Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Jak wyjść z długów nie mając pieniędzy? [PORADNIK]

Jak wyjść z długów nie mając pieniędzy? Dłużnicy to ludzie, którzy chyba częściej niż reszta narodu oczekują cudu.  Np. takiego jak odpowiedź na pytanie: jak wyjść z długów nie mając pieniędzy? Mogłoby się wydawać, że dłużnik, który nie ma pieniędzy, musi liczyć już tylko na cud.

I ja dziś  takich dwóch cudach opowiem…

Zatem: jak wyjść z długów nie mając pieniędzy?

Zastanówmy się, co to oznacza! Wyjść z długów – oznacza uregulować sprawę z wierzycielami, pozbyć się długów – czyli potrzebne są pieniądze. Nie mając pieniędzy – oznacza, że tych pieniędzy dla wierzycieli nie ma. Czyli z definicji jedno zaprzecza drugiemu. Nic tylko siąść i płakać.

A ja Cię proszę nie płacz i nie zgrzytaj zębami, ponieważ są dwa  wyjścia. Być może nawet kołatały Ci się gdzieś w głowie, ale odpuściłeś.

Wyjście numer 1 to: upadłość konsumencka

Jakiś czas temu napisałam artykuł o tym, że upadłość konsumencka jest teraz zdecydowanie bardziej przyjazna dłużnikowi.

Nie jest to może ideał, jakim są upadłości możliwe np. w UK, ale daje pewną wolność od długów.

Ostatnio w ten sposób uwolniła się jedna z uczestniczek kursu ZA ROK BEZ DŁUGÓW – mam nadzieję, że namówię ją, aby opisała cały proces i swoją historię z upadłością. Ogromnie się cieszę, ponieważ dziewczyna zaczyna teraz zupełnie nowy rozdział swojego życia. Owszem, lżejsza o niektóre dobra, które przepadły podczas upadłości, ale umówmy się, kupując na kredyt tak naprawdę nie jesteśmy właścicielami.

Nasz „majątek” którego bronimy, tak naprawdę ciągnie nas w dół, gdzie nic lepszego nas nie czeka. Lepiej odciąć balast i zacząć od początku. I tym razem zrobić to dobrze.

Upadłość nie jest idealnym rozwiązaniem, bywa bardzo bolesna.  Zwłaszcza jeśli ktoś bardziej ceni „rzeczy” niż święty spokój.  Ale jeśli naprawdę nie masz pieniędzy, coś musisz zrobić. Cenne rzeczy, które posiadasz i których bronisz, przy większych długach i tak przepadną, ale po cenie, którą poda komornik.

W tym wypadku Upadłość Konsumencka to mniejsze zło i ostateczność, ale jest to wyjście. Zwłaszcza dla odważnych, którzy nie boją się zaczynać od początku.

Ja osobiście zdecydowanie preferuję wyjście numer 2.

Wyjście numer 2: Zarobić pieniądze

I chciałoby się tutaj powiedzieć „cudów nie ma”, żeby spłacić długi, potrzebne są pieniądze. Jeżeli nie chcesz, lub nie możesz skorzystać z upadłości konsumenckiej, drugą opcją jest zdobyć pieniądze.

I cud tkwi w łatwości,  z jaką dziś można zarabiać niemal na wszystkim. Nie mówię tu o obietnicach złotych biznesów, ani o pomysłach „jak  przez noc stać się milionerem”, bo to w najlepszym wypadku bzdura, a w najgorszym po prostu przekręt.

O możliwościach zarobienia dodatkowych pieniędzy pisałam już  wiele na blogu…

Piękno tej opcji polega na tym, że:

  • można zacząć w każdej chwili
  • to, co już wiesz i umiesz jest wystarczające, aby zbudować nowe źródło dochodu
  • nie trzeba rzucać pracy
  • nie trzeba nawet szukać niańki do dziecka, bo wiele projektów, pomysłów można prowadzić w domu
  • brak szefa!

Zarabianie w internecie

W internecie jest bardzo dużo informacji i wiedzy na temat zarabiania w internecie (tylko nie jakieś klikanie, czy ankiety, proszę Cię! chodzi o bardziej ambitne projekty Twojego autorstwa), na temat zarabiania na blogu, zarabiania na wiedzy, pisania ebooków itp, itd – możliwości jest multum.

Zarabianie w internecie jest dostępne dla każdego. Nie potrzeba do tego żadnych studiów, czy certyfikatów. Można zacząć natychmiast.

Osobiście jestem ogromną fanką zarabiania w internecie. Nie tylko stanęłam dzięki temu finansowo na nogi, ale prowadzę tryb życia zgodny z moją artystyczną duszą – kiedy chcę, ciężko pracuję, a kiedy chcę, odpoczywam. Robię to, co sprawia mi przyjemność. Nadal się uczę, bo po pierwsze chcę to robić naprawdę profesjonalnie,a po drugie mam mój bardzo ważny cel, o którym napiszę osobny post: chcę przejść na emeryturę zanim ukończę 50 lat (jeszcze kilka mi zostało). I nie chodzi mi tu bynajmniej o emeryturę od Państwa, bo to nie jest szczyt marzeń.

Chcę mieć taką możliwość, aby ukończywszy 50 lat, przestać pracować i zacząć korzystać z życia maksymalnie. Oczywiście jestem pewna, że nadal coś będę robiła, może zacznę wydawać moje powieści, ale to będzie mój wybór, a nie konieczność. Wszystko to będzie możliwe dzięki wspaniałemu wynalazkowi, jakim jest zarabianie w internecie.

Również podczas kursu ZA ROK BEZ DŁUGÓW uczymy się, jak szukać i jak generować pomysły na dodatkowy dochód. Taki dochód, który z czasem może się stać jedynym źródłem utrzymania. I to nie tylko zyskownym, ale i przyjemnym.

Sprawdź, poszukaj informacji i wybierz najlepszy dla siebie sposób.

Jak wyjść z długów nie mając pieniędzy?

Długi nie znikną same. Możesz w tej chwili nie mieć pieniędzy, aby je spłacić. Ale nie bądź dzieckiem, uświadom sobie, że musisz coś zrobić.  Owszem przed małymi firmami typu chwilówki, możesz się dość długo bronić – będą Ci utrudniać życie, ale tak naprawdę nie mają nad Tobą większej władzy. Najczęściej sprzedają długi firmom i dopiero te firmy, po nieudanej windykacji idą po wyrok sądowy.  I również nie zawsze kończy się to komornikiem.

Ale jeśli Twoje długi są poważne, jeśli to kredyty hipoteczny lub inne spore sumy, pieniądze muszą się znaleźć. Albo pozbądź się balastu w postaci ruchomości, nieruchomości i zacznij z czystą kartą, albo jak najszybciej znajdź dobry sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy, może zdążysz zanim ruszy cała procedura związana z egzekucją.

Upadłość to ostateczność, jeśli nie masz pieniędzy, nie możesz ich zarobić i masz spore długi – warto przemyśleć ten krok. Granie na zwłokę opłaca się tylko w sytuacji, gdy wierzysz w siebie i masz możliwość zarobienia pieniędzy. Wtedy opłaca się trochę poprzeciągać sprawy, do momentu, gdy zaczniesz zarabiać na długi.

Bądź swoim własnym cudem, zdecyduj, że odzyskasz swoje życie, nie warto czekać z podjęciem decyzji.

Jeśli zdecydujesz się na upadłość i puścisz to, co teraz tak trzymasz w garści – to będzie swego rodzaju cud.

Jeśli znajdziesz w sobie siłę i pasję, żeby zacząć coś nowego – to także będzie cud.

  Dłużnik - czyli zombie są wśród nas?
  Jak wyjść z długów? - razem raźniej...
  Kłótnie O PIENIĄDZE w związku - różne spojrzenie na długi!
  Jak wyjść z długów dzięki wściekłości?! [PORADNIK] domowy!
  7 skutecznych kroków, które ułatwią Ci wyjście z długów!

Wiesz już jak wyjść z długów nie mając pieniędzy?

Udostępnień 0

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (18 votes, average: 4,39 out of 5)
Loading...

13 Comments

  1. Marta

    a jak jest z upałdością kiedy nie ma się nic? Żadnej nieruchomości, a cały majątek to rower, książki i kilkuletni tablet?

    • Zaklinaczka długów

      Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, wydaje mi się, że mimo wszystko powinno być możliwe, o ile majątek nie został wcześniej spieniężony i ukrywany przed komornikiem.

  2. ferdek29

    wyjście z długów w moim przypadku będzie graniczyło z cudem, nie mam żadnych wartościowych rzeczy, nic nie ukrywam przed komornikiem, po prostu mam niewiele… Z pracą w moim rejonie jest ciężko, wszędzie płacą minimalną krajową albo ciut powyżej, to gdzie mam się się zatrudnić żeby spłacić długi? chyba będę musiał wyjechać za granicę, bo tylko tam można zarobić nieco więcej pieniędzy prawda? a co jeśli komornik potraktuje wyjazd za pieniędzmi jak ucieczkę przed spłatą zadłużenia? zaczynaj się wszystko komplikować, tak źle, tak niedobrze…

  3. on

    Wiadomo, że wyjście z długów nie będzie prostą i szybką sprawą, trzeba uzbroić się w cierpliwość, i na jakiś czas nauczyć się żyć z długami!

  4. irek

    Pytanie jak wyjść z długów nie mając pieniędzy pewnie zadaje sobie połowa dłużników (ja też). Chodzi o to, że co miesiąc wpływa wypłata, ale całe pieniądze idą na życie i nie mam jak nadpłacić zaległych rat kredytu gotówkowego.

    Wydaje się , że dobrym rozwiązaniem jest oszczędzanie kasy ale i tak już żyjemy oszczędnie, mógłbym znaleźć dodatkową pracę ale mam też inne obowiązki w domu i nie mogę zostawić partnerki samej z dzieckiem, też pomagam… i tak kółko się zamyka.

