Ogłoszenie upadłości konsumenckiej a współkredytobiorca

Forum prawneKategoria: Upadłość konsumenckaOgłoszenie upadłości konsumenckiej a współkredytobiorca
AvatarOla zapytał 6 miesięcy temu

Błagam o pomoc. Już nie wiem, gdzie mam się zwrócić. Jest to skomplikowana sytuacja. Otóż moja córka wraz z zięciem w 2010 roku zaciągnęła kredyt hipoteczny. Zastawem jest duży jednorodzinny dom.

Po roku czasu bank zwrócił się do nas, czyli rodziców córki, do mnie i do męża o przyłączenie się do długu dla lepszego zabezpieczenia. Podpisaliśmy z mężem aneks do umowy kredytu hipotecznego i w czwórkę widniejemy jako dłużnicy.

W roku 2018 mąż ogłosił upadłość konsumencką. Mąż nie wykazał wierzycieli tego banku z kredytem hipotecznym, ponieważ uznał, że jest to dług córki zabezpieczony domem. Pan Syndyk jednak poinformował ten bank i dopisał dług z kredytu do listy dłużników męża. Przekazał do podpisania dokument, bank jako wierzyciel i całą kwotę zadłużenia hipotecznego.

Proszę serdecznie o pomoc, czy mąż ma podpisać i uznać ten dług, czy nie. Boimy się, że jeśli podpisze, to bank może wypowiedzieć umowę, lub zażąda czwartej osoby do długu, co jest to niemożliwe. A co bedzie gdy mąż nie uzna tego długu? czy syndyk zapyta dlaczego? Błagam co robić? Nie możemy narazić córki na utratę domu.

Bardzo proszę o informacje. Pozdrawiam serdecznie. Ola.

1 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 6 miesięcy temu

Witam,

Pani Aleksandro, biorąc pod uwagę jedynie informacje, które Pani mi podała, wydaje się, że działanie syndyka jest słuszne.

Mąż jest prawdopodobnie solidarnym dłużnikiem banku, w którym został zaciągnięty kredyt hipoteczny na dom córki, czyli odpowiada za spłatę kredytu w 100 % nie zaś w określonej części, choć dłużników jest czterech.

Co więcej, choć kredyt jest spłacany w terminie, to wykaz wierzytelności musi być zupełny, dlatego nie można pominąć przedmiotowego kredytu.

W tym momencie uważam, że zasadnym będzie kontakt z bankiem i ustalenie możliwości anektowania umowy kredytu. Najlepszym rozwiązaniem będzie odstąpienie przez męża od kredytu.

Myślę, że bank przystoi na Państwa propozycję, jeśli uda się Wam wykazać, że córka z mężem dają solidne zabezpieczenie spłaty kredytu, natomiast mąż, który do kredytu przystąpił, nie tylko nie ma wkładu w spłacie kredytu, ale jest również osobą niewypłacalną, wobec której orzeczono upadłość.

Jak obrócą się sprawy w banku, zależeć będzie oczywiście od osoby, na którą traficie. Ale tak jak wspomniałam, jeśli córka i zięć mają dobre, stałe dochody, spłacają kredyt od 10 już lat oraz posiadając nieruchomość zabezpieczoną hipoteką, jest szansa, że bank pójdzie Państwu na rękę.

Można także spróbować znaleźć inne osoby (np. ktoś z bliskiej rodziny), kto wejdzie zamiast Państwa do współkredytobrania.

Odszukanie porozumienia z bankiem jest ważne, ale również ważna jest współpraca z syndykiem. Proszę nie unikać z nim kontaktu, lecz przedstawiać mu swoje racje i sugestie, pamiętając jednocześnie, że decyzję syndyka można zaskarżyć lub zwrócić się o pomoc do sędziego komisarza.

Twoja odpowiedź