Nie od dziś wiadomo, że pętla zadłużenia to zjawisko, które najczęściej rujnuje nasze finanse. Najczęściej przejawia się ono zgubną pewnością siebie i pochopnością w zaciąganiu kredytów. Przez co w przyszłości pojawiają się problemy z ich spłatą. W tedy to, zamiast działać rozważnie, najczęściej zaciągamy kolejne pożyczki na spłatę poprzednich i tak o to wpadamy w pętlę zadłużeń, które najczęściej kończą się windykacją komorniczą.

Chcąc uniknąć takiej sytuacji, najlepiej zacząć działać natychmiastowo. Najlepiej zacząć działać, gdy tylko poczujemy, że wkrótce będziemy mieć problemy ze spłatą długów. W takiej, sytuacji najlepiej próbować negocjować z bankiem warunki kredytu lub też skonsolidować swoje zobowiązania finansowe.

Jak się wpada w pętlę zadłużenia?

Myślę, że najlepiej zobrazować ten problem za pośrednictwem przykładu. Dlatego, powiedzmy, że nasz bohater pracuje w agencji marketingowej. Zarobki ma duże, dochodzące do 5-6 tysięcy miesięcznie. Nie ma on rodziny, ale za to rozległe i drogie zainteresowania.

Po pewnym czasie w samym szczycie boomu mieszkaniowego, wziął kredyt hipoteczny. Bank sam mu proponuje kolejne pożyczki, a że naszego bohatera stać, zaciąga kolejne zobowiązania, kredyty, karty kredytowe itd. Teraz w sytuacji, gdy firma ogłosi, że zmienia profil, by dotrzymać tempa zmieniającemu się rynkowi, straci on pracę.

Z nadzieją, że znajdzie nową, zaczyna zaciągać nowe, drogie pożyczki, by jakoś spłacać poprzednie. W takiej sytuacji, bank zaczyna mu wypowiadać kredyty, aż w końcu sprzeda wierzytelności firmie windykacyjnej. I właśnie w taki, niby niewinny sposób wpadamy w pętlę zadłużenia.

Można powiedzieć, że to gównie zachowanie dłużnika, który nie jest już w stanie spłacać zobowiązań z własnych dochodów i bierze na ten cel kolejne pożyczki. Z tego samego powodu wpada w pętlę zadłużenia.

Głównie takimi właśnie historiami bohaterów jesteśmy karmieni od wielu lat, którym to ciężko pozazdrościć. A by nie stać się bohaterem, którego wymyśliłam powyżej, powinniśmy trzymać się pewnych zasad. Poniżej pokaże Wam, parę sposobów, jak popaść w długi, pokazując równocześnie, że odwrotność tych zachowań będzie dla nas dużą korzyścią, by nie stać się szybkim bankrutem…

1. Oszczędzanie tylko dla bogaczy!

Wielu z nas twierdzi, że oszczędności są dla bogatych. Bo to oni w głównej mierze, nie wiedzą, co zrobić z pieniędzmi, których mają w nadmiarze. Dla zwyczajnego kowalskiego, często taki temat nigdy nie jest poruszany, bo go po prostu  na oszczędzanie nie stać.. Dlatego, lepiej jest wydawać całą pensje i czekać na kolejną za miesiąc. Jest to o wiele wygodniejsze, niż odkładanie pieniędzy na jakieś konto.

2. Płacić rachunki czy nie płacić?

Czy naprawdę ktoś zauważy, że zapłacimy rachunki miesiąc, dwa później? Przecież spółdzielnie mieszkaniowe mają tylu lokatorów, że na pewno nie dopatrzą się naszego braku czynszu. Nie płacąc za gaz czy prąd, też ich nam zbyt szybko nie odetną. A nawet jeśli, nie opłacimy tych paru miesięcy wraz z odsetkami, to przecież sobie poradzimy. Jeśli nie mamy gotówki dzisiaj, to dajmy sobie spokój, za miesiąc na pewno zdobędziemy pieniądze i szybko wszystko uregulujemy.

3. Maksymalna kwota kredytu

Jeżeli bank przygotował dla nas ciekawą ofertę z dużymi pieniędzmi, to czemu nie skorzystać? Pieniążki te, należą się nam, jak – psu buda.  A dodatkowe 100 zł miesięcznie więcej, to co to za dopłata, zwłaszcza, że możemy sobie kupić samochód czy sprzęt RTV. Tym bardziej, że jeżeli bank stwierdza, że mamy zdolność kredytową i daje więcej niż chcieliśmy to nie zastanawiajmy się – bierzmy to!

4. Nie spłacajmy karty kredytowej, po co?

Jeśli lubimy być obserwatorami, to spróbujmy zrobić taki sprytny trik. Nie spłacajmy karty kredytowej w ten sposób zobaczymy jak genialnie działają procedury procentowe. Będziemy się przypatrywać, jak powoli przybywa nam po kilka groszy na lokatach lub kontach oszczędnościowych.

Rosnące zawrotnym tempie odsetki od zadłużeń, które regularnie powiększają się, to świetny sposób na sprawdzenie machiny polskiego prawa. Przecież, kiedyś, na pewno spłacimy te zobowiązanie – więc może być to świetna zabawa.

5. Zasady korzystania z karty kredytowej, serio? Kto to czyta w ogóle…

Jeśli mamy kartę kredytową, to po prostu płaćmy ją. Przecież, dostając ją, możemy szastać gotówką na prawo i lewo. Do tego, jeżeli, mamy  osobne konto, z którego można robić przelewy, to już w ogóle nie zwracajmy uwagi na zasady korzystania z tejże karty.

Bo kto z nas lubi i rozumie kruczki prawne zawarte w umowach, które dotyczą kredytów a zwłaszcza takiej karty, która prawie niczym nie różni się od zwykłej wizytówki. Nie interesujmy się też, jak ją spłacać, bo przecież bank, na pewno ma tam jakieś rozwiązanie, poprzez co dług będzie się sam spłacał.

6. Pożyczajmy, gdzie się tylko da – to przecież świetny sposób na dodatkową gotówkę!

W sytuacji, gdy firmy pożyczkowe nie chcą nam dać pieniędzy to zapytajmy o pomoc, gdzieś indziej. Na pewno spotkaliśmy się z ulotkami typu – pożyczki dla każdego bez BIK.  Jest to świetna oferta dla nas! Istotne jest tutaj, też to, by ułatwić sobie znalezienie wymarzonego kredytu, nie zaglądając na stronę KNF z ostrzeżeniami na temat firm pożyczkowych. Na pewno, naczytamy się tam niepotrzebnych kłamstw i jeszcze zdecydujemy się nie pożyczać pieniędzy!

7. Zakupy przedświąteczne, nie za nasze prywatne pieniądze

Po co, wydawać swoją ciężko zarobioną gotówkę na zakupy przedświąteczne, jak banki tylko czekają aż przyjdziemy po kredyt. W końcu planowanie wydatków to strata naszego cennego czasu. Lepiej, zatem wyjdziemy, jeśli zamiast oszczędzać, pójdziemy do banku i zaciągniemy jakiś mały kredycik. W końcu zamiast odłożyć 1000 zł na duże zakupy, łatwiej będzie spłacać pożyczkę przez rok po 200 zł miesięcznie.

8. Problemy finansowe? Konsolidacja długów? Pomoc banku? – to bzdura!

Każdy, przecież zgodzi się z twierdzeniem, że najlepszym wyjściem jest unikać tych oszustów, tym bardziej, kiedy chcą żeby im oddać pieniądze. A jeśli mówią, że z konsolidują nam wszystkie kredyty w jeden, tym samym dadzą nam dogodne raty – to już w ogóle, uważajmy. To przecież naciągacze i złodzieje!

Najprostszym sposobem w sytuacji, gdy nie możemy spłacać kredytu, jest pożyczenie pieniędzy od ,,szarej strefy”. Tym samym, ominiemy banki z daleka. Ważne jest też, by nie rozmawiać z tymi bankami, gdzie zadłużyliśmy się i nie odbierać od nich telefonów, bo przecież, jakoś to będzie.

9. Spłacanie karty kredytowej kredytem odnawialnym na rachunku

Jeśli dość masz obserwowania rosnących odsetek na swojej karcie kredytowej, to może by tak zaciągnąć kredyt odnawialny na koncie i spłacić kartę kredytową? Najlepiej jeszcze gdyby była to jakaś większa kwota…

10. KNF to bzdura, po co tam zaglądać…

Hmmm… żadna firma pożyczkowa nie chce już udzielić Ci kredytu czy chwilówki? bez łaski! idź gdzieś indziej! W swoim mieście na pewno znajdziesz na słupach ogłoszenia mówiące „pożyczki pod zastaw” EUREKA! zastawię mieszkanie! KNF na pewno mi nie pomoże w tej kwestii… no bo jak?

11. Ubezpieczenie na życie? dla mnie?

Tak… ja też słyszałam o ludziach co się dodatkowo ubezpieczają i pompują kasę do firm ubezpieczeniowych… Ja poradzę sobie z każdym nieszczęściem czy zdarzeniem losowym… Zawsze można zaciągnąć szybki kredyt czy chwilówkę!

12. Olać stare nieużywane konta bankowe!

Jak mogłam zapomnieć ten idealny sposób na pętlę zadłużenia? To bardzo proste, zapomnij o kontach bankowych z kartą płatniczą. Comiesięczne opłaty pobierane z salda, prowadzące do ujemnego balansu na koncie i odsetek w razie nie spłacenia – to świetny sposób na niespodziankę po latach prawda?

13. Doradca finansowy jest najlepszym doradcą!

Po co mam się znać na finansach, skoro są na rynku doradcy finansowi? Wiem, dzwonią czasem oferując produkt bankowy którego działanie jest dla mnie zbyt skomplikowane, to nie na moją głowę… Wierzę, że doradca finansowy wiec co robi! po to jest szkolony aby umilić mi życie jak tylko potrafi :-)

Podsumowując

Na koniec, dla tych, co nie zapoznali się z całym artykułem, a tylko wyrywkowo go przeczytali. Mam nadzieję, że wyczuliście ironię, chciałabym Was, przede wszystkim ostrzec przed zgubnymi skutkami zadłużania się. Zawsze zwracajmy uwagę na nasze postępowanie, bo przecież, to wyłącznie nasze kroki powodują spirale długów.

Być bogatym przez chwile i osiągnąć dno, to nic trudnego!  Wykonując wszystkie te, rzeczy, które wymieniłam wyżej, mamy gwarancje długów, które zaczną nas po czasie, mocno boleć. Chciałbym, abyśmy unikali takich poczynań, bo dzięki temu, zrobimy wielki krok na przód a hasło ,,bankrut”, będzie tylko terminem, który nas nigdy nie będzie dotyczył…

  [PORADNIK] jaka pożyczka pozabankowa dla osób z zajęciem komorniczym?
  Jak wyjść z chwilówek? [PORADNIK]
  Odstąpienie od umowy pożyczki - wzór i [PORADNIK] krok po kroku!
  Co to jest restrukturyzacja zadłużenia, dla kogo i kiedy warto z niej skorzystać?
  Firmy pożyczkowe w Polsce [ZOBACZ] jak na Nas zarabiają?
Udostępnień 0