Abonament RTV w Niemczech dla Polaków – nie płaciłam – co teraz?

Kategoria: Abonament RTVAbonament RTV w Niemczech dla Polaków – nie płaciłam – co teraz?
mi.ki2000 zapytał 2 lata temu

Witam.

Czy będę musiała spłacić dług za opłatę abonamentową w Niemczech? od października 2015 r. do marca 2016 r. przebywałam w Niemczech w ramach programu wymiany studenckiej Erasmus i mieszkałam w akademiku w jednoosobowym lokum.

Po zameldowaniu się dostawałam wezwania do zapłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego (Antwortbogen ARD), ale je ignorowałam, bo w ówczesnym czasie była to dla mnie byt duża kwota, a musiałam wtedy opłacać akademik i utrzymać się tylko ze stypendium.

Przed powrotem do Polski wymeldowałam się i do tej pory trapi mnie czy oni się kiedyś nie upomną o zapłatę tego długu? czy to przepadło już? jak uniknąć płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego w Niemczech?

Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

4 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 2 lata temu

Witaj,

niestety, albo stety – współpraca międzynarodowa daje możliwość dochodzenia wierzytelności zagranicznych. Europejski tytuł wykonawczy pozwala prowadzić skuteczną egzekucję, niezależnie od tego, w którym kraju dłużnik przebywa.

Powyższe przekłada się na to, że organy niemieckie, trudniące się egzekucją należności abonamentowych (ARD ZDF Deutschlandradio) mogą skorzystać ze skutecznych narzędzi prawnych, by uzyskać tytuł wykonawczy, a następnie wszcząć egzekucję przeciwko dłużnikowi nawet w Polsce.

Czy tak się stanie, nie mamy pewności. Jednakże z informacji, jakie posiadam wynika, że niemieckiemu studentowi w pewnych przypadkach przysługiwać będzie zwolnienie z opłat abonamentowych.

Szkoda, że będąc na wymianie studenckiej, nie zagłębiłaś się w ten temat i nie spróbowałeś uzyskać zniżki lub całkowitego zwolnienia z obowiązku uiszczania abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Dziś możesz ignorować temat, czekając spokojnie na ewentualny rozwój sprawy, a jeśli ten nastąpi skierować prośbę o umorzenie należności lub zająć się sprawą już teraz.

Jeśli jesteś w posiadaniu wezwania do zapłaty zaległego czynszu, radzę odpowiadając na nie, wystosować pismo z wnioskiem o anulowanie opłaty. We wniosku możesz powołać się na trudności finansowe, wskazując, że dochodzona kwota jest dość wysoka oraz podnieść, że w Niemczech przebywałaś na wymianie studenckiej, mieszkałaś w akademiku i nie pobierałaś żadnego wynagrodzenia.

Do prośby o anulowanie opłaty abonamentowej załączy dokumenty potwierdzające podniesione okoliczności (legitymację studencką, umowę z uczelnią itp.).

Jeśli mówisz biegle po niemiecku, możesz próbować wyjaśnić sprawę, kontaktując się z właściwym urzędem telefonicznie lub drogą mailową. Możesz skorzystać ze strony  https://www.rundfunkbeitrag.de/

Powodzenia!

Anja odpowiedział 12 miesięcy temu

Dzień dobry, zwracam się do Państwa z prośbą o poradę dotyczącą abonamentu telewizyjnego radiowego w Niemczech. Zacznę od tego,ze jako studentka, zamieszkałam najpierw w akademiku, wówczas zaczęły przychodzić prośby o zameldowanie ze strony ard, zdf to był rok 2012. Sprawami zajął się opiekun naszego akademika, miał udowodnić, że opłaty związane z radia i tv są już przez nas uiszczane w czynszu.

Sama się u nich wtedy nie meldowałam, chwilę później przeprowadziłam się do innego domu, gdzie mój współlokator płacił już, wówczas podałam nr jego płatnika składek i odesłałam im, to był rok 2014. Następnie wymeldowałam się z Niemiec, rok później znów wróciłam do Niemiec do innego miasta przy meldowaniu w urzędzie meldunkowym, podałam swój stary adres zamieszkania w mieście x w Niemczech. Dane te od razu z meldunkowego są przekazywane do Ard ,zdf.

Czy dobrze rozumiem, że w razie gdyby mieli jakieś zapytania dotyczące mojej osoby odnośnie poprzednich adresów zamieszkania wysłaliby mi prośbę o wyjaśnienia wraz z moim nowym meldunkiem ? Czy oni mają wgląd do historii poprzednich adresów zamieszkania? Meldując się ponownie, również nie byłam głównym.płatnikiem składek, wtedy także odesłałam im pismo, podając numer, pod którym dane gospodarstwo domowe jest już opłacane. Wymeldowując się z Niemiec, jeszcze raz do nich napisałam, odnośnie mojego ost. adresu.

Trochę to wszystko zagmatwane, zastanawiam się nad tym, czy powinnam wystosować do nich pismo odnośnie akademika, nie chciałabym mieć z tego powodu problemów, minęło 9 lat.

Z drugiej strony nigdy nie przyszła mi żadna korespondencja od nich z jakimikolwiek wezwaniami do zapłaty, wiec wygląda na to, że naszemu opiekunowi akademika faktycznie udało się z nimi dojść do porozumienia. Chciałabym tylko mieć pewność, że w razie czego wysłaliby mi list na mój adres zamieszkania z prośbą o wyjaśnienie nawet do Polski?

Są przecież w pełnym posiadaniu naszych danych osobowych – jesteśmy w Unii. Czy mogą na oślep wysyłać pisma, wiedząc, że dana osoba nie mieszka już pod wskazanym adresem ?muszą mieć jakieś potwierdzenie, że ich korespondencja doszła prawda? W moim ostatnim piśmie załączyłam im Melde, Abmeldebeschenigung, dysponują moimi danymi.

Martwi mnie to, chciałabym mieć pewność, że wszystko jest w porządku u nie zaprzątać sobie tym głowy, minęło 9 lat, myślę, że w razie gdyby coś było, już dawno bym o tym została poinformowana, prawda? żebym mogła zareagować. Nie martwiłabym się tym, gdyby nie fakt, że sama naszym pracownikom odkręcałam te sprawy nawet 6 lat do tylu. Powtórzę moje główne zapytanie, czy ard zdf dysponuje historia zamieszkania danej osoby i czy w razie zapytań mogą dochodzić po adresach zameldowania, czy każdy adres trzeba sprawdzić osobno ?

Czy faktycznie mam się czym martwic ? Gdybym miała im coś do zapłacenia, chciałabym po prostu o tym wiedzieć, nie wiem, w jaki sposób oni to weryfikują. Czy mogą też wysłać pisma za granicę, nikt nie potrafi mi odp na trapiące mnie pytania, byłabym wdzięczna za odp, w jaki sposób to działa? Nie kazali mi tego rozgrzebywać odnośnie akademika, zastanawiam się co robić, z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam Anja

Prawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 12 miesięcy temu

Witaj Aniu,

niestety nie potrafię rzetelnie odpowiedzieć na trapiące Cię pytania, dlatego, że nie znam procedur, którymi kierują się niemieckie organy zajmujące się windykacją opłat abonamentowych. Mogę jedynie na podstawie doświadczeń z kraju napisać, że nie zawsze urzędy mają dostęp do akt meldunkowych, czy adresów zamieszkania.

Na etapie windykacji nikt się nawet nie trudni, by uzyskać właściwy adres dłużnika. Dopiero w toku sprawy sądowej, czyli po złożeniu pozwu może dojść do potrzeby “odszukania” dłużnika.

Dodatkowo należy pamiętać o archiwizacji dokumentów. Twoja sprawa z akademika pochodzi sprzed 9 lat, dlatego trudno zakładać, by właściwa instytucja przez ostatnie lata śledziła Twoją migrację po Niemczech.

Jeśli jednak mogę się odnieść do samego zadłużenia, to ja na Twoim miejscu nie zajmowałabym się sprawą sprzed lat, tym bardziej że do chwili obecnej nie otrzymałaś żadnej informacji w tym temacie. Co więcej, długi abonamentowe ulegają przedawnieniu.

W Polsce abonament radiowo-telewizyjny przedawnia się po upływie 5 lat od daty wymagalności. W Niemczech podstawowy okres przedawnienia roszczeń o zapłatę wynosi trzy lata od ostatniego dnia roku, w którym roszczenie stało się wymagalne. Dlatego można mieć uzasadnione przypuszczenie, że Twój dług już nie może być dochodzony i przymusowo ściągnięty z uwagi na przedawnienie.

Dodam jeszcze, że aby należność mogła być egzekwowana w Polsce, wierzyciel musi uzyskać europejski tytuł wykonawczy. Taka procedura nie odbędzie się bez Twojego udziału. Jest to kolejny argument za tym, aby odpuścić sobie pomysł z odgrzebywaniem starych spraw.

Konrad odpowiedział 6 miesięcy temu

Witam. Wymeldowalem się z Niemiec i wróciłem do Polski  28.12.2020. zapomniałem wyrejestrować się z ZDF ARD. Czy grozi mi coś z tego tytułu, czy naliczają mi składki czy mogę się wyrejestrować z datą wstecz posiadam wymeldowanie itp.

Twoja odpowiedź