Pracuję na umowę o pracę tymczasową na pół etatu za 804zł netto. Komornik zajął moją pensje i zostawia mi niewiele ponad 300 zł. Jestem chory na cukrzycę ze stopniem niepełnosprawności na stałe. Moje wydatki na mieszkanie plus media, to kwota około 700 zł miesięcznie. Jestem żonaty i moja żona pracuje w tej samej firmie i na tych samych zasadach.

Po moich potrąceniach zostaje nam jakieś 1100 zł a po odjęciu opłat, zostaje nam 400 zł i teraz moje leki dieta. A co dalej. Komornik działa na rzecz funduszu alimentacyjnego, moje dzieci są dorosłe mają po 27 (dwoje bliźniąt).

Jaka jest możliwość, aby komornik odpuścił egzekucje z wynagrodzenia na alimenty, albo zabierał nie wiem może tylko 50-100 zł miesięcznie?


Witam, z tego co Pan pisze rzeczywiście wynika, że Pana sytuacja finansowa nie jest łatwa. Utrzymać się za 300 zł miesięcznie jest po prostu niemożliwe.

Egzekucja zaległych alimentów – ile komornik może pobrać dłużnikowi z pensji?

Jednakże nie mam dla Pana dobrych informacji. Komornik działający w Pana sprawie działa zgodnie z prawem. Jest Pan dłużnikiem alimentacyjnym, dlatego obowiązują tu inne normy, niż przy długach pochodzących np. z niespłaconych kredytów.

W przypadku długów alimentacyjnych, bez względu czy wierzycielem jest dziecko, czy Fundusz Alimentacyjny komornik może „zabrać” o wiele więcej. Zatem i o wiele mniej pozostaje dłużnikowi do rozdysponowania z wypracowanej pensji.

Zgodnie z treścią art. 1083 kpc – komornik na zaspokojenie alimentów może zająć 3/5 części dochodu.

Potrąceniu zatem podlega 60% pobieranego wynagrodzenia za pracę i nie obowiązuje tu kwota wolna od zajęcia, która dla innych długów w roku bieżącym wynosi 1 530 zł.

Ponadto przy egzekucji z rachunku bankowego, komornik może zająć wszystkie zgromadzone na rachunku bankowym środki –  i w tym przypadku również nie ma kwoty wolnej od zajęcia, która w 2018 roku wynosi 1 575 zł.

Jak Pan widzi, komornik ma prawo dokonywać potrąceń w kwotach jak dotychczas, a fakt, że uprawnione do alimentacji dzieci są już dorosłe i nie pobierają świadczenia nie ma żadnego znaczenia. Trudno mówić również o jakiejkolwiek ugodzie z komornikiem i obniżeniu zajęcia.

Jest Pan dłużnikiem Funduszu Alimentacyjnego, bowiem w czasie kiedy powinien, nie płacił Pan dobrowolnie alimentów na dzieci, przez co korzystały one z pomocy Państwa.

Zapewne, skoro dzieci jest dwoje, to i dług jest niezmiernie wysoki. Jeśli podjął by Pan wcześniej kroki, aby w ratach spłacać zaległości względem Funduszu Alimentacyjnego, nie mówiąc już o płaceniu alimentów na dzieci, prawdopodobnie nie doszło by do tej sytuacji, jaką mamy obecnie.

Umorzenie długu względem Funduszu Alimentacyjnego

Oczywiście, jako dłużnikowi przysługuje Panu możliwość złożenia wniosku o umorzenie zaległości względem Funduszu Alimentacyjnego. Tu należy wykazać swą trudną sytuację życiową, zdrowotną, materialną.

Znam przypadki kiedy dług bywał umarzany, jednak sytuacja zdrowotna Panów, o których teraz myślę – była bardzo trudna – znaczny stopień niepełnosprawności, trwałe kalectwo uniemożliwiające samodzielną egzystencję.

Z prezentowanej linii orzeczniczej, tak jak napisałam powyżej wynika, że zła sytuacja materialna oraz problemy zdrowotne nie mogą być jedynymi przesłankami do umorzenia zaległości alimentacyjnych.

Są to bowiem sytuacje powszechne wśród dłużników alimentacyjnych, a także reszty społeczeństwa, które pomimo rozwoju cywilizacyjnego w dużej mierzy żyje w trudnych warunkach bytowych oraz cierpi na choroby cywilizacyjne min. właśnie cukrzycę typu II.

Jednakże napisanie i złożenie wniosku o umorzenie długu w Funduszu Alimentacyjnym nic Pana nie kosztuje, dlatego radzę przygotować wniosek, dołączyć do niego dokumentację medyczną, a nóż widelec uda się Panu choćby i część długu alimentacyjnego umorzyć.

Organ administracyjny przed wydaniem decyzji jest zobligowany do rzetelnego zbadania sytuacji dochodowej oraz rodzinnej wnioskodawcy, dlatego warto „przyłożyć się” by wniosek był rzetelny i jak najdokładniej opisywał Pana sytuację.

Dobrowolne wpłaty na Funduszu Alimentacyjnego – czy zablokują egzekucję?

Może Pan również udać się do urzędników z prośbą o cofnięcie egzekucji, deklarując dowolne,  miesięczne wpłaty. Być może spotka Pan osobę, która Pana zrozumie i przychyli się do wniosku.

Chociaż nie jest to sprawa pewna, skoro komornik jest w stanie wyegzekwować miesięcznie prawie 500 zł. Zatem deklaracja wpłat po 50, czy 100 zł  miesięcznie może zostać potraktowana, jako „niepoważna”.

Na koniec wspomnę jednak, że najlepszym wyjściem aby poprawić swój budżet domowy jest po prostu zmiana pracy, na taką w której będzie Pan w stanie wypracować większe pieniądze. Być może pracę na pełny etat.

Rozumiem, że jest Pan chory, ale cukrzyca nie jest chorobą, która dyskwalifikuje z rynku pracy – sama jestem chora na cukrzycę insulinozależną, czyli cukrzycę typu I i wiem, że z chorobą tą można wykonywać praktycznie każdą pracę, oczywiście z wyłączeniem ciężkich prac fizycznych.

Nie może Pan myśleć o sobie, jako o człowieku chorym i niezdolnym do zarobkowania, bo w ten sposób robi sobie Pan krzywdę. Zobowiązany jest Pan do spłaty długu alimentacyjnego i trzeba wziąć za to odpowiedzialność. Natomiast życie za 300 zł miesięcznie, to życie na skraju ubóstwa.

Mam nadzieje, że uda się Panu podjąć kroki, dzięki którym Pana życie potoczy się w lepszym kierunku, trzymam kciuki za umorzenie długu wobec Funduszu Alimentacyjnego. Życzę powodzenia!

Koniecznie przeczytaj także te artykuły:

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!
0 Udostępnień