  5. mama samotna

    jak spłacić długi bez pracy? jestem samotną mamą która opiekuje się 3 letnim dzieckiem. Czasem pomaga mi moja mama ale też nie zawsze ma siły bo już ma swoje lata… Powiem Wam, że chętnie poszłabym gdzieś zapracować na pieniądze. Obecnie utrzymujemy się z zasiłku i 500+ i czasem mama coś kupi… długi które mam nie są duże bo to jedynie 1900 zł, kiedyś pilnie potrzebowałam pożyczki i skusiłam się na ofertę typu ” pożyczka w 15 minut” :(

  6. gorlica

    Dużo jest sposobów na oszczędzanie pieniędzy i zdobycie ekstra kilku zł miesięcznie, wystarczy chcieć, spirala długów powstaje błyskawicznie, szkoda, że tak samo błyskawicznie nie znika…

  7. Jarek/ ślaśk

    wyjście z długów to proces długotrwały, chyba , że rozumiemy przez to spłatę zaległej chwilówki ;) bardziej chodzi mi o długi które zaczynają kumulować się, tzw efekt śnieżnej kuli i gdzie długi są nie małe… Najgorsze jest to, że gdy postanowimy oddłużyć się i zacząć nadpłacać zasięgnięte pożyczki, to w głowie pojawia się pytanie, kiedy je wszystkie spłacę, taki pewien rodzaj niecierpliwości, chcę efektów już! teraz! …a tak nie jest, duże długi spłaca się latami i nie można od siebie oczekiwać, że szybko pozbędziemy się długów które narosły, które gdzieś tam kiedyś zasięgnęliśmy „lekką ręką” prawda!

  8. Roland

    jak wyjść z długu który zrobiła żona? sytuacja wygląda tak, że dałem żonie do dyspozycji kartę kredytową, zupełnie o niej zapomniałem, okazało się że żona także o niej zapomniała, przez kilka miesięcy narosły duże odsetki od długu i zrobił się naprawdę problem bo nie jestem w stanie spłacić karty kredytowej w całości od razu! a nawet nie dam rady z oszczędności spłacić kartę kredytową i nawet w 3 miesiące… podpowiedzcie mi proszę jak wyjść z długu karty kredytowej? w banku jeszcze nie byłem porozmawiać bo wątpię, że coś mogę wskórać… przestroga dla Was czytających! uważajcie na karty kredytowe! szczególnie gdy wyciągacie pieniądze z bankomatu, procent jest naprawdę ogromny, a niewiedza kosztuje słone piniądze!

  9. Kasia W.

    jak wyjść z długu na karcie kredytowej? to dość proste, dlaczego nie poszedłeś jeszcze na rozmowę do kierownika banku?? wielokrotnie słyszałam, że bank rozkłada dług na karcie kredytowej na mniejsze raty, blokując tym samym korzystanie z kredytówki. Nawet w WBK po zalogowaniu się na konto, jest opcja tzw. ratio, czyli rozłożenie na równe raty zaległości na karcie kredytowej. Zamiast tracić czas kolego Rolandzie na pisanie pytania tutaj, mógłbyś chociaż zatelefonować do placówki banku i podpytać czy jest taka opcja! wiem, że niektóre banki tak robią, spróbuj może uda się rozłożyć dług na raty…

  10. fryzjerka

    Widzę, że każdy przeważnie pyta jak wyjść z długu, a może by tak najpierw zastanowić się dlaczego wpadliśmy w długi? jak z nich wyjść? co zrobić aby wierzyciele nie nasłali na Nas komornika? Wiadomo, że wyjście z długu nie będzie łatwe i będzie wymagało wiele wiele wyrzeczeń… ale warto spojrzeć na swoją sytuację finansową jakby z daleka i dostrzec błędy które popełnialiśmy i przyrzec sobie, że już więcej ich nie popełnimy!

  11. Dorota F.

    Zgadzam się z poprzedniczką, długi nie robią się same, biorąc jeden kredycik jest okey, ale potem żeby go spłacać kiedy brakuje środków dobieramy następny na spłatę, a za jakiś czas kolejny i znów kolejny, potem konsolidacja itd i w pewnym momencie nie wiemy co robić, nie można spać, brak koncentracji, brak perspektyw, jednym słowem żyć się nie chce. Nie mam firmy wiec nie mogę zgłosić upadłości, pracuję i zarabiam, mąż też ale dzieci jeszcze na studiach i jest co raz trudniej ze spłacaniem a ja nie mam już siły ciągnąc to dalej. Myślałam o tym, żeby zrobić tak jak znany polityk – poprosić ludzi o pomoc i podać nr konta do wpłaty ale mi jakoś wstyd, obym nie musiała się do tego sposobu uciekać.

  12. Sławomir

    Ja polecam firmę K&F Finanse. Pomogli mi pożegnać się z długami. Nie liczyłem na cud, długo musiałem czekać na rozwiązanie wszystkich problemów, ale teraz płacę jedną niższą ratę i nie martwię się windykacją ani komornikiem.

Leave a Reply