Czy mogę mieć dwóch komorników naraz?

Dzień dobry. Mam na swoją osobę nabranych kilka „chwilówek”. Tak się złożyło, że trzech wierzycieli spotkało się w jednym czasie, z każdym mam osobne „ustalenia”. Ponieważ kwoty długów są niewielkie (między 1000-2900 zł z kosztami sądowymi), z jednym Komornikiem (wyjątkowo przychylnym) umówiłam się na raty po 500 zł miesięcznie (z wycofaniem pism do pracodawców o zajęcie pensji, Komornik powiedział, że sam bez problemu dogada się z wierzycielem o raty i z góry dał pisma wycofujące).

Z drugim wierzycielem mam „ugodę” z otrzymaną nawet zniżką (2 raty po 1120 zł i koniec całości, z czego już jedną ratę zapłaciłam więc lada moment koniec tego wierzyciela) i z trzecim wierzycielem (Komornikiem) jest problem.

Komornik zajął mi pensję i konto bankowe (dogadać się nie dało, specjalnie jechałam do Komornika 70 km, by się dogadać bo przez tel. mówił, ze jeśli wierzyciel się zgodzi na raty to nie ma sprawy).

Wierzyciel się zgodził przez telefon, ale by dać pismo (komornik bez pisma wierzyciela nie może wycofać) potrzebuje 30 dni na odpowiedź mojej prośby (musiałam pisać pismo do Wierzyciela z prośbą o wydanie pisma potwierdzającego zgodę na raty)…

Dziwne, jeden komornik bez pism wszystko załatwił telefonicznie (ten którego mam w ratach), a drugi podpiera się brakiem pism… a wierzyciel, że da pismo ale mają 30 dni na odpowiedź.

W rezultacie otrzymałam z każdej pracy połowę wypłaty, opłaciłam 500 zł jednego komornika (z wypłaty 690 zł bo pomniejszonej), z drugiej 1120 do ustalonego wierzyciela (cudem jeden pracodawca nie potrącił pensji, prawdopodobnie z powodu mojej gwarancji, że na pewno dostarczę pismo wycofujące po rozmowie telefonicznej z tym wierzycielem który się zgodził na raty przez tel.) i z trzeciego pracodawcy (600zł czyli połowa wypłaty) nic mi nie zostało.

Poprosiłam o pomoc Rodzica, który przelał mi na życie 700 zł (bo nic nie zostało, do pracy potrzebuję samochód i tankować benzynę, gdyby nie Rodzic to nie miałabym jak dojeżdżać do pracy) i boję się teraz, że i to ściągną mi z rachunku lub zablokują?

Czy jeśli korzystam z tzw. kredytu odnawialnego w PKO BP (debet 1000 zł) czy w przypadku wpłaty na moje konto 700 zł od Rodzica (de facto na koncie w świetle banku mam -300zł ale 700 mogę wyjąć w ramach debetu) to czy komornik może mi i to zabrać ?

To jakiś skandal, bo jeśli i to zajmie to jak mam żyć? Czy to zgodne z prawem? Przecież nie można pozbawić człowieka możliwości dojazdu do pracy (komunikacja miejska nie dojeżdża i nie połączyłabym prac gdyby nie samochód).

Czy mogę mieć dwóch komorników naraz? Wszystko byłoby dobrze, gdyby ten drugi komornik zgodził się na raty, ale niby się zgodził telefonicznie ale osobiście wymaga pisma wierzyciela a wierzyciel odpowie (potwierdzi zgodę telefoniczną) w ciągu 30 dni…

Najbardziej jednak martwi mnie, czy komornik może mi ściągnąć te 700 zł od Rodzica… jeśli kwota wchodzi wciąż w skład debetu (miałoby być 1000zł by mieć teoretyczne 0zł).

Byłabym wdzięczna za pomoc czy mogę coś zrobić by ułatwić spłatę długów.
Pozdrawiam serdecznie. Aleksandra.

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

Oceń nasz artykuł: