Dług sprzed 17 lat. Potworne odsetki

Kategoria: DługiDług sprzed 17 lat. Potworne odsetki
Amiga zapytał 1 tydzień temu

Witam. Dwa lata temu dowiedziałem się, iż mam dług który zaciągnąłem 17 lat temu w wysokości 7 tys. który urósł do 90 tys. Był to kredyt w Skoku Stefczyka. Około 9 tys. to sam komornik, reszta to dług z odsetkami. Na dzień dzisiejszy jest pewnie koło 100 tys. Ponad 16 lat jestem za granicą i nikt mnie nie informował, że jest takie zadłużenie. Sam myślałem, że dług jest spłacony. To sprawa z poprzedniego małżeństwa.

Teraz chce zjechać do kraju, ale mam żonę i dwoje dzieci. Nie będzie mnie stać na spłatę całości. Czy jest możliwość umorzenia np. połowy długu i rozłożenia reszty długu na raty? Czy moja żona może czuć się zagrożona jeżeli dług był zaciągnięty długo przed naszym małżeństwem? Jakie kroki mam podjąć?

Z góry dziękuje za pomoc

1 odpowiedzi
Grzegorz Szwaciński Personel odpowiedział 1 tydzień temu

Witam serdecznie,

na wstępie muszę podnieść, że to, co Pan napisał – jest niebywałe, a wysokość odsetek oszałamiająca.

Z uwagi na powyższe radzę porządnie zająć się sprawą. Dodatkowo jak najszybciej, czyli bez zbędnej zwłoki, jeszcze, teraz kiedy nie zwróciliście Państwo do Polski.

Uważam, że nim podejmie Pan kontakt z wierzycielem, zasadna jest analiza sprawy. Należy sprawdzić, kiedy został wydany tytuł wykonawczy i czy istnieje szansa na jego zaskarżenie (skoro nie było Pana wówczas w kraju).

Następnie znaczenie mają kolejne postępowania egzekucyjne oraz zasady naliczania odsetek i okoliczność, czy nie uległy one przedawnieniu.

prawnik

Nazywam się Katarzyna Janas-Bajson i udzielam najtańszych porad prawnych w Polsce

PROMOCJA TYLKO DZIŚ!

119 zł na 35 zł

Sprawę należy dokładnie prześwietlić, bo być może istnieje szansa uchylenia się od spłaty starego zadłużenia. Niemniej sprawą musi zająć się kompetentna osoba. Najlepiej prawnik, który dotrze do akt spraw sądowych, komorniczych i ewentualnie podejmie w Pana imieniu kontakt z wierzycielem.

Tu wyjaśnię, że jeśli nie uda się anulować należności, to z całą pewnością należy dążyć do ugody z wierzycielem. Myślę, że jeśli zaproponuje Pan konkretną kwotę do zapłaty, część należności może zostać umorzona lub rozłożona na raty. Jednak tak, jak napisałam, przed podjęciem się spłaty należy zbadać sprawę bardzo dokładnie.

Natomiast w kwestii odpowiedzialności żony za Pana długi sprzed małżeństwa. Otóż żona nie będzie odpowiadać za Pana kredyty swoim majątkiem prywatnym, jednakże w razie egzekucji komorniczej musicie być Państwo świadomi, że zajęty może być Państwa majątek wspólny, w tym ruchomości znajdujące się w zajmowanym domu.

Twoja odpowiedź