Otóż, mimo przedawnienia roszczenia zanim nastąpiło uznanie długu, wierzyciel jest w stanie pomyślnie dochodzić przedawnionego roszczenia na drodze sądowej. Dłużnik natomiast nie może powoływać się już na przedawnienie” – czy to oznacza że podpisując jakieś papiery u windykatora 14 lat temu, moje zadłużenie nie może być skutecznie przedawnione?


Uznanie długu przerywa bieg przedawnienia bez względu na to, z jakim rodzajem długu mamy do czynienia. Jeżeli dla przykładu napiszę, że dłużnik mający dług w banku (dług bankowy) uznał dług poprzez np:

… przerwał bieg przedawnienia, który wynosi 3 lata, to bieg przedawnienia zacznie biec od nowa. Gdy miną te 3 lata, dłużnik znowu może podnieść przedawnienie roszczenia, o ile bieg przedawnienia nie został znów przerwany.

Jeśli wierzyciel międzyczasie wszczął przeciwko dłużnikowi egzekucję komorniczą, to dług stwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu (klauzula wykonalności), przedawnia się dopiero po 6 latach.

A więc, gdy minie te 6 lat i nie dojdzie międzyczasie do przerwania biegu przedawnienia, dłużnik może podnieść zarzut przedawnienia roszczenia przy próbie starań wierzyciela o spłatę zadłużenia.

Uznanie długu nie przekreśla całkowicie szans na podniesienie zarzutu przedawnienia długu w przyszłości. Uznanie długu jedynie odsuwa w czasie możliwość złożenia sprzeciwu od spłaty długu, poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia.

Zagadnienie przedawnienia długu jest bardzo interesującym pojęciem i bardzo często daje dłużnikowi szansę na uchylenie się od spłaty swojego długu. Wspomnę jeszcze tylko, że przedawnienie roszczenia polega na tym, że po upływie terminu określonego w przepisach prawa, dłużnik ma szansę, aby bez absolutnie żadnych konsekwencji, sprzeciwić się spłacie danego świadczenia swojemu wierzycielowi.

Z doświadczenia wiem (otrzymuję dziesiątki maili miesięcznie), że bardzo często dochodzi do sytuacji, gdzie firmy windykacyjne decydują się na pewną manipulację w zakresie prawa jeśli chodzi o przedawnienie długów i podstępnymi sztuczkami próbują wymusić na dłużniku przerwanie biegu przedawnienia.

Jedna z takich sytuacji wygląda tak:

…przychodzi windykator do domu dłużnika i mówi: dzień dobry, musimy ze względów proceduralnych uzyskać od Pani/Pana podpis, nie musi Pani/Pan na dzień dzisiejszy spłacać tego zadłużenia, potrzebny jest tylko jeden podpis.

Dłużnik zadowolony faktem, że windykator chce tym razem od niego tylko podpis a nie jak dotąd pieniądze, odruchowo podpisuje papierek i windykator grzecznie mówi dziękuję i do widzenia! Szkoda tylko, że właśnie doszło do uznania długu przedawnionego długu przez dłużnika?!

Zadłużenie od którego spłaty mógł uchylić się dłużnik, właśnie zostało przerwane i po miesiącu albo dwóch, zaczynają przychodzić listy ponaglające spłatę zadłużenia, albo co gorsze, list od komornika informujący o wszczęciu przeciwko dłużnikowi egzekucji komorniczej.

Art. 117. § 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.

§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.

Na temat tego, kiedy jaki dług przedawnia się <– szeroko pisaliśmy w tym artykule, więc zachęcam Cię do jego przeczytania!

.. wracając jeszcze do pytania, które zadałeś, to jeśli podpisałeś u windykatora „jakieś papiery” 14 lat temu i kontakt od tamtej pory się urwał i nie została wszczęta wobec Ciebie żadna egzekucja komornicza, to dług bez względu na jego rodzaj, na pewno dawno temu uległ przedawnieniu.

Co jeszcze warto w tej kwestii przeczytać?