Pierwsze Spotkanie z Syndykiem – Sprawdź co cię czeka!

Forum prawneKategoria: Upadłość konsumenckaPierwsze Spotkanie z Syndykiem – Sprawdź co cię czeka!
Avatardwe34 zapytał 2 miesiące temu

Chciałabym dopytać, na czym polega pierwsze spotkanie z syndykiem? Kontaktował się ze mną syndyk i wyznaczył termin spotkania w moim miejscu zamieszkania.

Złożyłam wniosek o upadłość konsumencką, ale nie posiadam majątku w sensie nieruchomości, mieszkam w domu jednorodzinnym z moją babcią, do której również nie należy dom, tylko do jej synowej więc co w związku z tym może zabrać syndyk?

Nic cennego oprócz 7-letniego laptopa nie posiadam i wieży grającej, którą dostałam 11 lat temu na 18 urodziny, czy taki sprzęt może zabrać syndyk na sprzedaż? Czy bać się syndyka?

1 odpowiedzi
Prawnik Katarzyna Janas-BajsonPrawnik Katarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 2 miesiące temu

Witam serdecznie,

spotkanie z syndykiem to kolejny krok w drodze do uzyskania całkowitego oddłużenia. Podczas wizyty syndyka należy wskazać mu cały swój majątek, a jeśli takiego nie ma podać jego brak. Dodatkowo należy udzielić odpowiedzi na wszystkie zadawane przez syndyka pytania.

Na podstawie przeprowadzonego „wywiadu” zostanie sporządzony spis inwentarza. W spisie inwentarza ujmuje się m.in. prawa, objęte ruchomości, nieruchomości oraz środki pieniężne zgromadzone w kasie i na rachunkach bankowych.

Odnośnie ruchomości (laptopa i wieży stereo), bo wspominasz, że taki właśnie posiadasz majątek, syndyk powinien przystąpić do ich wyceny. Natomiast to, czy dojdzie do ich sprzedaży, zależeć będzie od ustalonej ceny oraz wielkości Twoich długów i dochodów. Może bowiem zdarzyć się tak, że Twoja trudna sytuacja  materialna, a przede wszystkim brak dochodu i majątku skutkować będzie umorzeniem postępowania likwidacyjnego bez obowiązku spłaty wierzycieli.

Dodam jeszcze, że jeśli wartość obu przedmiotów będzie nikła, nie powinno dojść do ich zajęcia.

Niemniej jednak i tak nie masz powodów, by bać się syndyka. Wystarczy odpowiadać na jego pytania. Natomiast nieruchomości, które nie należą do Ciebie – są bezpieczne. Tak samo jak przedmioty ruchome znajdujące się w domu, który zamieszkujesz. Musisz tylko wyjaśnić syndykowi, że są to rzeczy należące do Twojej babci.
Warto przeczytać:

Twoja odpowiedź