Problem z Providentem – co mi grozi za niespłacanie rat na czas?

Forum prawneKategoria: DługiProblem z Providentem – co mi grozi za niespłacanie rat na czas?
Piotrek zapytał 5 lat temu

Witam. Mam pewien problem z Providentem, jak to wytłumaczyć? po prostu płaciłem pożyczkę w Providencie, ale jak to się mówi, noga mi się powinęła i nie mam z czego płacić rat pożyczki, płacę na tyle ile mogę.

Wcześniej płaciłem po 130 zł tygodniowo, a teraz płacę tak po 30 zł, i moje pytanie jest takie do pani: czy pani kierownik z Providenta może mnie nachodzić w domu? i czy mogę płacić tyle, co daję radę? czy muszę spłacać pożyczkę w Providencie dalej po 130 zł tygodniowo?

Pani z Providenta nie chce mi dać mniejszych rat, co mogą mi zrobić? itp., z góry dziękuję i proszę o odpowiedź.

5 odpowiedzi
Grzegorz Szwaciński Personel odpowiedział 5 lat temu

Witaj Piotrku,

Jeśli umowa pożyczki, którą podpisałeś z Providentem, zakłada tygodniowe raty po 130 zł w każdym tygodniu, to obawiam się, że musisz wwiązywać się z takiego zobowiązania.

Jeśli nie będziesz spłacać pożyczki zgodnie z harmonogramem spłat, to wkrótce może okazać się, że Provident wypowie Ci umowę pożyczkową i zażąda spłaty pozostałej kwoty w ciągu 30 dni.

Oprócz wypowiedzenia pożyczki najprawdopodobniej obciążony zostaniesz monitami i karnymi odsetkami za brak spłaty raty pożyczki, niestety to nie koniec kosztów, jakie będziesz musiał wkrótce pokryć.

Jeśli Provident wypowie Ci umowę pożyczki, to poniesiesz koszty windykacji, koszty sądowe i koszty komornicze, jeśli sprawa trafi do komornika.

Dlatego nie pozostań biernym dłużnikiem, tylko za wszelką cenę staraj się nie dopuścić do wypowiedzenia pożyczki ze strony Providenta, bo dodatkowe koszty, które będziesz musiał pokryć, będą ogromne! Spróbuj pójść na ugodę, w której poprosisz o rozłożenie długu na więcej rat lub po prostu postaraj się zdobyć więcej pieniędzy, by móc regularnie spłacać raty w Providencie.

Pytasz też, czy pracownik Providenta ma prawo nękać Cię w domu, ogólnie rzecz biorąc, nikt nie ma prawa Cię nękać i zakłócać Twojego miru domowego. Jednak jak się orientuję, pożyczka w Providencie którą spłacasz w ratach tygodniowych, zakłada wizytę przedstawiciela firmy pożyczkowej Provident w miejscu Twojego zamieszkania, by móc odebrać wpłatę na poczet spłaty pożyczki – więc wizyta pracownika jest tutaj przewidziana w umowie pożyczkowej, nawet jeśli nie posiadasz pełnej kwoty na spłatę raty pożyczki.

Oczywiście lepiej jest spłacać pożyczkę w Providencie małymi sumami, na które jest Cię w chwili obecnej stać, niż nie spłacać pożyczki w ogóle, spłacają pożyczkę małymi kwotami, jesteś w stanie nieco odwlec wypowiedzenie pożyczki, jednak prędzej czy później wypowiedzenie nastąpi.

Wpisy, które także powinieneś przeczytać:

Agnieszka odpowiedział 5 lat temu

Witam, mam zapytanie dostałam pismo z Policji w sprawie niespłaconego Providenta, chciałabym dowiedzieć się, co mi grozi? Na przełomie stycznia, a lutego udzielono mi pożyczki w wys. 5 tys. później jak się okazało, że mam komornika. Obecnie dostaje wynagrodzenia 1630, mąż nie ma pracy. Na chwile obecną nie mam na całość.

Anna K. odpowiedział 4 lata temu

Kilka lat temu z racji pomocy komuś bliskiemu zaciągnęłam pożyczkę w Providencie. Osoba ta jest zaginiona i nie ma z nią żadnego kontaktu. Rozmawiałam z tą osobą i podobno ma bardzo dużo długów. Nie dopilnowałam sprawdzenia, czy pożyczka w Providencie została spłacona. Problem teraz jest taki, że moja pożyczka może być niespłacona. Jak mam to sprawdzić. Co zrobić jeśli jest tam duże zadłużenie? Mieszkam obecnie w Anglii. Proszę o pomoc.

dora777 odpowiedział 4 lata temu

Witam serdecznie, rok temu miałam dług 3 tys. w Provident, później spłacałam regularnie, następnie później przedstawiciel zmienił się na innego i nikt do mnie nie przyjeżdżał i nie było z nikim kontaktu przez 6 miesięcy. Przez ten czas kwota z 3 tys. urosła do 6 tys. co mogę zrobić? Proszę o pomoc, pozdrawiam

Magdalena odpowiedział 4 lata temu

Dzień dobry, mam pożyczkę w Providencie i nie zapłaciłam pierwszej raty, lecz byłam w stałym kontakcie z Przedstawicielem Providenta. Ostatnio dostałam wiadomość od kierownika, że naśle na mnie policję jeśli nie zapłacę raty pożyczki. Z tego co się orientuję, to nie tak powinny wyglądać procedury ściągania długu. Chciałam jeszcze dodać, że po tym SMS-ie pisałam do przedstawiciela, jak i do kierownika, że po niedzieli wpłacę jakąś sumę, lecz pozostawili to bez odpowiedzi.