Mam bardzo duże zadłużenie w KRD oraz w BIK, co mam zrobić w tej sytuacji? Suma jest podana mniej więcej ile może być do spłaty?

Trafiłeś Radku do KRD (Krajowy Rejestr Długów), ponieważ któryś z wierzycieli wpisał Cię tam za niewywiązanie się ze spłaty długu. Na listę dłużników w KRD, można trafić, gdy zadłużenie wynosi co najmniej 200 zł dla osoby fizycznej i 500 zł dla firmy.

Tak samo BIK, w tym rejestrze nie można nikogo wpisać na własną rękę, BIK sam gromadzi i udostępnia dane, które udostępniają mu z kolei banki i inne instytucje finansowe.

Skoro znasz już swoje zadłużenie, to warto zabrać się wreszcie za wychodzenie z długów. Niestety nie napisałeś jakie dokładnie masz długi i za co, oraz jakie masz dochody.

Dlatego nie jestem w stanie doradzić Ci zbyt wiele, bo nie mam od Ciebie żadnych danych… Mimo wszystko, warto abyś wiedział, że możesz spróbować rozłożyć swoje długi na raty <– kliknij aby sprawdzić jak to się robi.

Możesz posprawdzać, czy któryś z długów nie przedawnił się. Bardzo często firmy windykacyjne i komornicy, ścigają dłużnika za długi, które przedawniły się… dlatego trzeba mieć głowę na karku i pilnować dat, bo być może uda się podnieść zarzut przedawnienia długu i zostanie on przez sąd unieważniony.

Jeśli Twoje zadłużenie jest naprawdę tak duże jak piszesz, to możesz spróbować ogłosić upadłość konsumencką <– pod tym linkiem znajduje się poradnik jak to zrobić. To też jest jakieś wyjście, ale naprawdę warto zrobić wszystko, aby tylko uniknąć upadłości konsumenckiej…

No i na koniec, 100% działająca metoda na wyjście długów, czyli zwiększanie swoich dochodów, lub w ogóle znalezienie pracy (jeśli nie pracujesz). Nic tak nie poprawia domowego budżetu, jak kolejny stały przypływ pieniędzy na nasze konto bankowe.

Na koniec jeszcze podpowiem Ci, że jest do przeczytania bardzo ciekawy ebook byłej dłużniczki, Pani Iwony Wendel. Ebook to aż 92 strony soczystej i mięsistej wiedzy, którą każdy dłużnik mający problem w wyjście z długów – powinien obowiązkowo przeczytać! Ebook można kupić tutaj –> Jak wyjść z długów i cieszyć się życiem?!

Wybrałam dla Ciebie do przeczytania jeszcze: