Firma windykacyjna Corsaria nalicza odsetki za nieistniejący dług

Forum prawneKategoria: WindykacjaFirma windykacyjna Corsaria nalicza odsetki za nieistniejący dług
AvatarSławomir R. zapytał 6 miesięcy temu

Firma Corsaria sp. z o.o. z Bydgoszczy próbuje od dłuższego czasu wyegzekwować dług za odsetki związane z zapłatą za faktury odkupione od firmy likwidowanej, dokładając opłatę 40 Euro za każde opóźnienie 1-dniowe.

Faktury zostały wystawione na firmę AR Polska sp. z o.o. (której jestem wspólnikiem), a dotyczyły sprzedaży towaru (kosmetyki) bez naszej wiedzy. Ktoś posłużył się naszymi danymi przy wystawianiu faktur.

Osoba podpisująca te faktury nie miała naszego upoważnienie do podpisywania faktur VAT w imieniu naszej firmy. Nie istnieją dowody przekazania towaru (dokumenty WZ), nie ma również zamówień na zafakturowane towary.

Płatności na faktury nie były wykonywane z naszego konta. Nigdy firma wystawiająca faktury nie przesyłała nam wezwania do zapłaty odsetek. Zgłosiliśmy do prokuratury zawiadomienie o próbie wyłudzenia pieniędzy. Naliczone odsetki są groszowe, ale do każdej pozycji firma Corsaria dołożyła opłatę 40 Euro.

Czy jest szansa, aby zamknąć sprawę?

6 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 6 miesięcy temu

Wspomniana opłata, w wysokości 40 euro, której żąda firma Corsaria jest wynikiem regulacji zawartych w art. 10 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.

Niniejszy przepis stanowi, iż:

Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty:

1) 40 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5000 złotych;
2) 70 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest wyższa niż 5000 złotych, ale niższa niż 50 000 złotych;
3) 100 euro – gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa lub wyższa od 50 000 złotych.

Co do zasady więc, jeśli w obrocie funkcjonują faktury i powstało opóźnienie, nabywca wierzytelności ma prawo żądać rekompensaty.

Jednakże Ty podajesz, że faktury nie pochodzą z wykonanej umowy, a sprawa trafiła do Prokuratury. Uważam, tę właśnie okoliczność należy podnieść w odpowiedzi na wezwanie.

Nie wiem, czy uda Ci się zatrzymać windykację i czy sprawa o zapłatę nie trafi do sądu. Jednakże do czasu, aż Policja nie zakończy postępowania, jesteście „chronieni”.

Radzę więc przygotować odpowiedź na wezwanie do zapłaty, podnosząc, iż żadne kwoty nie zostaną uregulowane, bowiem wskazane faktury zostały wystawione przez osoby trzecie niezwiązane ze spółką, które prawdopodobnie dopuściły się oszustwa, w związku z czym zostało złożone zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Dodatkowo proszę nadmienić, iż dalsza windykacja nieprzyniesienie skutku.

AvatarGrzegorz odpowiedział 2 tygodnie temu

A czy przypadkiem od tego roku nie zmieniły się przepisy w tym zakresie:

„Nowe przepisy znoszą także zbywalność roszczenia o rekompensatę (art. 10 ust. 4 ustawy). Od 1.01.2020 prawo do jej dochodzenia będzie zatem przysługiwało wyłącznie wierzycielowi pierwotnemu”

Wg mojej oceny żądania firmy windykacyjnej są bezpodstawne… myślę, że windykator dobrze zdaje sobie z tego sprawę i nawet nie złoży pozwu do sądu o zapłatę, co najwyżej będzie nękać telefonami i wezwaniami…

AvatarGrzegorz R odpowiedział 3 dni temu

Mam podobny problem z „Corsarią”. Skupili „dług” od upadającej firmy, z którą współpracowałem 20 lat, na który składają się odsetki z 14 opłaconych faktur z opóźnieniem średnio 7-dniowym w sumie na kwotę 14 zł oraz wielokrotność kwoty 40 euro z tych 14 faktur w sumie na 1715 zł !!!.

Mało tego, suma głównych należności tych 14 faktur wynosiła 1350 zł. Faktury te są z lat 2014-2017, a więc moim zdaniem są też już przeterminowane.

