Ma około 60.000 tysięcy długu w mBanku i około 40.000 w parabankach, czyli zadłużenie w chwilówkach. A zarabiam 1007 zł/msc i gdzie mam się udać żeby zrobić konsolidację zadłużenia?

Przyznam, że prawie spadłam z fotela kiedy to przeczytałam, bo nie mogę pojąć, jak mogłaś zadłużyć się na 100.000 zł przy zarobkach rzędu 1.000 zł/msc?

Już przemilczę kwestię pożyczania pieniędzy z parabanków, ich tam nic nie obchodzą Twoje zarobki, Twoja zdolność kredytowa czy stałe miesięczne wydatki, dla nich najbardziej liczy się zysk albo zarabianie na monitach, kiedy pożyczkobiorca spóźnia się ze spłatą raty, podejrzewam, że trochę już na Tobie zarobili właśnie w ten sposób prawda?

Nie wiem jakim cudem dostałaś pożyczkę czy kredyt w mBanku na 60.000 zł przy zarobkach 1.000 zł/msc? Jeśli dla przykładu skorzystam z kalkulatora kredytowego, gdzie ustawię dostępny maksymalny czas spłaty kredytu czyli na 96 miesięcy, to rata kredytu przy 60.000 zł i RRSO 12,1%, wyniesie aż: 958 zł!

pożyczka-kredyt-w-mbanku

Czyli na życie zostaje Ci z 50 zł? a dochodzą przecież jeszcze do tego raty za pożyczki i chwilówki w parabankach?!

Nie wiem naprawdę co skłoniło Cię do tego, aby zadłużać się tak mocno mając tak niewielkie zarobki. Nie wiem też jak Ci się udało zbudować takie zadłużenie w mBanku, mam nadzieję, że nie posłużyłaś się nieprawdziwym zaświadczeniem o zarobkach?, bo konsekwencje takiego czynu będą naprawdę poważne…

… wracając jednak do Twojego pytania:

Gdzie mam się udać żeby zrobić konsolidację zadłużenia?

Absolutnie zaprzestań zadłużać się na jakikolwiek sposób w jakiejkolwiek formie, to po pierwsze. Po drugie – nie ma szans, aby jakakolwiek instytucja pożyczkowa, udzieliła Ci kredytu konsolidacyjnego przy takich dużych długach i przy tak niskich dochodach. To się nigdy nie wydarzy.

Myślę jednak, że skoro już zadłużyłaś się po same uszy a nawet i jeszcze głębiej, to chyba czas na chwilę refleksji i spojrzenie na swoją sytuację finansową z perspektywy osoby stojącej z boku.

Dostrzegasz już w jak ciężkiej finansowo sytuacji jesteś? czy nadal myślisz, że zaciągnięcie kolejnego kredytu coś zmieni, oprócz powiększenia kwoty ogólnego zadłużenia? przecież kredyty konsolidacyjne nie są tanie, owszem, mają swoje plusy ale mają i swoje MINUSY… które też trzeba brać pod uwagę.

Nie wiem szczerze mówiąc co Tobie poradzić, bo nie napisałaś zbyt wiele o sobie, czyli jaka umowa łączy Cię z pracodawcą, ile masz lat, czy posiadasz jakieś ruchomości i nieruchomości, czy jesteś sama czy w związku? małżeństwie? czy jest ktoś kto Ci pomoże wyjść z długów… czy mieszkasz w dużym mieście, za granicą czy w małym miasteczku…?

Dlatego jedynym rozwiązaniem jakie widzę, dopóki w komentarzu pod tym artykułem nie napiszesz nieco więcej o sobie, to nakłonienie Cię do przeczytania obowiązkowej lektury każdego dłużnika. Ebook nazywa się Jak wyjść z długów – 12 kroków do wolności.

Ebook napisała była dłużniczka, Pani Iwona Wendel, swego czasu poradziła Ona sobie z długami na pół miliona złotych, (tak, spłaciła je) więc jest praktykantką od której wiele można się nauczyć.

Przeczytaj w takim razie ten ebook i napisz w komentarzu pod artykułem, nieco więcej o osobie od strony finansowej i zawodowej, wtedy być może uda Nam się opracować jakiś plan wyjścia z długów.

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!