Witam, razem z mężem mamy chwilówki na około 20 tys, wszystkie chwilówki są jeszcze ważne, nie ma na nich ani jednego dnia spóźnienia. Niestety nie otrzymamy w banku kredytu na spłatę ich i chcemy po prostu normalnie je spłacić.

Mąż w przyszłym tygodniu wyjeżdża za granicę żeby spłacić ten dług. Jak to najlepiej zrobić? Wysyłać pisma z prośbą rozłożenie chwilówek na raty? Spłacać np po trochę każda?

Problem w tym, że mieszkamy z rodzicami i nie chcemy żeby przychodziły pisma o spłacie. Jak najlepiej rozwiązać ten problem? Firmy w których mamy pożyczki to obydwoje VIVUS i Filarum, ja Net Credit, mąż Lendon. Proszę o poradę jak to rozwiązać. Pozdrawiam, Asia


Chwilówki – problem ze spłatą, a wyjazd do pracy za granicę

Bardzo bardzo trzeźwa i trafna decyzja o wyjeździe męża za granicę. Nie wiem czy wiecie, ale sama bardzo często doradzam swoim czytelnikom, aby wyjeżdżali za granicę celem szybkiego spłacenia swojego zadłużenia!

Mam koleżankę, która miała aż 11 chwilówek w różnych firmach pożyczkowych, zarabiała na etacie w Polsce minimalną krajową i za nic w świecie nie mogła powiązać końca z końcem, a tym bardziej wyjść z długów…

Pewnego dnia nadarzyła się okazja na wyjazd do Holandii, na 3 miesiące do prac sezonowych, to był maj. Za moją namową porzuciła ten kiepsko płatny etat i pojechała do pracy do Holandii, bała się, ale nie miała zbyt wielu opcji.

Zadłużenie swoje spłaciła całkowicie, po 2 miesiącach przebywania w Holandii, oczywiście zanim tam pojechała, to poinformowałyśmy o całej sytuacji wszystkie firmy pożyczkowe, aby nie oddawały jej długu do firmy windykacyjnej (niektóre pożyczki były już przeterminowane).

Kiedy koleżanka wróciła z Holandii, miała spłacone wszystkie 11 chwilówek + miała jeszcze sporo Euro w portfelu :-). Nową, lepiej płatną pracę znalazła po 3 miesiącach od powrotu z Holandii.

Sytuacja koleżanki, jest bardzo dobrym przykładem na to, że czasem opłaca się zaryzykować. Teraz, kiedy nie ma długów w ogóle, ma trochę oszczędności na koncie bankowym i lepiej płatną pracę, czuje się wreszcie szczęśliwą i spełnioną kobietą.

Wasza decyzja o wyjeździe męża za granicę, aby spłacić swoje długi, to bardzo dobra decyzja, szacunek za to. Zróbcie tak jak my zrobiłyśmy, poinformujcie banki czy firmy pożyczkowe, że mąż wyjeżdża i za miesiąc lub dwa, spłacicie całe swoje zadłużenie na 20.000 zł.

Jeśli firmy pożyczkowe będą kręcić nosem, że nie będą czekać miesiąc lub dwa za pieniędzmi, to wpłać na konto tej „stękającej” firmy pożyczkowej, ratę na którą jest Cię stać.

Musisz zrobić wszystko, żeby tylko nie dopuścić do windykowania długu, bo wiesz: kto ponosi koszty windykacji? :-) Trzymam za Was kciuki bardzo mocno, jestem przekonana, że na 100% uda Wam się wyjść z długów. Mam tylko małą do Was prośbę, nie zapożyczajcie się więcej, bo bardzo łatwo wtedy popaść w problemy finansowe… szkoda na to życia, trzeba żyć na poziomie na który jest Nas stać…

Rozłożenie chwilówki na raty – wzór

Wybrane specjalnie dla Ciebie: