Kredyt hipoteczny - czy można przywrócić WYPOWIEDZENIE umowy kredytowej? • JakwyjśćZdługów.pl

Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Kredyt hipoteczny – czy można przywrócić WYPOWIEDZENIE umowy kredytowej?

Witam serdecznie. Może Pani mi doradzi co zrobić. Mam kredyt hipoteczny w PKO BP. Straciłem pracę i wyjechałem za granice, aby ten kredyt hipoteczny spłacać.
Jest bardzo ciężko od razu odrobić zaległe raty. Byłem dwie raty do tylu i wypowiedzieli umowę kredytową.

Mam teraz zadłużenie jednej raty. Cały czas co tydzień przesyłałem jakąś sumę na kredyt. Jak zadzwoniłem, to kazali spłacić całość do 3 sierpnia. Wpłaciłem 1800 zł. bo nie miałem więcej pieniędzy. Mam napisać prośbę o restrukturyzację kredytu. Odręcznie. Czy wypowiedziane umowę można przywrócić? Czy już tylko komornik i licytacja komornicza nieruchomości?


Wypowiedzenie umowy kredytu jest tylko jednostronną czynnością prawną, która oznacza rozwiązanie stosunku prawnego pomiędzy dwoma stronami, czyli między wierzycielem (bankiem) i dłużnikiem. Warto też wiedzieć, że umowa kredytowa jest szczególną formą dokumentu, do którego zastosowanie mają wyłącznie przepisy Prawa bankowego.

Wypowiedzenie umowy kredytowej przez kredytobiorcę

Na wypowiedzenie umowy kredytowej może zdecydować się każda ze stron, czyli bank i kredytobiorca. Jasno mówią o tym art. 75 i 75a ustawy Prawa bankowego. Jeśli chodzi o wypowiedzenie umowy kredytowej przez kredytobiorcę, to zasady wypowiedzenia są stosunkowo jasne.

Kredytobiorca może dokonać wypowiedzenia umowy kredytowej bez podania jakiejkolwiek przyczyny pod warunkiem, że umowa kredytowa została zawarta na okres dłuższy niż jeden rok.

Oczywiście wypowiedzenie umowy kredytowej wiązać się będzie z obowiązkiem zwrotu całej kwoty kredytu razem z naliczonymi do momentu zwrotu odsetkami i pewnymi opłatami.

Wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank

Kwestia wypowiedzenia umowy kredytowej ze strony banku jest nieco bardziej skomplikowana. Warunki wypowiedzenia umowy powinna jasno określać umowa kredytowa, którą bank zawarł z kredytobiorcą, natomiast warunki umowy kredytowej nie mogą być niezgodne z art. 75 ustawy Prawo bankowe.

… a teraz to Cię zainteresuje:

Zgodnie z powyższym artykułem, bank ma prawo wypowiedzieć umowę kredytową w przypadku, gdy warunki udzielenia kredytu nie zostały należycie dotrzymane, lub w przypadku, gdy kredytobiorca utracił zdolność kredytową…

Oczywiście pojawienie się tych przesłanek nie musi od razu skutkować wypowiedzeniem umowy kredytowej, jednak bank może wtedy podążyć jedną z trzech dróg:

  1. Bank może wypowiedzieć umowę kredytową w całości lub w części.
  2. Bank może zażądać od kredytobiorcy jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia.
  3. Bank ma prawo zażyczyć sobie od kredytobiorcy opracowania i przedstawienia planu naprawczego i pilnować jego realizacji.

Niestety banki najczęściej, gdy kredytobiorca traci zdolność kredytową lub płynność finansową, decydują się na wypowiedzenie umowy kredytowej w całości i żądają spłaty całej kwoty kredytu w ciągu 30 dni od daty wypowiedzenia umowy.

Czasem bywa, że banki dają kredytobiorcy więcej czasu na zwrot pozostałej kwoty kredytu niż ustawowe 30 dni. Jest jeszcze coś o czym każdy kredytobiorca powinien wiedzieć. Mianowicie, jeśli bank ma podejrzenia, że kredytobiorcy grozi upadłość konsumencka, to bank ma prawo skrócić termin na zwrot kwoty kredytu z 30 dni do dni 7-dmiu.

Kredytobiorca ma więc obowiązek w wyznaczonym terminie zwrócić nie tylko całą kwotę kredytu, ale i odsetki od kredytu powstałe w skutek korzystania z pieniędzy pochodzących od banku.

Jeśli więc straciłeś pracę i wyjechałeś za granicę, a przy tym miałeś opóźnienie w spłacie kredytu, to bank miał prawo wypowiedzieć Ci tą umowę kredytową i zażądać zwrotu całej kwoty kredytu.

Oczywiście wyjazd za granicę wg mnie był dobrym pomysłem, bo tylko w ten sposób można zarobić większą sumę pieniędzy i nadrobić zaległości powstałe na skutek utraty racy.

Zaraz po utracie pracy mogłeś powiadomić bank, że masz problem z płynnością finansową i że chciałbyś złożyć wniosek o restrukturyzację kredytu, niestety nie zrobiłeś tego, to był błąd. Co do samego wypowiedzenia kredytu przez bank, to niestety nie można go cofnąć.

Restrukturyzacja kredytu po wypowiedzeniu umowy kredytowej też nie jest możliwa, bo bank rozwiązał z Tobą współpracę, czas na złożenie wniosku o restrukturyzację kredytu był tak jak pisałam, zaraz po utracie przez Ciebie zatrudnienia.

Teraz prawdopodobnie skontaktuje się z Tobą wewnętrzna lub zewnętrzna firma windykacyjna, która będzie próbować dojść do porozumienia co do wysokości raty wypowiedzianego kredytu, a więc będziesz jeszcze miał szansę, zanim sprawa trafi do komornika, ustalić z firmą windykacyjną warunki spłaty wypowiedzianego kredytu.

Wg mnie powinieneś zostać za granicą i tam pracować, aż do momentu spłaty całego kredytu, ponieważ ciężko Ci będzie wyjść z długów, jeśli wrócisz do Polski i będziesz pracował za te marne pensje jakie tutaj mamy.

A więc być może uda Ci się zatrzymać kredytowaną nieruchomość, pod warunkiem, że dojdziesz do porozumienia z firmą windykacyjną i będziesz terminowo regulował raty, które wspólnie ustalicie, za co trzymam Jacku bardzo mocno kciuki!

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
1 Udostępnień

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 4,50 out of 5)
Loading...

1 Comment

  1. Adrian

    15 lat temu ojciec był jedynym właścicielem domu (co jest w ogóle bzdurą, gdyż nabył nieruchomość w 1987r w drodze darowizny od dziadka, będąc już w tym samym czasie żonatym z moją mamą, ale gdzieś tam po drodze złożył fałszywe oświadczenie, że nie jest żonaty… wszystko rozbijało się o podatki).

    Kiedy ojciec starał się o kredyt na remont, ze względu na niespełnianie wymogów kryteriów kredytowych w PLN, otrzymał kredyt w CHF pod warunkiem, ze moja mama się do niego dopisze i tu się zaczyna zabawa.

    Moja nie pracująca matka, pozostająca na utrzymaniu ojca, została współ-kredytobiorcą kredytu hipotecznego w CHF na nieruchomość, której prawnie nie była właścicielem…

    4 lata temu (2014) matka postanowiła się rozwieść z ojcem (nie mogę jej winić, ojciec był alkoholikiem, znęcał się nad nią psychicznie, odsiedział za to 4 miesiące w areszcie…).

    Podczas niezbyt przyjemnego rozwodu (2014r) wyszło na jaw, ąe za namową jednej z ciotek (siostry ojca), ojciec dokonał darowizny nieruchomości (2014r), (na którą został wzięty wspomniany kredyt) na jej rzecz, a ona tym samym aktem darowizny poświadczonym notarialnie, przekazała nieruchomość na swoją córkę…

    …oczywiście wiemy, ze chodziło o wyłączenie nieruchomości z ewentualnego podziału majątku (nie jestem pewien czy ze strony prawnej było to w ogóle legalne).

    Mama nie chciała od ojca nic tylko wolności… Kiedy ojciec już po wszystkim ochłonął i obudził się praktycznie bezdomnym, złożył do sadu wniosek o unieważnienie aktu darowizny (2015r).

    Niestety dwa tygodnie po złożeniu wniosku – zmarł na wyjeździe za granicą. Zorganizowałem transport ciała do Polski, pogrzeb, poinformowałem większość ważniejszych instytucji o tym fakcie, starałem się uregulować część jego zobowiązań.

    Poinformowałem również bank hipoteczny o śmierci ojca jak i całej zaistniałej sytuacji z darowizną, gdyż ojciec wraz z ciotką nie poinformował banku o wszystkim, no ale bank jak to bank umył ręce, stwierdzili ze akt darowizny nie powinien się odbyć bez ich wiedzy i zgody, ale w sumie to maja to w nosie.

    Przeprowadziłem cały proces spadkowy (2015/2016r). Nabyłem prawo do kontynuowania wszczętego przez ojca postępowania. Niestety ciotka wraz ze swoja córką skutecznie unikają odbioru pism sądowych i sprawa została zawieszona.

    W międzyczasie nagle sobie przypomniały, ze ojciec zostawił testament wg którego ja, moja siostra jak i mama zostaliśmy wydziedziczeni… do dnia dzisiejszego na oczy go nie widziałem, są to tylko „ich” słowa…

    Kilka dni temu mama otrzymała pismo z banku hipotecznego o wypowiedzeniu umowy kredytu hipotecznego w terminie 30 dni, oraz informacji ze doszło do niej z powodu zaległości w płatnościach w wysokości 20 tys zł.

    Następnie informują mamę, ze w przypadku nie spłacenia długo z tytułu umowy kredytu, bank będzie zmuszony zlicytować nieruchomość w celu zaspokojenia wymagalnej wierzytelności….

    Jestem realistą wiem, ze po śmierci ojca mama została „głównym” kredytobiorcą (bez prawa własności do nieruchomości – po prostu kpina). Doszliśmy do porozumienia z bankiem, ze na czas postępowania w sprawie o unieważnienie aktu darowizny, będzie mama uiszczać 1/5 kwoty miesięcznej raty ( w tym wypadku 100zl). Jak widać bank postanowił zmienić ustalenia, nie informując nas o tym….

    Moje pytania są następujące:

    – jak wygląda proces takiej licytacji komorniczej jeśli nie jest się właścicielem nieruchomości, a jedynie kredytu na tej nie ruchomości?
    – jak wygląda sprawa z pieniędzmi po licytacji nieruchomości, mam tu na myśli jeśli np. kwota do zaspokojenia to jedynie 80tys zł, a dom się sprzeda np za 200tys zł? co się dzieje z nadwyżką pochodzącą z licytacji nieruchomości?
    – kredyt był spłacany 15 lat, pozostało do spłaty mniej niż polowa – co z tymi pieniądzmi? są jakoś rozliczane?
    – czy jest w ogóle możliwość takiej licytacji jeśli dłużnik nie jest właścicielem zastawu hipotecznego?
    – jak wygląda egzekucja komornicza nieruchomości? Mama aktualnie posiada rentę rodzinną w wysokości 2tys zł (po rozwodzie sad przyznał dożywotnio na rzecz mamy alimenty, które po złożeniu odpowiedniego wniosku w ZUS-ie, po śmierci ojca przemianowano na rentę rodzinną,
    – mama wynajmuje umeblowane mieszkanie w kwocie 1500zl miesięcznie (wliczając w to już opłaty za gaz, prąd itd.), czy komornik może zająć wyposażenie wynajmowanego mieszkania? Mama nie miała po rozwodzie z ojcem kompletnie nic, musiała wynająć mieszkanie umeblowane,
    – czy bank nie powinien skierować także zadania zaspokojenia wierzytelności od ciotki i jej córki, które podwójnie zostały przez niego obdarowane nieruchomością na której doskonale sobie zdawały sprawę, ze jest kredyt hipoteczny?

    Jak widać sprawa jest bardzo zawiła i wręcz beznadziejna, szukam jakichś rozwiązań, oraz informacji co z rzeczoną sytuacją można zrobić, aby była dla nas jak najmniej szkodliwa. Dziękuję za wszelkie objaśnienia oraz sugestie.

NAPISZ KOMENTARZ