Refinansowanie chwilówek” to termin, który w ostatnich dwóch latach bardzo zyskał na popularności. Jest to jedno z narzędzi, które firmy pożyczkowe chętnie oferują klientom mającym problem z terminową spłatą zaciągniętego zobowiązania. Kuszą możliwością przesunięcia daty zwrotu pożyczonych środków, ale oczywiście… nie ma nic za darmo.

Przyjrzyjmy się więc, czym dokładnie jest to przedstawiane przez parabanki w samych superlatywach refinansowanie chwilówek? i czy faktycznie jest korzystne również dla pożyczkobiorców?

Zmiany w ustawie antylichwiarskiej

Jednak, żeby dobrze zrozumieć, na czym dokładnie polega refinansowanie chwilówek, musimy cofnąć się w czasie o dwa i pół roku, aby przypomnieć sobie zapisy, które weszły w życie wraz z nowelizacją tzw. ustawy antylichwiarskiej.

Zgodnie z nimi, dodatkowe, inne niż odsetkowe koszty zaciągnięcia chwilówek mogą obecnie wynosić maksymalnie 25% wartości pożyczki oraz dodatkowe 30% w skali roku.

W praktyce zaś oznacza to, że jeśli parabank obciąży klienta początkową prowizją w wysokości 25%, to, chcąc oczywiście pozostać w zgodzie z prawem, będzie musiał znacznie obniżyć inne opłaty.

Podobnie jest także z kosztami nieterminowej spłaty zobowiązania: monity (które w skrajnych przypadkach sięgały nawet kilkuset złotych miesięcznie!) zostały zastąpione równowartością 6-krotności stopy lombardowej NBP w skali roku – czyli około 15%.

Firmy pożyczkowe mogą więc obciążyć nas dodatkowymi opłatami za nieterminową spłatę chwilówki, jednak nie wyższymi niż mniej więcej 15% kwoty, którą pożyczyliśmy.

Chwilówka na spłatę chwilówki

refinansowanie-pożyczki-chwilówki

To zapisy bez wątpienia korzystne dla klientów, jednak mocno ograniczające możliwości zarobku dla parabanków. Jak oczywiście można się domyślać, firmy pożyczkowe niemal natychmiast znalazły rozwiązanie, które obchodzi nowe przepisy. I jest całkowicie zgodne z prawem.

Tak, tak – chodzi o refinansowanie chwilówek. Najprościej mówiąc, polega ono na wzięciu kolejnej pożyczki pozabankowej, która zostanie przeznaczona na spłatę poprzedniej chwilówki. Nic łatwiejszego, prawda?

Zapewne, ale pamiętać musimy, że refinansowanie chwilówek to nie działania charytatywne, ale usługa, na której parabanki chcą zarobić. I to niejednokrotnie bardzo dużo. W zamian za uniknięcie nieterminowej spłaty naszego zobowiązania pobierana jest dodatkowa prowizja.

Refinansowanie chwilówek – na czym polega?

Prześledźmy to na przykładzie: bierzesz chwilówkę w firmie X z terminem spłaty za 30 dni. Masz jak najlepsze intencje i chcesz ją spłacić w wyznaczonym terminie, ale wypadki chodzą po ludziach i musisz naprawić samochód, który postanowił zepsuć się w najmniej oczekiwanym momencie i zamiast oddać pieniądze parabankowi, wydajesz je u mechanika.

Zgłaszasz się więc do firmy pożyczkowej, w której zaciągnąłeś pożyczkę i informujesz, że możesz ją spłacić dopiero za kolejne 30 dni. Ponieważ prawo się zmieniło, firma pożyczkowa nie może obciążyć Cię dodatkową opłatą, na dochodowym dla pożyczkodawcy poziomie.

Proponowane jest Ci więc refinansowanie chwilówki – i tu właśnie dzieje się magia. Inna „zaprzyjaźniona” firma pożyczkowa chętnie dzieli Ci kolejnej pożyczki, która przeznaczona będzie na zwrot aktualnego zobowiązania. Przelew środków odbywa się bezpośrednio z konta firmy pożyczkowej Z na konto firmy pożyczkowej X, bez przejścia przez rachunek samego klienta.

Zbyt piękne, żeby było prawdziwe, czyli wysoka prowizja za refinansowanie chwilówki

Gdzie jest haczyk? Po pierwsze: prowizja. Dopóki jej nie wpłacisz, nie nastąpi refinansowanie, czyli spłacenie jednej chwilówki drugą. Po drugie: wysokość prowizji. Tu nowelizacja ustawy antylichwiarskiej z marca 2016 roku już nie sięga, więc opłata ta może wynosić nawet 40% pożyczonej przez nas kwoty!

Tak, jak w przypadku przedłużenia terminu spłaty, również w przypadku refinansowania chwilówek, wysokość naliczonej prowizji zależna jest od ilości dni potrzebnych na zwrot nowej pożyczki oraz oczywiście od jej kwoty.

Zazwyczaj jest to określony procent wartości pożyczki dla danej opcji czasowej – np. 7, 14, 21 lub 28 dni. Firmy pożyczkowe, które niejednokrotnie łączy ta sama grupa kapitałowa lub spółka-matka, znalazły więc sposób na obejście nowego prawa i ściąganie z nieterminowych dłużników opłat w ogromnych wysokościach.

