ILE musi pracodawca zostawić mi na życie? MAM dwóch komorników? • JakwyjśćZdługów.pl
Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem! ebook + Wzory pism

Długi, komornik, firma windykacyjna, wpis w BIK, KRD to ogromny problem, jeśli potrzebujesz darmowej porady, zadaj pytanie ekspertowi. W serwisie znajdziesz także wzory pism, oraz taniej kupisz ebook: Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem – 12 kroków, autorką jest Iwona Wendel – założycielka tego bloga. Zachęcam też do komentowania wpisów! tam także możesz zadawać pytania!

ILE musi pracodawca zostawić mi na życie? MAM dwóch komorników?

Witam. Jestem na umowie o prace na okres próbny od 25 maja 2017 przedłożony do dnia porodu, czyli do 26lutego 2018. Od sierpnia 2017 jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży, ostatnio dowiedziałam się, że posiadam komornika który pobiera mi pieniądze, a teraz dowiedziałam się, że na wynagrodzenie doszedł jeszcze jeden komornik.

Zarabiam 2200 brutto – tyle było na umowie, moje pytanie brzmi: ile musi pracodawca zostawić mi na przeżycie po odciągnięciu na spłatę dwóch komorników?

To ile pracodawca powinien zostawić Ci z wypłaty, regulują przepisy o kwocie wolnej od potrąceń. W 2018 r. kwota wolna od potrąceń wzrosła, bo wzrosła także minimalna krajowa (do 2100 brutto).

Jeśli chcesz ustalić kwotę wolną od potrącenia przez komornika, to musisz wziąć pod uwagę:

  • ustawową płacę minimalną
  • rodzaj potrącenia komorniczego
  • wymiar etatu
  • koszt uzyskania przychodu

Jeśli jesteś pełno-etatowcem, to dla Ciebie kwota wolna od potrąceń to: 1530 zł. A tak się to oblicza dla kwoty (2100 brutto):

kwota-wolna-od-potracen-2018

Ponadto, Biuro Krajowej Rady Komorniczej stwierdza, że kwota wolna od zajęcia, musi zostać wyliczona na podstawie płacy minimalnej która obowiązuje w miesiącu, za który wypłata (pensja) należy się.

Zbieg egzekucji komorniczych z wynagrodzenia

Zbieg egzekucji komorniczych ma miejsce wtedy, gdy ten sam majątek lub wynagrodzenie, zajmowane jest przez więcej niż jednego komornika.

Jeśli mówimy o wynagrodzeniu, to na Twoim pracodawcy ciąży obowiązek o poinformowaniu wszystkich komorników, że nastąpił zbieg egzekucji.

Wtedy to, komornicy kierując się swoimi przepisami prawa, ustalą, który z nich ma pierwszeństwo do zajętego wynagrodzenia.

Jeśli w grę nie wchodzą długi alimentacyjne, to przeważnie pierwszy z komorników który rozpoczął egzekucję komorniczą, przejmie odpowiednią część Twojego comiesięcznego wynagrodzenia.

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 votes, average: 4,67 out of 5)
Loading...


1 Comment

  1. Monika

    Dzień dobry, mam pytanie odnośnie porady udzielonej na to zapytanie.

    Chodzi o to, że jestem w prawie identycznej sytuacji ale nie wyciągnęłam z tej opinii informacji których szukam, by napisać pismo do pracodawcy, że moim zdaniem niezgodnie z prawem komornik zabiera mi za dużo środków. Dwa miesiące temu na koncie bankowym pojawił mi się minus na 3000 zł i jak ustaliłam okazało się, ze jest to zajęcie komornika. Zadzwoniłam na infolinię otrzymałam wszystkie niezbędne informacje przede wszystkim kwotę zadłużenia i imię nazwisko komornika który zajął konto, potem odnalazłam również pismo od komornika, które kiedyś odebrałam ale nie czytałam go, bo miałam problemy osobiste.

    I był to ten komornik, wszystko się zgadzało, ale Pani z banku poinformowała mnie ze ten minus na koncie jest WIDOCZNY póki komornik nie ściągnie całej tej kwoty zadłużenia, czyli 3200 zł dokładnie, ale mam się nie martwić bo gdy wpłynie wypłata czyli w moim przypadku 1700 zł na rękę bank nie da komornikowi wszystkiego, bo prawo ogranicza jego możliwości i mnie chroni wiec kwota wolna jak mówiła pani czyli około 1500 zł jak pamiętam zostanie mi na koncie do wykorzystania, a komornik dostanie tylko pieniążki ponad to.

    Uspokoiło mnie to ponieważ oznacza to, że komornik zabiera mi wtedy tylko 200 zł miesięcznie, a to jest kwota którą sama ustaliła bym jako możliwa do spłacania. Niestety sprawa się skomplikowała w tym miesiącu. Od października zeszłego roku mam zwolnienie od ginekologa, bo jestem w ciąży, wiec mam 100%, te same pieniążki na zasiłku co wypłata tak wiec mnie więcej 1700 zł powinno wpływać jako zasiłek takiej kwoty się spodziewałam już teraz po trzech miesiącach zwolnienia. Pracuje w ZUS jako pracownik a jednocześnie teraz stałam się ZUS-u świadczeniobiorca jako ciężarna… I gdzie problem.

    Otóż po odjęciu raty pożyczki zakładowej, czyli 400 zł ZUS jako pracodawca czy świadczeniodawca (wszystko jedno) teraz powinien przelać mi w grudniu 1300 zł (1700-400 zł rata) natomiast przeraziłam się, gdy przed świętami na moje konto wpłynęło 650 zł, zadzwoniłam do pracy i panie z kadr powiedziały ze mam komornika, podały nazwisko i to ten sam komornik. Powiedziałam im, ze czytałam przepisy i wiem też z banku że są kwoty wolne od potrąceń np ta ustawowa 1500 zł, bo już pomijam fakt ze wydaje mi się ze zasiłek w ciąży w ogóle jest bardziej chroniony bo tu mogę się mylić.

    Pani z kadr i płac powiedziała ze pracownica która zajmuje się moim kontem jest na urlopie, a ona nie chce mnie wprowadzić w błąd ale jej zdaniem wszystko jest ok i przekazali komornikowi 500 zł, a Ja po prostu mam inne potrącenia z pracy na kasę socjalna ubezpieczenie itd i dlatego tak mało zostało. Odniosłam wrażenie, że nie jest mocna w tym o czym mówi ale ok ja tez nie jestem specjalistą.

    Poinformowałam ją, że wszystko rozumiem i niech jako pracodawca biorą ratę pożyczki zakładowej czy składkę na PZU ale mimo to chyba mają jakąś kwotę która muszą mi zostawić na życie i nie sądzę, że to zgodne z prawem żeby mi zostawić jakieś marne 600 zł na życie gdy pracuje na umowę o pracę na czas nieokreślony od siedmiu lat i nagle zachodzę w ciążę, jestem sama, pokój kosztuje mnie 500 zł, a za co mam teraz jeść? Czy później nakarmić dziecko?

    Ona powiedziała ze jak mi zależy mam iść do prawnika się dowiedzieć dokładnie o przepisy, bo jej zdaniem to jest ok sytuacja, jestem przerażona w tym stanie nie powinnam się denerwować… nie mam sił się tym zająć, dobrze chociaż na prawdę nie jestem jakaś głupia osoba, dużo rozumiem czytam znam się na wielu rzeczach i zawsze sobie wszystko załatwiałam, w końcu mam studia wyższe i prawie 10 lat doświadczenia w administracji, a mimo tej sytuacji totalnie nie wiem jak się zabrać za to i ratować – czuje się okradana.

    Zależy mi żeby ktoś mnie pokierował, a nie wiem jak mam teraz zadziałać i co zrobić żeby ten człowiek pozwolił mi korzystać chociaż z kwoty niezbędnej by przeżyć w ciąży. Nie mam nikogo kto mi pomoże gdy zapłacę za pokój który wynajmuje zostanie mi 100 zł na życie na cały miesiąc jeżeli ten komornik może to robić.

    Drugi problem którego nie rozumiem i nie wiem jak rozwiązać to sprawa banku. Skoro on zajmuje mi wynagrodzenie w pracy i jednocześnie konto w banku gdzie zablokował mi konto do kwoty równej zadłużenia to jak komornik to liczy? kwota długów banku nie schodzi gdy komornik zabiera mi wypłatę. Więc teraz podwójnie mi bierze pieniądze? Jak ja mam to liczyć kiedy skończy się dług? i jak to monitorować czy pilnować? Czy komornik może to robić?

    To złodziejstwo. Jak mam żyć? Co robić? Co mam napisać do pracodawcy gdzieś się bronić? Zaznaczę, że chce spłacić ten dług… czekałam na komornika bo PSYCHICZNIE nie radziłam sobie z problemami i sposób działania windykacji mnie przerastał, postanowiłam poczekać, aż komornik wejdzie na konto bankowe i uczciwie weźmie to co trzeba bo ufałam ze w odróżnieniu od firmy windykacyjnej – komornik działa w granicach przyzwoitości, a przede wszystkim w granicy i zgodnie z przepisami prawa.

    Myślałam, że będę spokojniejsza i bezpieczniejsza, a teraz jestem przerażona bo wiem że mam jeszcze jeden dług i gdy wejdzie drugi komornik boje się, że zabiorą mi wszystko. Jestem w ciąży a będę bez środków do życia. Wiem ze w moim komentarzu jest chaos ale jestem w stresie i nerwach wiec krzyczę o pomoc i poukładanie mi tego jakoś w głowie konkretną radą. Będę bardzo bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie i wyrażam uznanie dla Pani wiedzy i fachowości.

NAPISZ KOMENTARZ