Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem! ebook + Wzory pism

Długi, komornik, firma windykacyjna, wpis w BIK, KRD to ogromny problem, jeśli potrzebujesz darmowej porady, zadaj pytanie ekspertowi. W serwisie znajdziesz także wzory pism, oraz taniej kupisz ebook: Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem – 12 kroków, autorką jest Iwona Wendel – założycielka tego bloga. Zachęcam też do komentowania wpisów! tam także możesz zadawać pytania!

Lawinowe długi w ZUS i w Urzędzie Skarbowym – co teraz?

Dzień dobry, Nawet nie wiem od czego mam zacząć, …Posiadam sporo długów, które powstały lawinowo. Oczywiście wszystkie powstały głównie z mojej głupoty, łatwowierności, utraty pracy czy też rozwodu… Wszystko zaczęło się od założenia jednoosobowej działalności gospodarczej (taki wymóg zatrudnienia w dużej korporacji). Miesiące mijały i wszystko się toczyło, aż do pojawienia się dziecka w rodzinie.

Wtedy żona przestała pracować, a nam zaczęło brakować pieniędzy więc zaczęły się obsuwki z podatkiem dochodowym a później i VAT.

Do tego splata bieżących kredytów jak: hipoteka, oraz 2-3 kredyty konsumpcyjne.
Gdy urosło to do kilkudziesięciu tysięcy zł (zadłużenie tytułem niezapłaconych podatków) poprosiłem kierownictwo o zmianę umowy na zlecenie i zamknąłem działalność gospodarczą.

Niestety w tym czasie padłem ofiara łatwowierności i podżyrowałem żonie pożyczkę, najpierw na 40.000 a później sam wziąłem na nią 35.000 (rodzinna prośba)

I zaczęło się,

Najpierw utrata pracy, a w sumie sam zrezygnowałem ponieważ mój pracodawca stał się niewypłacalny, później brak pieniędzy spowodował iż moja była (na szczęście już żona) znalazła sobie kogoś innego do dostatniego życia. Oczywiście nie poczuwała się do oddania zaciągniętych na nią kredytów.

Rozwód – koszta, zastępstwo rozwodowe- koszta, alimenty na córkę-koszta, wszelkie długi (w końcu to ja żyrowałem i brałem pożyczkę na siebie) – koszta.

Finał jest taki, że obecnie posiadam zobowiązania:

Urząd Skarbowy – dług urósł do ok 60 tys.
ZUS – dług na ok 30 tys.

Wszelkie kredyty które przechodziły już kilkukrotnie do dziwnych firm funduszy – ok 20 tys zł (tu udało mi się cześć przedawnić oraz powołać się na niejawne cesje wierzytelności, mimo, ze nie muszę tego spłacać, notorycznie jestem nękany przez te dziwne fundusze zarejestrowane w Luksemburgu lub na Cyprze)

…kredyt w wysokości 40 tys. o którym wspomniałem wcześniej, udało mi się już spłacić w całości …ten na kwotę 35 tys – zostało ok 15 tys. do spłaty.

Do tego dochodzą alimenty, wynajem mieszkania, codziennie życie itd.

Zarabiam obecnie ok. 8 tys, na rękę, codziennie żyje w strachu ze konto zostanie obciążone zajęciem komorniczym, chociaż uciekam jak mogę od tego (praca na umowę o dzieło, konta poza systemem OGNIVO, karta pre-paid, podanie w pracy konta mojej dziewczyny)

Chciałbym zacząć życie jakby od początku, z nową partnerka, w mieszkaniu, ale długi wiszące nade mną, praktycznie to przekreślają (do tego doszła nerwica, zapewne spowodowana tym wszystkim co mnie spotkało w ostatnich 3 latach)

W sumie nie wiem co chciałbym usłyszeć, weź się w garść, bądź facetem, sam sobie zgotowałeś ten los…

…tak naprawdę chyba liczę tylko na cudowny sposób wytypowania 6 liczb w totka, aby pozbyć się długów i zamknąć ten rozdział raz na zawsze.

Myślałem nawet czy najlepszym sposobem nie będzie „odbębnienie” tego w wiezieniu, w końcu moje życie i tak nie jest „cudowne”…


Witaj! o tym czy i kiedy można iść do więzienia za długi <– pisałam tutaj. Myślę, że nie jest to dobry pomysł, by dać się zamknąć za długi, bo nie tylko zniknąłbyś z życia na powiedzmy parę lat, to i „nagrzebałbyś” sobie w papierach dość porządnie, i jak wtedy po wyjściu z więzienia znalazłbyś sobie dobrą pracę?

