Czy muszę spłacić dług po zmarłej babci?

Forum prawneKategoria: Dziedziczenie długówCzy muszę spłacić dług po zmarłej babci?
AvatarAnia zapytał 6 miesięcy temu

Witam serdecznie.

Chodzi o debet, który miała babcia w wysokości 4000 tys. zł. Była wdową i jedyną posiadaczką rachunku. Ja byłam osoba upoważniona. Nie zgłosiłam jeszcze śmierci babcie w banku, bo chciałam to spłacić, aby nikt nie był obarczony długami. Natomiast konto zamknięto i zapewne ZUS przesłał informacje.

Nikt bez uregulowanego postępowania spadkowego nie ma dostępu do konta i dopóki ktoś się nie zgłosi, to nie dziedziczy niczego. Czy to prawda więc, że nie jestem zobowiązana do spłaty długu po babci, bo dług przepadnie i nie zażądają spłaty jeśli nikt nie będzie miał uregulowanego postępowania spadkowego i nie zgłosi się do banku?

2 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 6 miesięcy temu

Witaj,

niestety nie do końca masz rację. Musisz wiedzieć, że do spadku dochodzi się jakby z automatu wraz ze śmiercią spadkodawcy.

Zatem, po śmierci babci do spadku po niej doszli jej ustawowi spadkobiercy – dzieci, ewentualnie wnuki, jeśli któreś z dzieci nie żyje.

Natomiast postanowienie sądu spadkowego w przedmiocie nabycia spadku jest jedynie poświadczeniem zaistniałych już okoliczności. Oczywiście spadkobierca, który nie chce dziedziczyć, ma prawo spadek odrzucić, składając stosowne oświadczenie przed sądem lub u notariusza w terminie 6 miesięcy od dnia powołania do spadku.

Jeżeli żaden ze spadkobierców babci nie odrzucił spadku w zakreślonym terminie, dojdzie do skutecznego dziedziczenia. Po tym czasie więc bank będzie mógł dochodzić od spadkobierców babci uregulowania zadłużenia.

Oczywiście, aby skierować sprawę do egzekucji, bank będzie musiał być w posiadaniu orzeczenia sądu potwierdzającego grono spadkobierców po zmarłym dłużniku. Bank, jako wierzyciel zmarłego dłużnika, czyli jako podmiot mający interes prawny w ustaleniu grona spadkobierców, będzie mógł złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.

Dlatego jeśli dług nie zostanie uregulowany, a bank „się uprze”, by odzyskać swoje pieniądze, znajdzie skuteczne sposoby, by ustalić krąg spadkobierców zmarłej, a następnie przeprowadzić egzekucję z ich majątku.

Powyższe przekłada się na to, że warto zastanowić się nad przyjęciem spadku po babci. Jeśli babcia zostawiła po sobie jakieś wartościowe rzeczy, to uważam, nie warto bać się jej długów wynoszących jedynie 4 000 zł.

Natomiast jeśli babcia zmarła i nie zostawiła po sobie żadnego spadku (prócz debetu na rachunku), można zrezygnować ze sprawy spadkowej i odczekać wspomniane 6 miesięcy.

Warto bowiem pamiętać, że po upływie 6 miesięcy, spadkobiercy tracą możliwość odrzucenia spadku, jednak nabywają go z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, czyli odpowiadając za długi zmarłego jedynie do wartości nabytego spadku.

Zatem jeśli babcia nie pozostawiła po sobie żadnego majątku, w przypadku ewentualnych roszczeń banku, będzie można uchylić się od spłaty debetu, powołując się na nabycie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Natomiast jeśli chciałabyś regulować jakiekolwiek sprawy w banku dotyczące babci, to oczywiście musisz być w posiadaniu orzeczenia sądu o przyjęciu spadku lub notarialnego poświadczenia dziedziczenia.

Myślę, że bez takiego dokumentu bank nie udzieli Ci żadnych informacji.

Koniecznie przeczytaj:

Avatarjacek odpowiedział 6 miesięcy temu

Może najpierw sprawdź, czy aby na pewno jest zadłużenie na babcię? Być może zostało ono objęte ubezpieczeniem, być może nie jest aktualne? Są firmy, które specjalizują się w takim sprawdzaniu długów rodziny. Najtańsza mi znana to [MODERACJA], ale pewnie są inne jeszcze, nie znam, nie korzystałem, z tej korzystałem.

Twoja odpowiedź