Ktoś miał dostęp do mojego konta i zaciągnął kredyt bez mojej wiedzy, jak się bronić?

Forum prawneKategoria: DługiKtoś miał dostęp do mojego konta i zaciągnął kredyt bez mojej wiedzy, jak się bronić?
AvatarKandcy zapytał 5 miesięcy temu

Dzień dobry,

mam problem, tzn. on praktycznie nie powinienem mnie dotyczyć. Ale od początku: mam konto w mBanku, ale nie miałem do niego wglądu, gdyż była dziewczyna zaciągnęła kredyt i miała go spłacić, ale się okazało, że tego nie zrobiła, a międzyczasie zmieniła maila i inne rzeczy na koncie i ja tego nie mogłem kontrolować.

Wydzwaniałem do niej, aby mi zamknęła konto, ale się okazało, że tego nie zrobiła i zaciągnęła ponownie kredyt, najwidoczniej mBank nawet nie kontroluje, kto i co robi na koncie. Ja mieszkam za granicą i nie mogłem tego dopatrzyć, ale w zeszłym roku zawitałem do mBanku i zapytałem, czy konto jest zamknięte i się okazuje, że nie i jest zaciągnięty kredyt na 3 000 zł, po rozmowie doszliśmy, że jednak to jest przestępstwo i skierowaliśmy sprawę do Policji.

Na dzień dzisiejszy prokuratura trzyma rękę na tym i nie wiemy co dalej, ale się okazało, że mBank chciał natychmiast spłaty, nie informując nas i przeoczyli e-mail, w którym wysłaliśmy dane z Policji, ale niestety za późno i błąd mBanku.

A komornik wszedł już na konto i wysyłał na adres moich rodziców listy, ale oni nie odbierali, bo nie byli upoważnieni. Ja mieszkam za granicą i teraz nie wiemy, co mamy robić, a zadłużenie rośnie… od komornika co miesiąc było 6 tys. a teraz 17 tys. zł, przecież to jest spora suma za coś, czego my nie zrobiliśmy, a sprawczyni nadal nie złapana, proszę, co my mamy robić?

1 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 5 miesięcy temu

Witaj,

przede wszystkim należy kontrolować działania Policji i Prokuratury. Jest to o tyle ważne, że ewentualne decyzje organów ścigania mogą wpłynąć na zatrzymanie egzekucji, choć niekoniecznie. Myślę, że wycofanie komornika nie będzie łatwe.

Może nawet okazać się niemożliwe. Musiałoby bowiem dojść do uchylenia tytułu wykonawczego. Tu zasadne będzie powództwo przeciwegzekucyjne.

Skoro przebywasz poza Polską, zastanów się nad zaangażowaniem profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata i radcy prawnego, który zajrzy do prokuratury, a następnie zajmie się sprawą u komornika.

Profesjonalna pomoc jest Ci potrzebna, bo już sama kwota do spłaty – 17 000 zł wydaje się być nierealna.

Jeśli chodzi natomiast o zarzuty do mBanku, to są one chybione i wątpię, że mBank przyzna Ci rację, odstępując do ściągnięcia zadłużenia.
Sama mam konto we wspomnianym banku i wiem, że bank wymaga weryfikacji. Logując się do konta internetowego, podajesz login i hasło, obecnie jeszcze wpisujesz hasło SMS. Ty jednak dane te udostępniłeś osobie trzeciej, nie kontrolując jej działania.

Po prawidłowym zalogowaniu się na konto Twoja dziewczyna miała możliwość swobodnego nim dysponowania i tak robiła. Zważ dodatkowo, że zostawiłeś jej dostęp do konta celem regulowania kredytu na tym właśnie koncie. Wiedziałeś, że ma dostęp do konta i nie zrobiłeś nic, by konto móc kontrolować.

Oczywiście nie twierdze, że nie stałeś się ofiarą swojej dziewczyny, wątpię jednak, czy na pewno banku. Dodatkowo dodam, że Twoja była dziewczyna z pewnością dopuściła się przestępstwa oszustwa. Nie wiem jednak, czy Prokurator osadzi Cię w roli pokrzywdzonego. To należy zweryfikować.

Podsumowując:

To jak sprawa oszustwa kredytowego (wyłudzenia kredytu na inną osobę) potoczy się dla Ciebie i czy uda się zatrzymać egzekucję lub ewentualnie w przyszłości odzyskać zajęte przez komornika pieniądze zależeć będzie od Twojego zaangażowania w sprawę.

Skoro mieszkasz poza Polską, musisz mieć osobę, która sprawy dopilnuje. Doradzam więc zaangażowanie w sprawę adwokata, który rozważy zasadność złożenia powództwa przeciwegzekucyjnego i podejmie kontakt z prokuraturą.

Warto przeczytać:

Twoja odpowiedź