Nie dość, że ogólnie jest ciężko o fajną pracę, to jeszcze szukając jej jako były więzień, utrudniłbyś sobie to zadanie jeszcze bardziej. A już nie wspomnę o ryzykach wpadnięcia w „złe towarzystwo”. Absolutnie wykreśl tą myśl ze swojego mózgu!

Długu w ZUS-ie

Jestem właśnie na stronie ZUS-u i czytam jak umorzyć należności wobec ZUS.

Cytuję:

Masz zadłużenie w ZUS  i nie jesteś w stanie go spłacić? ZUS może Ci pomóc, np. rozłożyć  na raty Twoje zobowiązania. W wyjątkowych przypadkach możesz starać się o umorzenie należności. Jeżeli ZUS się zgodzi, nie będziesz musiał spłacać długu.

umorzenie-długu-w-zusie

Więc namawiam Cie, abyś złożył wniosek o umorzenie długu w ZUS, lub chociaż możliwość rozbicia go na małe raty. Żeby móc starać się o umorzenie długu, musisz spełnić jeden z dwóch podstawowych warunków.

Mianowicie, ZUS musi:

  • stwierdzić całkowitą nieściągalność długu, lub
  • uznać, że jesteś w bardzo trudnej sytuacji finansowej i rodzinnej.

Długi w Urzędzie Skarbowym

Jeśli chodzi o 60 tys zł. długu w Urzędzie Skarbowym, to w momencie kiedy wiedziałeś, że nie będziesz w stanie uregulować należnej kwoty, mogłeś przecież złożyć wniosek do Urzędu Skarbowego o przyznanie ulgi w spłacie.

Mogłeś także wnioskować o odroczenie terminu zapłaty podatku dochodowego, lub rozłożenie go na raty… jak podejrzewam, nie podjąłeś wtedy żadnych kroków?!

Teraz jesteś w nieco gorszej sytuacji bo już dawno masz dług w Urzędzie Skarbowym, jednak nie wszystko stracone mój drogi…

Znam przypadki, kiedy z dobrze uargumentowanych powodów, dłużnik wobec Urzędu Skarbowego miał umarzane wszystkie podatkowe zaległości. Jednak nie ma co liczyć na aż tak dużą wielkoduszność Naczelnika Urzędu Skarbowego.

Złóż wniosek do Urzędu Skarbowego, określ jaką ulgę chciałbyś dostać od US i podaj ku temu dobrze udokumentowane powody!

Największe szanse na pozytywnie rozwiązanie sytuacji, mają wnioski, które ubiegać się będą o rozłożenie długu wobec US na raty, lub odroczenie płatności w czasie.

Umorzenie długu w Urzędzie Skarbowym nie zdarza się często, ale jednak warto spróbować prawda?

Urząd skarbowy może umorzyć zaległości podatkowe w całości lub w części (wynika to z art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej). A co z odsetkami? Urząd Skarbowy umarzając zaległości podatkowe, umarza także odsetki od zaległości w takiej kwocie w jakiej umorzony został dług.

Koniecznie teraz przeczytaj:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...


2 komentarzy

  1. A

    Dobry wieczór,

    Nie komentują wpisów na blogach, ale ten mnie wyjątkowo poruszył i nie pozwala przejść obojętnie.
    Nie wiem, czy autor listu tu zagląda. Jeśli tak, to tym bardziej chcę wyrazić szacunek względem jego postawy – odważnej, choć jest niewymownie trudno. Mi zaimponował Pan bardzo. Tyle już Pan spłacił! Pozostałe kwestie też Pan ogarnie, choć będąc w samym oku cyklonu może nie być łatwo o taką optymistyczną perspektywę, ale z zewnątrz tak to wygląda :) Życzę Panu wytrwałości, wiary w siebie i siły. Wszystkiego dobrego! Nie wiem, jak mogłabym pomóc, ale mocno trzymam kciuki na pewno! Powodzenia!

    • Janina Gołębiecka

      Janina Gołębiecka

      Dziękuję @A za komentarz. Również mocno trzymam kciuki za autora listu, mam nadzieję, że prędzej czy później uda mu się wyjść z długów i na nowo zacznie cieszyć się pełnią życia. Mam nadzieję, że autor listu zajrzy tu jeszcze, każde dobre słowo pomaga w walce z przeciwnościami losu, mam nadzieję, że i w tym przypadku tak będzie. Wszystkiego dobrego.

NAPISZ KOMENTARZ