw. ustrój wspólności majątkowej. Takie właśnie pojęcie przewija się przez Kodeks rodzinny oraz opiekuńczy. W praktyce znaczy ono, iż wraz z zawarciem małżeństwa, mamy do czynienia z powstaniem trzech osobnych majątków.

Są to:

  • majątek osobisty żony,
  • majątek osobisty męża, oraz
  • majątek wspólny.

Ciśnie się na usta pytanie: co będzie „nasze”? Do rzeczy wspólnych należeć będą otóż wszelkie rzeczy wchodzące w skład majątku, które zostały nabyte po ślubie; bez znaczenia, czy nabędzie je jeden z małżonków czy będzie to „zakup solidarny”.

Majątek wspólny

A zatem, w grę wchodzi tutaj choćby dochód za pracę, a także dochody uzyskane z innych działalności zarobkowych (dotyczy to obojga małżonków).

Są to też dochody wliczające się w majątek wspólny, ale również majątek osobisty każdego małżonka. Podobnie ze środkami na rachunku otwartym, bądź pracowniczym funduszu emerytalnego – znowu, chodzi tu o środki zarówno męża, jak i żony.

Mówiąc na razie dość ogólnikowo, przedmioty, których nie obejmuje wspólność ustawowa, pozostają składnikami majątków osobistych. Pamiętajmy: omawiana jest teraz sytuacja, w której małżonkowie nie zdecydowali się na podpisanie intercyzy!

Co w takim przypadku będzie należeć do majątku osobistego?

Co moje, to moje…

Majątek osobisty każdego z małżonków – nawet w razie braku intercyzy – będzie mieścić w sobie sporo rzeczy. Jeśli np. jakieś przedmioty doczekały się nabycia przed ślubem (auto, meblościanka, środki pieniężne, nieruchomość itd.), pozostaną one w sferze majątku osobistego.

Identyczny los podzielą przedmioty majątkowe nabyte wskutek dziedziczenia, darowizny albo zapisu (z pominięciem przypadków, kiedy spadkodawca/darczyńca zadecydował inaczej).

Co dość oczywiste, ale warte przypomnienia, majątek osobisty obejmuje prawa niezbywalne, ponieważ są one z natury indywidualne. W skład majątku osobistego wejdą też prawa majątkowe, które wynikają ze wspólności łącznej – sprawę tę regulują odrębne przepisy.

Odkurzacz nasz, grzebień mój

Wspólne nie będą także rzeczy, które służą jedynie jednemu z małżonków; chodzi tutaj m.in. o odzież, kosmetyki, biżuterię… podążając tą logiką, każdy łatwo wymieni inne przedmioty tego typu.

Do majątku osobistego należeć będą rzeczy otrzymane w ramach odszkodowania za utratę zdrowia albo uszkodzenie ciała. Nie inaczej z tymi przyznanymi jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

Nie wlicza się w to jednak renta poszkodowanego małżonka z racji częściowej/całkowitej niezdolności do pracy. Tak samo i z rentą wynikłą ze zwiększenia się potrzeb małżonka bądź gorszych perspektyw; takie świadczenia nie są składnikiem majątku osobistego!

Składnikiem takim będą jednak jeszcze: wierzytelności z tytułu różnych wynagrodzeń i dochodów czy też przedmioty majątkowe zdobyte jako nagroda za indywidualne sukcesy.

Identycznie z przeróżnymi rodzajami praw twórcy, m.in. prawami autorskimi czy własności przemysłowej. Listę zamykają przedmioty majątkowe, które nabyto w ramach wymiany za rzeczy z majątku osobistego, choć jest tutaj kilka przepisów szczególnych, których nie będę roztrząsać.

Intercyza

Kiedy stosunki majątkowe nakreślone powyżej nie odpowiadają przyszłym małżonkom, wyjściem jest dla nich podpisanie intercyzy. To po prostu małżeńska umowa, za której sprawą wchodzi w życie odmienny od ustawowego ustrój majątkowy.

Przygotowanie umowy intercyzy należy do notariusza – sporządzoną pozostaje tylko podpisać, w czym udział wziąć musi każdy z potencjalnych małżonków.

Umowa ta zaczyna obowiązywać jednak w dniu zawarcia związku małżeńskiego, toteż jeśli ten jakimś trafem zawarty nie zostanie, intercyza umiera w zarodku.

Co do zasady, pojęcie „intercyza” jest terminem raczej potocznym, choć brzmi całkiem oficjalnie. Niemniej, nie natkniemy się na to słowo w żadnych przepisach.

Przyjęło się nazywać w ten sposób umowę opisaną powyżej, ale tak samo określa się tę, którą małżonkowie sporządzają niekiedy już podczas trwania małżeństwa.

Co to jest intercyza?

A zatem, niezależnie już od chronologii, „intercyzą” nazywa się po prostu umowę małżeńską, której zadaniem jest wprowadzenie rozdzielności majątkowej. Ot, cała tajemnica rozwikłana.

Rozdzielność majątkowa

Rozdzielność majątkowa nie sprawia jednak, że w jakiś magiczny sposób wszystkie przepisy dotyczące małżeńskich stosunków majątkowych stają się martwe.

Przede wszystkim, małżonkowie wspólnymi siłami powinni – w zakresie swoich możliwości – troszczyć się o dobro założonej przez siebie rodziny. Równie solidarna odpowiedzialność dotyczy zobowiązań w związku z zaspokajaniem pośrednich rodzinnych potrzeb, jak np. opłacania czynszu za wynajmowane mieszkanie.

Czy to jeszcze „intercyza”?

Małżeńska umowa pod postacią aktu notarialnego, kojarzy się z rozdzielnością majątkową, a ta z kolei ze słowem „intercyza„. Ten prosty ciąg skojarzeniowy może jednak zostać zachwiany, gdy uświadomimy sobie, że umowa taka może nie tylko wprowadzić rozdzielność majątkową, ale też zredukować ustawową wspólność bądź nawet… rozszerzyć ją!

Istnieje także możliwość ustanowienia tzw. rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków. Wszystkie te opcje pozostają dla nas dostępne tak przed ślubem, jak i już po tym doniosłym momencie. Wszystkie też… domagają się opisania.

Akrobacje majątkowe

Jeśli małżonkowie chcą poprzez umowę rozszerzyć wspólność majątkową, oznacza to zasadniczo chęć pozbawienia się majątków osobistych. Z naciskiem na „zasadniczo” – są bowiem takie składniki majątku osobistego, których nie da się zaimplementować do wspólności. Dotyczy to zwłaszcza różnych wierzytelności wokół pracy i dochodów.

Jeśli chodzi o ustanowienie rozdzielności majątkowej, jest ono równoznaczne ze zniesieniem wspólności, ponieważ jak wspomniałam, wspólność majątkowa stanowi w świetle polskiego prawa ustrój ustawowy (czy mówiąc mniej prawnym językiem, opcję domyślną).

Zniesienie lub ograniczenie wspólności majątkowej

Wspólność majątkową można jednak zarówno znieść, jak i ograniczyć, co przełoży się na fakt, że wspólny majątek zostanie okrojony lub w ogóle nie będzie o nim mowy.

W drugim przypadku, zawarcie małżeństwa wcale nie wpłynie na dotychczasową sytuację majątkową żadnego z małżonków. Dysponowanie i zarządzanie majątkiem pozostaje indywidualne, co dotyczy zarówno majątku nabytego przed ślubem, jak i później.

Wyrównanie dorobków?

Specyficzny typ rozdzielności majątkowej to ta z wyrównaniem dorobków. Dorobek to inaczej wzrost wartości majątku małżonka, który to wzrost nastąpił już po podpisaniu intercyzy.

Np. przy rozwodach konieczne staje się ustalenie wspólności majątkowej – wówczas dorobek każdego małżonka oblicza się wedle reguł usystematyzowanych w umowie. Jeśli takich nie ma, posiłkujemy się zasadami zawartymi w Kodeksach – rodzinnym oraz opiekuńczym.

Co jest tutaj sednem – kiedy otóż dorobki małżonków okażą się nierówne (a trudno, by było inaczej), wtedy małżonek z niższym dorobkiem ma prawo zażądać wyrównania.

Jest to więc umowa szczególnie korzystna dla żon, jeśli na parę ładnych lat odeszły od życia zawodowego, poświęcając się opiece nad dziećmi. Sam ten fakt wystarcza, by ich majątek był mniejszy, natomiast wyrównanie dorobków rekompensuje tę stratność.

Intercyza – korzyści

Wszystkie opisane opcje konotują w plusy i minusy. Zanim więc podejmiemy ostateczną decyzję, zapoznajmy się z każdym rozwiązaniem, by rozpatrzyć, które najlepiej się sprawdzi. Sytuacje są w końcu różne, a w zależności od tego, można mówić o wadach i zaletach.

Niepodlegającą dyskusji zaletą intercyzy jest możliwość samodzielnego zarządzania własnym majątkiem. Jest to nie do przecenienia – zwłaszcza, jeśli naszymi atrybutami są przedsiębiorczość i zaradność.

Gdy takie cechy towarzyszą nam od dawna, często przełożyły się na zgromadzenie przyzwoitego majątku już przed ślubem. Osoby, które mogą odnaleźć się w tym opisie, czują dyskomfort w sytuacji zależności od małżonka. Przynajmniej pod tym kątem.

Plusem jest też i to, że kiedy rozwód staje się faktem, nie uczestniczymy w żałosnym spektaklu szarpania się o podział majątku.

A co z długami?

Rozdzielność majątkowa daje też ten komfort, że w razie problemów finansowych męża bądź żony, wszelkie możliwe długi ściągane są wyłącznie z osobistego majątku zadłużonego małżonka.

Co za tym idzie, rodzina nie zostaje bez środków do życia, ponieważ majątek drugiego małżonka wychodzi na tym bez szwanku.

Inne plusy intercyzy

O intercyzie postanawiają nierzadko te pary, w których jedna ze stron prowadzi działalność gospodarczą. Dlaczego – jeżeli otóż firma wpadnie w poważne problemy włącznie z procedurą upadłościową, za „masę upadłościową” będzie robić wspólny majątek. Którego nie ma w przypadku rozdzielności.

W tym kontekście warto wspomnieć o innej zalecie, a mianowicie, umowę małżeńską dotyczącą majątku można rozwiązać/redefiniować w dowolnym momencie. Chyba, że to sąd orzekł o rozdzielności majątkowej; wtedy sprawa nie jest taka prosta.

Ważna jest także zależność intercyzy i zdolności do dziedziczenia. Umowa stanowi o stosunkach między małżonkami, dopóki każde z nich żyje, lecz dopuszcza też wzajemne dziedziczenie, kiedy jeden z małżonków umiera.

Intercyza – minusy

Choć intercyza umożliwia czasem uniknięcie odpowiedzialności za należności małżonka-przedsiębiorcy, to nie zawsze jest to tak jednoznaczne. Kiedy znosi się wspólność majątkową albo rozszerza się ją na majątki osobiste, nie ma się jeszcze totalnej gwarancji, że jesteśmy chronieni przed roszczeniami wierzycieli.

Intercyzy mogą „pochwalić się” relatywną nieefektywnością, tzn. małżonek ma prawo powołać się przed kontrahentem na intercyzę, lecz jedynie wówczas, kiedy z samym faktem intercyzy i jej rodzajem… kontrahent był zapoznany.

Gdy prowadzi się działalność gospodarczą, jest się zobligowanym do ujawnienia w EDG wiadomości o zaistnieniu bądź rozwiązaniu wspólności majątkowej.

Analogicznie wygląda to w sytuacji wspólników spółek jawnych, komandytowych, partnerskich, a także komplementariuszy spółek komandytowo-akcyjnych. Istnieje jednak cała lista innych okoliczności, w których powoływanie się na intercyzę to najczęściej nic nieprzynoszący krzyk rozpaczy.

Gdy rodzina szepcze na ucho…

Co dość zabawne, do podpisania intercyzy skłaniają nieraz rodzinne zalecenia. Mama i tata kupili córci dom lub auto, więc lepiej, żeby również jako żona mogła cieszyć się nimi jako wyłączną własnością!

Intencje zrozumiałe, aczkolwiek z początku artykułu wiemy już, że tak radzący rodzice nie za bardzo orientują się w meandrach prawa.

Taki prezent od rodziców zalicza się przecież do darowizn przedślubnych, a te nawet w przypadku niepodpisania intercyzy, pozostają częścią majątku osobistego! Głupio więc, jeśli do podpisania intercyzy dochodzi wskutek tego typu rad.

Co jeszcze przemawia na niekorzyść intercyzy?

Cóż, niezbyt korzystny jest wpływ intercyzy na małżeńską zdolność kredytową. Majątku jednego z małżonków nie uwzględnia się choćby w razie zaciągania drugiego kredytu czy ubiegania się o dotacje.

W takich sytuacjach, by wiarygodność finansowa wyglądała lepiej, wymaga się udzielenia poręczenia.

Małżonkowie z podpisaną intercyzą mają zablokowaną możliwość brania wspólnych kredytów. Mało tego, kredytowca musi być przez nich zawiadomiony, że taka intercyza istnieje.

Kiedy rozdzielność majątkowa wchodzi w życie, małżonkowie nie są już też uprawnieni do wspólnego rozliczania podatku dochodowego. Ma to miejsce nawet wówczas, jeżeli przez większość roku podatkowego obowiązywała wspólność majątkowa!

Jest to zgroza – zwłaszcza wtedy, gdy między dochodami małżonków mamy do czynienia z przepaścią. Gdyby nie podpisali intercyzy, zapłaciliby znacznie mniejszy podatek!

Ile kosztuje podpisanie intercyzy?

Generalnie, jest droższa po zawarciu ślubu. Narzeczeni uiszczą razem ok. 530 zł. Nie jest to jakaś porażająca kwota.

