Pożyczka jest w stanie pomóc w wielu okolicznościach, ale choć dostanie jej to często kwestia paru minut, oddanie może być już bardziej kłopotliwe. Jakie są konsekwencje niespłacenia pożyczki w terminie?

Lada dzień dostaniesz monit!

Internauci bardzo często googlują w poszukiwaniu takich informacji – co będzie, jeśli nie spłacą pożyczki na czas? albo: jakie są konsekwencje niespłacania pożyczki w terminie

konsekwencje-nie-płacenia-pożyczki-w-terminie

Minął właśnie termin na spłatę pożyczki czy chwilówki? szybko ureguluj zaległość, bo dopadną Cię drogie konsekwencje!

Odpowiedź jest jasna – pierwszy będzie monit. Innymi słowy, wezwanie do zapłaty. To po prostu rodzaj przypomnienia o zobowiązaniu – możesz się go spodziewać już po siódmym dniu opóźnienia.

Monitów jest parę rodzajów, pierwszy to:

  • elektroniczny, w formie maila albo smsa. To jednocześnie najmniej kosztowny sposób ponaglenia,
  • w dalszej kolejności następuje monit telefoniczny, uznawany za wykonany nawet jeśli nie odebrało się połączenia,
  • później monit przychodzi listownie – jest to zarazem najdroższe wezwanie do zapłaty, choć zależne też od typu listu. Zwykle monit przychodzi listem poleconym.

Postępowanie windykacyjne

Niektórzy wzruszają ramionami na kolejne monity, co ma swoje opłakane skutki. W razie nieskuteczności takich wezwań, pożyczkodawcy wszczynają postępowanie windykacyjne.

Windykacja to zbiór czynności prawnych mających doprowadzić do spłacenia należności przez dłużnika, choć postępowanie windykacyjne dzieli się na polubowne i sądowe.

Windykacja polubowna to monitorowanie spłat i kolejne wezwania w razie opóźnień. To jakby bardziej natarczywa kontynuacja wysyłania monitów. Co innego windykacja sądowa – ona wymaga sądowego nakazu zapłaty, a ten otwiera drzwi egzekucji komorniczej.

Windykacja to proces etapowy, który na początku zakłada jeszcze dobrą wolę dłużnika i jest dość łagodny. Warto więc tą dobrą wolą się wykazać, by jak najwcześniej porozumieć się z wierzycielem i wynegocjować jak najlepsze warunki spłaty.

Windykator a komornik

Niesłychanie powszechny jest błąd mylenia tych dwóch panów. Między nimi jest jednak różnica, zwłaszcza w uprawnieniach i kompetencjach. Jeśli wierzyciel decyduje się wyegzekwować dług pozasądowo, zwraca się do firmy windykacyjnej.

Windykację już omówiłam, dlatego dodam tylko, że w ostateczności windykator może zjawić się osobiście i zapukać do drzwi dłużnika. Jest to jednak tylko kolejny asumpt do negocjacji, tym razem w cztery oczy.

Dopiero kiedy wszystkie te dobroduszne metody zawiodą, niezbędne jest wkroczenie komornika. Przeciwnie do windykatora, komornik pełni funkcję publiczną przy sądzie rejonowym. Z tego względu ma znacznie większe uprawnienia.

Co może komornik?

To wierzyciel decyduje o rozpoczęciu postępowania komorniczego i to on wpływa na to, co zajmie komornik. Wszystko dzięki złożonemu wnioskowi o wszczęcie egzekucji.

Bez względu więc na rodzaj i wysokość długu, w pewnej chwili może zostać zajęta pensja, ruchomość, nieruchomość i każda niemal własność.

Zajęte rzeczy są zwykle sprzedawane na licytacji publicznej. Co ważne, sprzęty typu AGD i RTV nie zaprzątają głowy komornika pytaniami w stylu „czy to na pewno należy do dłużnika”.

Jeśli znajdują się w jego mieszkaniu/domu, może je zająć. Można to później sądowo odkręcać (opisałam to w jednym artykule), ale… najlepiej nie doprowadzać do takiej sytuacji.

Wniosek o upadłość konsumencką

Czasem jest tak, że mimo dobrych chęci i dawania z siebie wszystkiego, nie jest się w stanie spłacić zadłużenia. Wtedy istnieje możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Upadłość konsumencka prowadzi do kompletnego oddłużenia, innymi słowy umorzenia należności. Roszczenia wierzycieli nie mogą być wtedy zaspokojone – upadłość mówi, że dłużnik zwyczajnie nie ma możliwości zapłaty długu.

Upadłość konsumencką ogłosić może każdy, kto przytłoczony jest kłopotami finansowymi, choć te nie wynikają z jego zawinienia. Można jednak wykazać, że zadłużenie to skutek zbyt małej wiedzy itp. Sąd w takich sytuacjach także jest skłonny pójść na rękę dłużnikowi.

Nie dopuścić do zapętlenia

Inaczej mówiąc – do spirali zadłużenia. Niekiedy pożyczkobiorcy biorą następną pożyczkę, by spłacić poprzednią, a to właśnie początek bardzo groźnej spirali. Nie wolno do niej dopuścić – lepsze będzie cokolwiek, tylko nie branie pożyczki na spłacenie innej.

Po pierwsze, zmień podejście i złap się za rękę, gdy chcesz podpisywać kolejną umowę na pożyczkę. Złap się nawet w myślach na pokusie takiego kroku. Sytuacja jest trudna, a kolejne zobowiązania to tylko spiętrzenie trudności.

Lepiej więc na trzeźwo pogrupować zobowiązania w odpowiedniej kolejności. Pierwsze niech będą te, co do których termin płatności już minął albo właśnie się zbliża. Trzeba mieć na uwadze także odsetki. Reszta to nasz rozsądek – np. rezygnacja z pewnych przyjemności.

Jak uniknąć smutnych konsekwencji niespłacania pożyczki?

Niespłacanie pożyczek w terminie rodzi smutne konsekwencje, ale można ich uniknąć. Posłuży do tego zaledwie parę reguł. Jeśli bierzemy już pożyczkę, to tylko przy stuprocentowej pewności, że uda się ją spłacić.

Trzeba np. przeanalizować jak dużo się wydaje i ile można oszczędzić. Zanim weźmiemy pożyczkę, zapoznajmy się też szczegółowo z tabelą opłat oraz prowizji w danej firmie pożyczkowej czy banku.

Jeżeli pamięć zawodzi, dobrze jest zapisać terminy w kalendarzu. Terminy płatności są niezwykle istotne, nie wolno ich lekceważyć. Ów temat przerabiałam na blogu już tak wiele razy, że ten tekst mogę potraktować jako rodzaj ogólnikowego odnośnika.

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, przeszukaj zawartość bloga pod kątem szczegółowych kwestii. Ponieważ niespłacanie pożyczki, nim się obejrzysz – może pociągnąć cały Twój budżet domowy na skraj załamania! również psychicznego!

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
1 Udostępnień