Witam, brałam pożyczki żeby mieć na opłaty bieżące, kolejne pożyczki zaciągałam na spłatę poprzednich pożyczek, aż doszło do zaprzestania płacenia z powodu braku środków. Wielkim błędem było unikanie kontaktu z wierzycielem i próby porozumienia się, by dług rozłożyć na raty.

Sprawa trafiła do sądu, teraz dostałam wiadomość, że dzielnicowy odwiedził mój rodzinny dom, abym się skontaktowała, ponieważ komornik jest włączony do sprawy.

Byłam młodą osobą bez pomocy rodziny, wpadłam w pętlę długów która się zaciska. Nie robiłam nic z tym przez rok, ponieważ myślałam, że uzbieram kwotę by po części spłacać długi… ale się przeliczyłam.

Teraz zakładam rodzinę i chce wejść w nowe życie z czystym sumieniem, że spłacam długi i chcę zasypiać bez strachu. Mam kredyt w banku na 6 tys zł plus pożyczki chwilówki. Nie chce stracić życia za takie głupie błędy.


Jak wyjść z pętli pożyczek?

Myślę, że zignorowałaś pewne bardzo ważne sygnały, które świadczyły o tym, że Twój budżet domowy jest w rozsypce i nic nie trzyma się całości. Bo zaciąganie pożyczek by mieć na bieżące rachunki, to lekka niedorzeczność.

Ponadto wiadomym jest, że prędzej czy później skończy się możliwość dalszego zapożyczania się, bo kwoty każdej kolejnej pożyczki są coraz większe i coraz częstsze, aż następuje koniec zdolności kredytowej i dłużnik tak czy owak zostaje bez możliwości dalszego finansowania swojego zadłużenia.

Jest to typowy przykład pętli kredytowej czy spirali zadłużenia, jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi. Piszesz też o tym, że próba rozmów z wierzycielami i prośby o rozłożenie zadłużenia na raty były błędem, ja uważam, że to nie był błąd i tak właśnie należy postępować w obliczu problemów jakim musisz teraz stawić czoła.

Zraziłaś się do rozmów z wierzycielami, ponieważ prawdopodobnie za późno zaczęłaś z nimi rozmawiać. Twoje długi były na zbyt zaawansowanym etapie i nie było już szansy na jakiekolwiek działania czy negocjacje z wierzycielami.

Sama znam wiele historii, gdzie negocjacje z wierzycielami kończyły się dobrze dla samego wierzyciela jak i dla dłużnika, bo udało się rozłożyć na więcej rat problematyczną pożyczkę.

Co dalej?

Jak wyjść z pętli pożyczek i poradzić sobie z tym finansowym problemem? jeśli tych pożyczek masz kilka u różnych wierzycieli, to pomału mogą zacząć spływać do Ciebie różne pisma i monity przypominające o przeterminowanej racie, albo już spływają… lub spływały?

Mogą też pojawić się ostrzeżenia, że jeśli nie zaczniesz wywiązywać się z ustalonych rat pożyczek, firma pożyczkowa może rozwiązać z Tobą umowę pożyczki i zażądać od Ciebie spłaty całej pozostającej do spłacenia kwoty zobowiązania.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie mając pieniędzy na spłatę choćby jednej raty pożyczki, nie ma mowy o spłacie całego zadłużenia. Firmy pożyczkowe korzystają wtedy z usług firm windykacyjnych, a jeśli windykacja nie da rady wyegzekwować od dłużnika należności, firma pożyczkowa kieruje sprawę do sądu i po otrzymaniu prawomocnego wyroku sądowego (nakaz zapłaty), oddaje sprawę w ręce komornika, wytaczając wobec dłużnika egzekucję komorniczą.

Koszty i konsekwencje niespłacania długów

Konsekwencje wpadnięcia w spiralę zadłużenia są niestety opłakane, bo jeśli chodzi o koszty jakie poniesiesz w związku z niewypłacalnością, mogą być dość poważne i dotkliwe. Zostaniesz obciążona monitami z firm pożyczkowych, odsetkami karnymi od pożyczki, kosztami windykacji i kosztami egzekucyjnymi (albo już zostałaś tymi kosztami obciążona – skoro od roku nie spłacasz swoich długów).

A więc kwota długu może powiększyć się nawet dwukrotnie. Dlatego szybko napiszę, że musisz zrobić wszystko, aby nie dopuścić do wypowiedzenia pożyczek i kredytów (jeśli do wypowiedzenia jeszcze nie doszło), bo wtedy nadejdzie fala opłat o których przed chwilą wspominałam (lub już nadeszła), ale nie jesteś jeszcze tego świadoma.

Często o wielkości całkowitego zadłużenia dłużnik dowiaduje się podczas trwającej egzekucji komorniczej.

a… później spłacę

Wspomnę jeszcze, że ogromnym błędem było czekanie cały rok i odciąganie problemów finansowych na później. Czasu nie cofniesz niestety i już teraz musisz skupić się na generowaniu jak największych dochodów (zmiana pracy na lepszą lub znalezienie pracy dodatkowej), oszczędzając przy tym jak tylko się da.

Rozważ nawet wyprzedaż majątku jeśli posiadasz cokolwiek wartościowego, a nie jest Ci to niezbędne do życia i funkcjonowania. Ważna jest też inwentaryzacja zadłużenia, a więc określenie kwoty zadłużenia w poszczególnych firmach pożyczkowych.

Musisz wiedzieć z jakim długiem masz do czynienia, bo tylko w ten sposób będziesz w stanie opracować strategię wyjścia z długów. Najlepiej jeśli zrobiłabyś sobie listę długów, np. coś takiego:

lista-długów

Lista długów

Wejście w nowe życie

W obliczu tych wszystkich finansowych problemów cieszy mnie fakt, że dojrzałaś do podjęcia decyzji o rozpoczęciu nowego życia i jednoczesnym wyjściu z długów. Wiedz jednak, że w zależności od wielkości zadłużenia i wysokości dochodów, wychodzenie z długów może zająć Ci nawet rok, dwa albo trzy.

Nie zrażaj się tym, każda złotówka przeznaczona na spłatę długów, to złotówka dzieląca Cię od wolności finansowej, każda pożyczka którą spłacisz, a spłacaj je jedna po drugiej, to kolejny wielki krok do uwolnienia się od długów i wyjścia ze spirali zadłużenia w którą nieszczęśnie wpadłaś.

Życie z długami w nowo założonej rodzinie potrafi dać się we znaki. Stres związany z zadłużeniem jest silnie absorbujący i mocno stresuje, nieprzespane noce, kłótnie o pieniądze i wciąż przychodząca korespondencja jak nie od windykatorów to od komornika, potrafi zniszczyć miłość którą powinnaś wraz z partnerem się cieszyć. Długi niszczą absolutnie wszystko…

Motywacyjny kopniak w 12 krokach

Jeśli potrzebujesz silnego i MOTYWACYJNEGO kopniaka do działania, to proponuję Ci przeczytanie ebooka Pani Iwony Wendel, byłej dłużniczki która poradziła sobie z pół milionowym długiem. Ebook nosi nazwę Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem <– i możesz dostać go tutaj.

Ebook Pani Iwony zbiera bardzo dobre recenzje i naprawdę jest to absolutnie obowiązkowa lektura dla każdego kto ma problemy z długami…

fragment:

Wizerunek dłużnika to obraz człowieka przegranego, szarego, w depresji. Takim chcieliby nas widzieć niektórzy komornicy, wierzyciele i część „superuczciwego” społeczeństwa. Tymczasem dłużnik w takim stanie pociągnie bardzo krótko, na dodatek nie może efektywnie zarabiać na te długi. Gdyby tylko udało się wyłączyć stres, te negatywne emocje, większość dłużników bardzo szybko wyszłaby z problemów. Niestety nie udaje się, przeszkadza temu wieczny lęk o bezpieczeństwo, o jedzenie i dach nad głową. Dlatego z całą stanowczością uważam, że ochrona bezpieczeństwa finansowego rodziny jest warunkiem koniecznym dla powodzenia w spłacie długów i leży w interesie nie tylko dłużnika, ale i wierzyciela.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że uda Ci się wyjść z długów najszybciej jak to możliwe. Trzymam kciuki, aby rodzina którą planujesz założyć nie wiedziała czym są długi i jak bardzo ciężko jest z nich wyjść. Mam nadzieję, że 12 kroków o których pisze Pani Iwona pomogą Ci w ułożeniu strategii na wyjście z długów i konsekwentnie będziesz trzymać się tego planu…

Wybrane specjalnie dla Ciebie: