Mieszkam za granicą i odziedziczyłam długi – czy coś mi grozi?

Forum prawneKategoria: Dziedziczenie długówMieszkam za granicą i odziedziczyłam długi – czy coś mi grozi?
AvatarKatarzyna zapytał 1 rok temu

Witam. Mieszkam za granicą i odziedziczyłam długi po wuju, czy coś mi grozi? Mój wujek zmarł ponad 6 miesięcy temu, nie miał dzieci, jego siostra i jej dzieci się zrzekły spadku, mój tata nie żyje, więc ja jestem tylko jedynym jego dzieckiem…

Dowiedziałam się o spadku przez przypadek od koleżanki, która zna moją ciotkę i ona się pożaliła, co musiała zrobić, żeby nie odziedziczyć długów po wujku, bo wujek był bezdomny od ponad 3 lat i miał tylko state długi… ja nie dostałam żadnego pisma, nie jestem zameldowana ani nie żyje w Polsce od ponad 10 lat, a z rodzinką od ponad 20 lat nie mam kontaktu, do Polski przyjeżdżam raz na 3 lata.

Z tego, co wyczytałam, odziedziczyłam spadek i długi z dobrodziejstwem inwentarza, ale czy to znaczy, ze mam się nie martwic? czy muszę coś robić?

Do Polski nie wracam na pewno, ale czy w przyszłości będę mieć jakieś problemy za granicą z tytułu dziedziczenia długów po wujku? albo jak przyjadę do Polski na wakacje, to będę mieć problemy? bo nic w związku z dziedziczeniem nie załatwiłam?

proszę o poradę.

1 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 1 rok temu

Witaj,

pragnę Cię uspokoić, pisząc, że sytuacją, którą opisałaś – nie wygląda, aż tak poważnie, by martwić się na zapas.

Po pierwsze, masz rację- jeśli od daty powołania do spadku, w terminie 6 miesięcy spadkobierca nie złożył oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, to nabywa spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Piszesz, że wuj był osobą bezdomną. Wydaje się więc, że nie posiadał.żadnego majątku. Zatem odpowiedzialność za jego nieuregulowane długi będzie zerowa. Co więcej, wydaje się, że długi bankowe, o ile takie miał, pochodziły jeszcze z tego okresu, kiedy normalnie funkcjonował. Część z nich mogła się więc przedawnić.

Po drugie, znów masz rację, podając, że powinnaś otrzymać oficjalne (sądowe) powiadomienie, że spadkobiercy dziedziczący przed Tobą, spadek po wuju odrzucili.

Jest to o tyle istotne, że od daty powiadomienia płynie dla Ciebie ustawowo przewidziany sześciomiesięczny termin na złożenie oświadczenia, co do przedmiotu spadku.

Jeśli nie dostaniesz pisma z sądu, trudno będzie udowodnić, że posiadasz informacje, iż bliższa rodzina zmarłego spadek odrzuciła.

Argumenty świadczące na Twoją korzyść, to brak powiadomienia, stałe zamieszkiwanie za granicą i brak kontaktu z rodziną zmarłego.

Jeżeli chcesz jednak sprawę uregulować, tzn. odrzucić spadek po wuju, wypada podjąć kontakt z jego rodziną i zapytać, czy spadek po nim rzeczywiście odrzucili, a jeżeli tak to dlaczego Ty, jako kolejna do dziedziczenia nie zostałaś o tym fakcie poinformowana.

Pamiętaj jednak, że jeśli zdecydujesz się złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku po zmarłym, wówczas do dziedziczenia dojdą Twoi zstępni.

Twoja odpowiedź