Witam. Mam pytanie, pracuję na umowę o pracę i z tego zabiera mi komornik dodatek nocny, pozostawiając kwotę minimalną, w tej samej firmie mam możliwość pracy w nadgodzinach na umowę zlecenie, czy z tej umowy może mi coś zabrać komornik?

Do tej pory niewielką kwotę za nadgodziny dostaję w całości. Nie wiem czy mogę pracować więcej, boję się że komornik może mi wszystko zabrać . Bardzo proszę o informację. Pozdrawiam. Ewa.


Zajęcie komornicze a godziny nadliczbowe

Niestety, kiedy pracodawca dostaje od komornika informację o zajęciu Twojego wynagrodzenia, to pracodawca niezwłocznie tego zajęcia dokonuje, ponieważ jeśli się z tego nie wywiąże, czeka go kilkutysięczna grzywna.

Na temat obowiązków pracodawcy względem komornika <– pisałam dość obszernie w tym artykule.

I to po stronie pracodawcy pozostaje wyliczenie, ile dokładnie ma przelać Tobie, a ile odprowadzić do komornika na poczet spłaty Twojego długu. Jednak są inne zasady dla zajęcia komorniczego wynagrodzenia z umowy o pracę, a inaczej traktowana jest umowa zlecenie, zwłaszcza, że w Twoim przypadku będą to pieniądze dodatkowe, a nie wynagrodzenie, które jest Twoim jedynym i podstawowym źródłem utrzymania.

Umowa o pracę a dodatki

Tak naprawdę samo wynagrodzenie zasadnicze, to nie jedyny element, z którego pracodawca musi dokonać potrącenia. Oprócz wynagrodzenia zasadniczego są to:

  • dodatkowe premie,
  • nagrody uznaniowe,
  • wynagrodzenie za nadgodziny,
  • wynagrodzenie urlopowe,
  • czy też odprawa pieniężna z tytułu zwolnienia,
  • albo odszkodowania czy nagrody jubileuszowe.

Wszystko to liczy się jako wynagrodzenie za pracę. Oznacza to, że wszystkie te elementy tak samo podlegają ochronie przed potrąceniem jak i samemu potrąceniu.

W Twoim wypadku pracodawca zsumował wynagrodzenie zasadnicze, dodatek nocny i nadgodziny w jedno wynagrodzenie i od tego obliczył kwotę netto oraz wysokość potrąceń i zastosował kwotę wolną, czyli ustawowo wysokość minimalnego wynagrodzenia (1530 zł).

Skoro dostajesz dodatek za nadgodziny w całości to oznacza, że nie jest on zapisany w żadnej umowie, a to nie jest legalne. A jeśli komornik się o tym dowie, to nie tylko Ty będziesz mieć problem, ale i firma, która Cię zatrudnia i takiej praktyki się dopuściła.

Bo pracodawca ma obowiązek i tę kwotę, nawet gdy jest niewielka, doliczyć do wynagrodzenia ogółem i od tego dokonać potrącenia. Warto jednak pamiętać, że górny limit zajęcia komorniczego to 50% wynagrodzenia.

Czyli dopiero jeśli zarabiasz 3100 złotych netto to zajęcie komornicze osiągnie wartość 50% Twojego wynagrodzenia. Przy niższych kwotach nie osiągnie tej wartości biorąc pod uwagę konieczność zostawienia minimalnej krajowej dla dłużnika. O potrąceniach z wynagrodzenia ogólnie mówi artykuł 108 Kodeksu pracy.

Umowa zlecenie – komornik zabiera wszystko

Inaczej sprawa się ma z zajęciem środków zarobionych na umowę zlecenie. Po pierwsze mają tu zastosowanie przepisy innego kodeksu. Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna opierająca się na Kodeksie postępowania cywilnego.

Z kolei umowa o pracę opiera się o przepisy Kodeksu pracy. A zatem są to dwa różne kodeksy, i zastosowanie mają dwa różne źródła przepisów. Umowy zlecenie nie można podciągnąć pod Kodeks pracy, więc nie ma tu ochrony wynagrodzenia za pracę.

Jedynym wyjątkiem jest, gdy umowa zlecenie jest jedynym źródłem dochodu zleceniobiorcy i ma charakter powtarzający się. Wtedy faktycznie stosuje się do niej przepisy dotyczące potrąceń kwot jak wedle Kodeksu pracy.

Mówi o tym artykuł 833 paragraf 2 Kodeksu postępowania cywilnego.  Ale w twoim przypadku nie będzie miało to zastosowania, ponieważ Twoja umowa zlecenie będzie umową dodatkową, a nie podstawowym źródłem dochodu. Ale mamy tu haczyk!

Musisz dowiedzieć się, czy komornik ma tytuł wykonawczy na zajęcie wynagrodzenia czy na zajęcie wierzytelności. Bowiem pensja zasadnicza podlega zajęciu wynagrodzenia, a pieniądze zarobione na umowę zlecenie podlegają zajęciu wierzytelności.

Komornik jest zobowiązany do wydania postanowienia o zajęciu wierzytelności, aby móc zająć te pieniądze. Z tym, że pracodawca ma obowiązek powiadomić komornika, że występujesz jako zleceniobiorca.

Czy komornik zainteresuje się tymi pieniędzmi? Prawdopodobnie tak. A wtedy co do zasady może on zająć całą wierzytelność, czyli 100% kwoty umowy zlecenie.

Ale komornik ma prawo sam określić, jaka kwota lub też jaka część % będzie z tej umowy zlecenie potrącana. Nie musi to być całe 100 procent. O potrąceniach z umowy zlecenie mówi artykuł 489 Kodeksu postępowania cywilnego.

Powstaje jednak pytanie czy chcesz wziąć nadgodziny na umowę zlecenie, aby szybciej spłacić dług, czy aby mieć więcej pieniędzy dla siebie? Bo jedynie korzystne jest to dla Ciebie, gdy chcesz szybciej spłacić dług u komornika.

Jeśli z Twoich obliczeń wynika, że na przykład w 3 miesiące razem z potrąceniami z wynagrodzenia za pracę i z potrącenia 100% za umowę zlecenie odrobiła byś dług, to moim zdaniem to się opłaca, bo w krótkim czasie będziesz mieć spokój od komornika, a dług zostanie spłacony.

Potrącenia komornicze z nadgodzin zdarzają się bardzo często i rzadko kiedy dłużnikowi udaje się, uniknąć zajęcia tych dodatkowych pieniędzy. Odpowiadając jeszcze na Twoje tytułowe pytanie: czy komornik może zająć pieniądze za nadgodziny? odpowiedź brzmi: TAK! potrącenia komornicze z godzin ponadwymiarowych są zgodne z prawem!

Wybrane specjalnie dla Ciebie:

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
0 Udostępnień