Potrzebne będą wtedy dowody tożsamości. Jeżeli natomiast intercyzę załatwia się po ślubie, konieczny będzie również akt zawarcia małżeństwa.

W takim przypadku koszty będą przeważnie większe, gdyż zależne od sumy wartości majątku. Przedstawia się to następująco:

Majątek o wartości do 3000 zł: 100 złotych
3000 zł – 10.000 zł: 100 złotych + 3 procent od nadwyżki ponad 3000 zł
10.000 zł – 30.000 zł: 310 złotych + 2 procent od nadwyżki ponad 10.000 zł
30.000 zł – 60.000 zł: 710 złotych + 1 procent od nadwyżki ponad 30.000 zł
60.000 zł – 1.000.000 zł: 1010 złotych + 0,4 procenta od nadwyżki ponad 60.000
1 mln zł – 2 mln zł: 4.770 złotych + 0,2 procenta nadwyżki ponad 1 mln zł
2 mln i więcej: 6.770 zł + 0,25 procenta od nadwyżki ponad 2 mln, z górną granicą 10 tys.

Czy warto podpisać intercyzę?

Nie warto decydować się na intercyzę, ani też rezygnować z jej podpisania, jeśli do jednej lub drugiej decyzji pchają nas jedynie luźne skojarzenia.

W mentalności utarło się bowiem, że na intercyzę decydują się „materialiści” i „skąpcy”, zaś niepodpisywanie takiej umowy to niezaprzeczalny dowód miłości.

Tymczasem, jak już wiadomo z powyższego, nie jest to wcale takie oczywiste. Z miłości należałoby więc tym bardziej przeanalizować sytuację i w oparciu o taką analizę podjąć najroztropniejszy krok. Oczywiście, krok wspólnie przedyskutowany :-)

Koniecznie przeczytaj:

  1. Mój narzeczony boi się przyznać ile ma długów – jak go sprawdzić?
  2. Czy żona odpowiada za długi męża zaciągnięte po ślubie
  3. Jaka będzie kara za długi dla męża alkoholika?
  4. Jak wyjść z długów? – razem raźniej
  5. Kłótnie O PIENIĄDZE w związku – różne spojrzenie na długi?
  6. Otrzymałam wezwanie do spłaty pożyczki zmarłego męża

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...


5 komentarzy

  1. Fabian

    Młode małżeństwo nie ma intercyzy i rozdzielności majątkowej. Czy darowizna pieniężna ojca jednego z nich dokonana tylko na rzecz własnego dziecka, z zapisanym w umowie darowizny przeznaczeniem na budowę domu (który w małżeństwie będzie przecież realnie wspólny), będzie majątkiem osobistym tego dziecka wniesionym w ten dom, z możliwością odzyskania tej wartości w razie ewentualnego rozwodu?

  2. Tomasz

    Jesteśmy małżeństwem, mamy rozdzielność majątkowa. Chcę się zrzec swojej części mieszkania na rzecz żony. Posiadamy dwoje dorosłych dzieci.

  3. Szymon

    Chce zawrzeć związek małżeński i dowiedzieć się na temat intercyzy, no bo moja dziewczyna ma komornika i jeśli wezmę z nią ślub, to ożenię się też z jej długami? o ile dobrze rozumuje i po ślubie będę za nie wpół-odpowiedzialny prawnie. Więc czy intercyza uchroni mnie od zadłużenia przyszłej żony? a także uchroni mój dorobek nabyty w trakcie trwania małżeństwa w razie ewentualnego rozwodu?

    • Janina Gołębiecka

      Janina Gołębiecka

      Witaj Szymon, to nie jest jak myślisz, czyli: ślub z dziewczyną = ślub z długami… Nie będziesz współodpowiedzialny za długi, które Twoja przyszła dziewczyna kiedyś narobiła, szczególnie, że chcecie podpisać intercyzę.

  4. Waldek

    witam jestem winny dość sporą sumę pieniędzy za niealimentację, odsiedziałem 3 lata w wiezieniu, po opuszczeniu więzienia zacząłem prace i komornik zabiera mi 60 procent mojego wynagrodzenia, moje pytanie brzmi: czy komornik może jeszcze wejść do mojego domu i zająć np. telewizor, lodówkę, łózko i tak dalej?

    Drugie moje pytanie brzmi: mam zamiar się pobrać w tym roku, dokładnie 21 grudnia, moje pytanie jest takie czy przyszła żona w razie konieczności przejmie moje długi po zawarciu związku małżeńskiego i nie będzie musiała spłacać moich długów? czy lepiej spisać intercyzę? dziękuję za odpowiedz.

NAPISZ KOMENTARZ