Wbrew wszelkim pozorom, poprawienie bilansu naszego osobistego budżetu wcale nie jest zadaniem specjalnie trudnym, nawet jeżeli zarabiamy relatywnie niewiele. Sukces będzie w tym wypadku opierał się na dwóch fundamentach: umiejętnym oszczędzaniu oraz zwiększeniu naszych comiesięcznych dochodów.

Jak jednak to osiągnąć i czy naprawdę każdy z nas może zarówno regularnie oszczędzać, jak i zarabiać więcej? Odpowiedź brzmi: jak najbardziej tak.

Wystarczy z jednej strony odrobina silnej woli oraz systematyczność (to będzie nam potrzebne przy oszczędzaniu), z drugiej zaś strony umiejętność kreatywnego wykorzystania naszych umiejętności, a także rozlicznych możliwości, jakie oferuje nam dzisiejszy świat.

Przyjrzyjmy się jednak tej kwestii nieco dokładniej i postarajmy się odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania, a mianowicie: jak skutecznie oszczędzać oraz jak zwiększyć nasze miesięczne dochody.

Oczywiście, należy przy tym pamiętać, że oba ta wymiary są tutaj ściśle ze sobą powiązane: im więcej będziemy w stanie „dołożyć” do naszych stałych dochodów, tym więcej też będziemy w stanie oszczędzać.

Od czego zacząć oszczędzanie?

Często myślimy, że nasz miesięczny budżet jest już do tego stopnia napięty, iż zwyczajnie nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek oszczędności czy redukcje. A jednak.

Wystarczy dokonać umiejętnej oraz szczerej hierarchizacji naszych stałych wydatków. Szybko dostrzeżemy wówczas, że naprawdę sporo pieniędzy wydajemy na rzeczy, bez których z powodzeniem moglibyśmy się obejść.

Papierosy, alkohol czy nawet przysłowiowe codzienne ciastko podczas przerwy w pracy. Zawsze znajdzie się coś, co możemy bez problemu wyeliminować z naszych z listy naszych codziennych wydatków.

Planowanie zakupów

Przyda się także dokładne planowanie, przede wszystkim w odniesieniu do zakupów. Najpierw policzmy więc dokładnie ile i na co wydajemy pieniądze w przebiegu miesiąca.

Następnie z powstałej w ten sposób listy wykreślmy wszystkie te rzeczy, które de facto nie są nam potrzebne. W następnym miesiącu wystarczy już wydawać pieniądze według wcześniej przyjętego harmonogramu, czyli wyłącznie na te rzeczy, które zostały nam po skreśleniu wydatków niepotrzebnych.

Oczywiście, nikt nie mówi, że jest to zadanie łatwe: w końcu utrzymywanie silnej woli w stałym, codziennym napięciu jest czymś, do czego zdolne są tylko niektóre osoby. Możemy więc w takim wypadku posłużyć się automanipulacją albo też mówiąc inaczej, po prostu narzucić sobie pewne zewnętrzne ograniczenia.

Jak tego dokonać?

Plan oszczędzania

Jeżeli po dokładnych wyliczeniach okaże się, że, pozbywając się z listy wydatków rzeczy niepotrzebnych, możemy oszczędzić w skali miesiąca na przykład 200 lub 300 złotych, musimy tylko wybrać odpowiedni plan oszczędzania.

Może to być program budowania kapitału oparty na regularnych wpłatach czy to na lokaty, czy fundusze inwestycyjne, lub też program mieszany.

Zasadniczo, regułą tego rodzaju programów jest to, że nie można dokonywać z nich wypłat, a określona kwota pieniędzy jest comiesięcznie pobierana z naszego konta w sposób automatyczny.

Najlepiej będzie więc ustawić dzień pobierania środków z naszego konta na datę naszej wypłaty lub też zaraz po wypłacie. W ten prosty sposób, zwyczajnie już nie będziemy mieli pieniędzy, które można przeznaczyć na coś, co jest nie mam naprawdę potrzebne.

Czy to działa?

Praktyka pokazuje, że tak. Oszczędzanie na przykład na koncie oszczędnościowym nie przynosi tak dobrych rezultatów, ponieważ w każdej chwili możemy dokonać przelewu na konto bieżące.

Programy budowania kapitału w przeważającej większości polegają zaś na tym, że dokonywanie wypłat z już zgromadzonych środków nie jest możliwe.

Jeśli należymy zaś do osób o szczególnie chwiejnej woli, warto zastosować dodatkowe „zabezpieczenia”.

Przeważnie w banku możemy zastrzec, czy na przykład chcemy widzieć dane środki logując się do bankowości internetowej, czy też nie. Jeśli wybierzemy tę drugą możliwość, siłą rzeczy oddalimy od siebie pokusę zerwania programu budowania kapitału.

Czasami bank pozwoli nam również już na wstępie zdecydować, czy chcemy, aby w ramach danego programu istniała możliwość dokonywania wypłat czy też nie. Oczywiście, wybieramy tę drugą opcję.

Po około roku w ten sposób powinniśmy już zaoszczędzić kilka tysięcy złotych, a to dobry początek do zgromadzenia pokaźniejszej kwoty w przyszłości.

Jak więcej zarabiać?

Tutaj możliwości jest naprawdę sporo. Co będzie nam potrzebne? Tak naprawdę w odniesieniu do omawianych poniżej możliwości wystarczą albo elementarne zdolności językowe, albo określone talenty/umiejętności, które będziemy musieli po prostu zacząć kreatywnie wykorzystywać.

Zacznijmy od freelancingu, który jawi się jako jedna z najbardziej atrakcyjnych a zarazem najłatwiej dostępnych możliwości dorabiania.

Copywriting

Wbrew pozorom, aby pracować jako copywriter-freelancer wcale nie musimy posiadać szczególnie rozwiniętych zdolności językowych. Równie dobrze możemy bazować tylko i wyłącznie na pisaniu prostych tekstów pod SEO.

Są to krótkie artykuły, które muszą zawierać określone słowa kluczowe oraz cechować się elementarną poprawnością gramatyczną i stylistyczną. Z początku wiele osób ma problem z pisanego tego rodzaju tekstów.

Z czasem jednak robi się to naprawdę łatwe, ponieważ takie jest w istocie. Zarówno umiejętność formułowania tekstów pod SEO, jak i szybkość pisania to rzeczy, które wykształcimy w sobie naturalnie, wraz z praktyką.

Zarobki copywritera

Być może na samym początku napisanie tekstu liczącego 1 tysiąc znaków zajmie nam nawet około 10 minut. Po roku takie teksty będziemy już jednak „tłuc” w sposób całkowicie swobodny, w tempie 15-17 artykułów na godzinę.

Jeżeli pomnożymy tę liczbę przez stawkę za jeden tekst (1,5-2 zł złotych „na rękę”) oraz liczbę godzin w ciągu dnia (powiedzmy, że będziemy w stanie poświęć na taką dodatkową pracę 2 godziny dziennie), wyjdzie nam kwota w wysokości „nadprogramowych” 1300-1500 złotych miesięcznie.

Jeżeli potrafimy pisać w języku angielskim lub niemieckim – tym lepiej dla nas. Zlecenia na teksty SEO w językach obcych są znacznie lepiej płatne, a jest ich całkiem sporo.

Jak zacząć?

Wystarczy założyć konto na którymś z popularnych portalów dla freelancerów, przejść próbną weryfikację a następnie już tylko wyznaczyć sobie na pisanie te 2 godziny w ciągu dnia, zakasać rękawy i zacząć zarabiać.

Jakie inne możliwości mamy jeszcze jeżeli chodzi o dorabianie?

Udzielanie korepetycji

W przypadku osób dobrze znających języki obce będą to z pewnością korepetycje. Często z miejsca odrzucamy tę ewentualność, ponieważ jesteśmy przekonani, iż udzielanie korepetycji wiąże się z koniecznością dojeżdżania itd.

Należy jednak pamiętać, że żyjemy w XXI wieku. Rynek korepetycji online jest coraz większy; wystarczy zacząć umieszczać ogłoszenia oraz dysponować komputerem z kamerką. I to wszystko.

Oczywiście, korepetycji można udzielać również w innych dziedzinach: jeżeli zawsze byliśmy dobrzy na przykład z matematyki, fizyki czy jakiegoś innego przedmiotu, również to może stać się dla nas możliwością zarobku.

Naturalnie, na rynku jest sporo osób posiadających dyplomy z danych dziedzin. Nie oznacza to jednak w żadnym wypadku, że nasza oferta się nie przebije.

Wystarczy podać nieco niższą stawkę, a dalej zadowoleni z naszych usług klienci oraz ich referencje będą już samodzielnie generować coraz większe zainteresowanie naszymi korepetycjami”.

Wybrane specjalnie dla Ciebie: