Podpisałam komuś pożyczkę (wzięłam dla kogoś pożyczkę)…

firma-windykacyjna-domena-2

Witam. Podpisałam komuś pożyczkę (wzięłam dla kogoś pożyczkę), niestety nie spłacał. Teraz siedzi nad wszystkim komornik. Dług przejęła firma windykacyjna Domena już w tamtym czasie w likwidacji, która znajdowała się w Bielsko-Biała. Pojechałam tam 3 tygodnie temu w sprawie porozumienia i ustalenia dogodnych rat dla obu stron.

Wspomnę, że komornik zabiera 500 zł, lecz w mojej obecnej sytuacji jest to zbyt duża suma, zważywszy na to, że jestem samotną matką. Głównym problemem jest to, że tego banku i tej firmy tam już nie ma.

Nikt nic nie wie, gdzie się przenieśli – nigdzie nie mogę ich znaleźć. Dzwoniłam do komornika, lecz on ma tylko nr. konta, na które przelewa część długu, więcej nic nie chciał powiedzieć. Co zrobić w takiej sytuacji? Proszę o pomoc, ponieważ nie mam nawet wyglądu do dokumentów i obecnego zadłużenia.


Wezmę kredyt dla kogoś…

Przyznam, że brzmi to trochę tajemniczo, wszyscy rozpłynęli się i nie ma komu oddać pieniędzy, ach ten komornik… tylko on został i uporczywie ściąga kasę z konta

Ale teraz już na poważnie, troszkę poszperałam w sieci i owszem znalazłam firmę windykacyjną Domena, oto ich adres:

firma-windykacyjna-domena

i mapa dojazdu:

firma-windykacyjna-domena-2

firma-windykacyjna-domena-oddziały

Jak widać, firma windykacyjna Domena ma się całkiem dobrze, mają nawet kilka innych oddziałów rozsianych po Polsce.

Branie pożyczki dla kogoś…

Pojawiło się na moim blogu sporo publikacji, gdzie czytelnicy bloga wyrażają swoje poruszenie, że zostali oszukani, ktoś dla kogo brali pożyczkę na swoje dane, przestał ją spłacać… Cała odpowiedzialność jak się jednak wszyscy domyślamy, spoczywa wciąż na osobie, która podpisała umowę pożyczkową.

Apeluję do wszystkich czytających ten post i do tych którzy jeszcze tego nie zrobili – nie wolno brać pożyczki w czyimś imieniu podpisując się swoim nazwiskiem na umowie pożyczkowej!

W życiu różnie bywa, raz jesteśmy z kimś w super stosunkach, innym razem relacje się psują i odsuwamy się od siebie nawzajem, naprawdę niewiele potrzeba…

A co z pożyczką? firma pożyczkowa nie zna litości, nie obchodzą ich okoliczności zaciągnięcia pożyczki, rata ma być na czas i koniec, kropka! a jak nie, to będą monity i dalsze konsekwencje niespłacania pożyczki!

Komornik za dużo zabiera

Niestety nie napisałaś nic o źródle i wysokości Twoich dochodów, wtedy mogłabym powiedzieć Ci, czy komornik przestrzega kwot wolnych od zajęcia komorniczego.

Koniecznie przeczytaj poradnik: Ile komornik może zabrać?

Mam nadzieję, że wreszcie uda Ci się skontaktować z firmą windykacyjną Domena, mam jednak trochę mieszane uczucia, bo piszesz, że dług przejął komornik, w jakim celu zatem chcesz się udać do firmy windykacyjnej? nie sądzę, abyś była w stanie cokolwiek wynegocjować… ale trzymam za Ciebie kciuki. Daj znać, jak poszło!

Przeczytaj też:

Imię:
Beata

Oceń nasz artykuł:
5 komentarzy w “Podpisałam komuś pożyczkę (wzięłam dla kogoś pożyczkę)…”
  1. Avatar

    Mam teraz kłopot ze spłatą pożyczki, bo siostra nabrała na mnie pożyczek, a ja teraz muszę się męczyć żeby je spłacić.

    1. Avatar
      Janina Gołębiecka

      Wielokrotnie już pisałam, że nie można postępować w ten sposób, aby brać pożyczki na swoje dane, gdzie pieniądze idą do kogoś innego… Teraz musisz z własnej kieszeni spłacać dług, który zaciągnęła siostra, to jest nie fair! Nic na to nie poradzisz, takie są konsekwencje…

  2. Avatar

    A co jeśli spłaciłem cały dług ? Mogę się sądzić z osobą, która tego nie spłacała nie mając żadnej umowy, tylko posiadając smsy, przelewy itp?

    1. Avatar
      Janina Gołębiecka

      Jeśli spłaciłeś cały dług, to z wierzycielem jesteś kwita. Jeśli chcesz natomiast odzyskać pieniądze wpłacone na poczet czyjejś pożyczki, to nie masz raczej szans nic wskórać, bo pożyczka była na Twoje dane i wziąłeś ją dobrowolnie, nikt Cię do jej wzięcia nie przymusił Adamie.

  3. Avatar

    Witam mam dług w Kruku. Wziąłem pożyczkę w Sygma banku na kwotę 2500 zł, w 2007 roku jak dobrze pamiętam, teraz dzwonili do mnie z Kruka, że jest zadłużenie na ponad 7000 tysięcy. Pożyczkę wzięłam na okna w domu byłego partnera, byłam młoda i głupia, bo były partner nie spłacał tych rat, jak obiecywał.

    Teraz nie jestem w stanie spłacić takiej sumy, ponieważ utrzymuje się z zasiłków rodzinnych i 500+, mam dwójkę małych dzieci, na córkę mam alimenty 400 zł, mąż pracuje dorywczo, bo ma problemy z kręgosłupem, a musimy za coś jeść i utrzymać siebie i dom. Kruk żąda miesięcznie 150 zł, a jest jeszcze jeden dług w HOIST FINANSE, mają mi wytyczone raty 3 i każda na nie całe 370 zł.

Comments are closed.