Na razie straszą pismami, że jeśli nie spłacę im tego „długu”, to wystawią go na sprzedaż na Giełdę Wierzytelności i przygotują zgłoszenie do KRD.

Nie wiem, co mam z tym teraz zrobić, bo na razie są to zwykłe listy, ale denerwujące jest to, że człowiek stara się prowadzić działalność w tym kraju uczciwie i stara się płacić wszystkie podatki, ZUSy i faktury w terminie i trafi się firma, która żeruje na przedsiębiorcach, którym na 10 tys. faktur nie zapłaci 20 w terminie i żąda za to rekompensat, które nie należą do nich, bo nie są ich nawet pierwotnym właścicielem.

Granda! Ja nie zamierzam tego płacić, natomiast sprawa pewnie oprze się o Sąd.

AvatarMaria odpowiedział 1 dzień temu

Witam

Ja mam problem z firmą Corsaria S. A w Bydgoszczy. Firma ta wykupiła wierzytelności od firmy, z którą współpracowałam, prowadząc działalność gospodarczą.

Przysłali mi zawiadomienie o cesji wraz z notą obciążeniową za nieterminowo zapłacone faktury w latach 2013 do 2016.

Odsetki za korzystanie z kapitału 30,43 zł
Odsetki za zwłokę 84,31 zł
Rekompensata za nieterminową zapłatę 3872,93 zł
Łącznie 3 987,67

Firma windykacyjna Corsaria za nie zapłacenie straszy postępowaniem prawnym.

Czy mają takie prawo i czy ewentualny dług nie uległ przedawnieniu?

Avataragapanna odpowiedział 10 godzin temu

Dzień dobry,

również mam ten sam problem co Pan Grzegorz R z Corsarią (obawiam się, że chodzi o tego samego dostawcę), w dniu wczorajszym otrzymałam wezwanie na bagatelną kwotę 43 tys. zł za cesję wierzytelności od upadłej spółki do wszystkich faktur, jakie zostały wystawione od 2014 r.

W 2018 r. wykupiła wierzytelności od upadłej spółki firma „Zespół Doradztwa Biznesowego PARTNER sp. z o.o.”, z którą zostałam rozliczona, teraz otrzymuję kolejne wezwanie do zapłaty od windykacji Corsaria, która również wykupiła wierzytelności od upadłej spółki i są tam wyszczególnione te same numery faktur, które były rozliczone w pierwszej firmie.

Czy spółka, która upadła może tak sprzedawać swoje wierzytelności do różnych firm?

Czy można żądać zapłaty wierzytelności do tych samych faktur? Moja firma została zamknięta 29 lutego 2020 r.

Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 3 godziny temu

Dzień dobry,

dość często w obrocie wierzytelnościami dochodzi do nieprawidłowości. Znam przypadki, kiedy te same wierzytelności zostały zbyte na rzecz kilku podmiotów i każdy z nich żądał od dłużnika całkowitego zaspokojenia.

Zatem jeśli nawet upadła firma nie powinna i nie ma prawa obracać nieistniejącymi wierzytelnościami, to do takich sytuacji w praktyce dochodzi i niestety to na dłużniku ciąży obowiązek odparcia słuszności roszczenia nabywcy długu.

Jeżeli chodzi o Pani sprawę, to nikt nie może domagać się zaspokojenia uregulowanej należności bez względu na zawarte umowy z pierwotnym wierzycielem.

Skoro spłaciła Pani swoje długi, to posiada skuteczne narzędzia, by zatrzymać bezprawną windykację.

Wydaje mi się, że w tym momencie należy przygotować odpowiedź na wezwanie do zapłaty.

Proszę powołać się na spłatę należności z wymienionych faktur do rąk pierwotnego wierzyciela i dodatkowo wskazać, że w przypadku kontynuowania postępowania windykacyjnego nieistniejącego długu, złoży Pani skargę do Rzecznika Praw Konsumenta. Aby nie być gołosłowną, do pisma może Pani załączyć potwierdzenie spłaty.

Mam nadzieje, że tak przygotowane pismo zatrzyma firmę, która chce uzyskać od Pani spłatę uregulowanej należności. Życzę powodzenia!

Twoja odpowiedź