Refinansowanie czy wydłużenie terminu spłaty chwilówki?

Czy to oznacza, że naszą jedyną opcją w przypadku problemu ze spłatą kredytu we wskazanym początkowo terminie, jest obciążone wysoką prowizją refinansowanie chwilówki? Niekoniecznie.

Niektóre firmy pożyczkowe wciąż mają w swojej ofercie przedłużenie terminu spłaty. Inne przeszły na refinansowanie chwilówek zgodnie z opisanym powyżej mechanizmem. Jeszcze inne zaś – i tych jest coraz więcej – w razie problemów ze spłatą zobowiązania proszą o indywidualny kontakt, aby warunki przesunięcia terminu spłaty negocjować indywidualnie, nie decydując się na żadne systemowe czy automatyczne rozwiązanie.

Warto więc dokładnie sprawdzić, jakie opcje oferuje firma pożyczkowa, w której chcemy wziąć chwilówkę, zanim podpiszemy z nią umowę. To pozwoli uniknąć ewentualnych problemów i przykrych niespodzianek, kiedy będziemy chcieli przedłużyć okres jej spłaty.

Czy refinansowanie chwilówek jest zgodne z prawem?

Owszem, jest. Firmy pożyczkowe znalazły lukę w nowej ustawie antylichwiarskiej i dostosowały ją do swoich potrzeb. Przepisy w żaden sposób nie zabraniają bowiem refinansowania chwilówek.

Parabanki, działając na podstawie specjalnych umów i porozumień, „podsyłają” sobie klientów, którzy potrzebują przesunięcia terminu spłaty. Dzięki temu mogą zarabiać o wiele więcej niż ustawowe limity, nie łamiąc jednak prawa.

Niestety, nierozważne i lekkomyślne korzystanie z tej usługi prowadzić może wprost w spiralę zadłużenia, z której wyjście może być bardzo trudne – a w skrajnych przypadkach nawet niemożliwe.

Wybieramy mniejsze zło?

Czy to oznacza więc, że powinniśmy wystrzegać się refinansowania chwilówek jak ognia? Cóż, co do zasady powinniśmy się wystrzegać drogich produktów finansowych, które oznaczają dla nas wysokie koszty ich uzyskania. No, ale możemy sobie planować wiele rzeczy, a życie i tak pisze swoje scenariusze.

Możemy przecież mieć naprawdę jasno ustawione priorytety i wizję spłacenia kredytu o czasie, ale nie kontrolujemy przecież wszystkich aspektów naszej egzystencji, która przynosi wiele niespodzianek.

Koniec końców, zmuszeni jesteśmy do przedłużenia terminu spłaty chwilówki – a że w wielu firmach przybrało one obecnie formę refinansowania chwilówek, nie mamy zbyt dużego wyboru, niż ponieść wysokie koszty prowizji. To i tak lepsze rozwiązanie, niż narażanie się na wpis do Krajowego Rejestru Dłużników w związku z nieterminową spłatą zadłużenia.

Refinansowanie – najważniejsze informacje

Podsumujmy więc to, co o refinansowaniu chwilówek wiedzieć powinniśmy:

  1. Refinansowanie chwilówek jest pokłosiem znowelizowanej w marcu 2016 roku „ustawy antylichwiarskiej”, która ograniczyła procentowy udział odsetek i prowizji w udzielanych przez firmy pożyczkowe kredytów. Obeszły one nowe prawo poprzez wprowadzenie usługi, będącej de facto przeniesieniem naszego długu z jednego parabanku do drugiego.
  2. Refinansowanie chwilówek posiada bardzo prosty mechanizm – kiedy zbliża się data spłaty naszego zobowiązania, a my wiemy, że nie jesteśmy w stanie jej dotrzymać, firma pożyczkowa oferuje nam nowy kredyt na spłatę starego kredytu, udzielany przez inną firmę. My zaś obciążani jesteśmy nową prowizją od nowej chwilówki. Wysokości tej prowizji nie reguluje już ustawa, więc najczęściej jest ona spora, sięgać może nawet 40% wartości całego zobowiązania. Uiszczenie tej prowizji jest warunkiem koniecznym – dopiero po zaksięgowaniu się jej na wskazanym koncie następuje refinansowanie. Co ważne, pieniądze trafiają z konta jednej firmy pożyczkowej na kontro drugiej, bez udziału samego pożyczkobiorcy.
  3. Nie wszystkie parabanki zastąpiły opłatę za wydłużenie okresu spłaty usługą refinansowania chwilówek – zanim zdecydujemy się na kredyt w którymkolwiek z nich, warto sprawdzić, jaką metodę stosuje, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

To, o czym powinniśmy pamiętać, to fakt, że refinansowanie chwilówek jest poniekąd mniejszym złem – jeżeli bowiem mamy ryzykować opóźnienie spłaty kredytu i wpis do BIK i KRD, lepiej zapłacić prowizję od refinansowania i dać sobie trochę czasu na zdobycie środków, żeby spokojnie je uregulować.

Niestety, zgodnie z takim mechanizmem wpadamy w coraz większą pętlę zadłużenia. Płacimy prowizję od prowizji itd. a suma summarum nasze zadłużenie coraz bardziej się zwiększa.

Koniecznie przeczytaj:

Artykuł opracowany z pomocą:

habza-finanse

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
5 Udostępnień