Windykacja domaga się spłaty długu zmarłej osoby

Forum prawneKategoria: WindykacjaWindykacja domaga się spłaty długu zmarłej osoby
AvatarEdyta zapytał 10 miesięcy temu

Witam. W 2005 roku tata zlikwidował telefon stacjonarny. W 2011 r. tata zmarł. Teraz firma windykacyjna domaga się zapłaty rachunku za telefon wraz z odsetkami. Czy ja muszę to zapłacić? Wszystkie pisma przychodzą na dane taty.

Windykacja dostała kilka lat temu akt zgonu taty, ale nadal nalegają na spłatę długu i naliczają karne odsetki, jak z nimi wygrać? czy muszę spłacać długi zmarłego ojca?

1 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 10 miesięcy temu

Witam, myślę że nie musisz zbytnio angażować się w sprawę spłaty, dość że przedawnionego długu, to również zobowiązania dotyczącego ojca, czyli osoby, która nie żyje blisko od dekady. Na Twoim miejscu, dokonałabym zawiadomienia w placówce poczty, by ta zwracała pisma kierowane do ojca z adnotacją, że adresat nie żyje.

Przyjmowanie korespondencji ojca jest błędem. Dopóki firma windykacyjna nie upomina się niczego od Ciebie i pozostałych spadkobierców, nie musisz się niczym martwić, ani tym bardziej spłacać starego rachunku za telefon.

Oczywiście możesz skontaktować się z firmą windykacyjną i spróbować wyjaśnić sprawę, podnosząc że tata nie żyje. Jednak musisz liczyć się z tym, że za pewien czas, inna firma windykacyjna będzie próbować dochodzić zapłaty – myślę tutaj o obrocie wierzytelnościami.

A niestety działa to w ten sposób, że stare długi często są odsprzedawane kolejnym firmom windykacyjnym. Zapewne ta, która otrzymała kilka lat temu akt zgonu taty, dziś nie dochodzi zapłaty. Kontaktuje się z Wami jej następca prawny – firma, która odkupiła dług.

Jeśli boisz się ewentualnej odpowiedzialności za dług taty, to i w tym zakresie pragnę Cię uspokoić. Przede wszystkim dług jest przedawniony, a obecny wierzyciel może nie mieć nawet informacji o zgonie dłużnika. A jeśli się dowie, to nie ma już szans pociągnąć do zapłaty spadkobierców zmarłego.

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

Twoja odpowiedź