Wniosek o upadłość hazardzisty – czy mam szanse?

Forum prawneKategoria: Upadłość konsumenckaWniosek o upadłość hazardzisty – czy mam szanse?
AvatarAndrew zapytał 11 miesięcy temu

Witam.

Chcę zapytać o upadłość hazardzisty. Na przełomie lutego i października 2018 wziąłem w Polsce kilka kredytów bankowych i pozabankowych na łączną kwotę 150 tysięcy złotych. Nie ukrywam, spłaciłem tylko kilka pierwszych rat, ponieważ zarabiałem najniższą krajową, a wciąż grałem w gry hazardowe, przez które wplatałem się w tą całą spiralę długów.

Nie widząc perspektyw spłacenia z mojej marnej pensji wszystkich długów, postanowiłem wyjechać za granicę. Uczyniłem to w kwietniu 2019 roku. Przez 2 miesiące nie grałem w gry hazardowe. Niestety znów wpadłem w pułapkę i tak do dziś nic za granicą nie odłożyłem i wciąż tkwię w tym syfie.

Teraz z początkiem nowego roku chce zacząć życie od początku. Chciałbym złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Dobrze wiem, że powinienem w tym celu przejść terapię od uzależnień.

Pytanie tylko, czy w moim przypadku jest sens składać wniosek o upadłość? Nie chcę mieszkać za granicą, bo nie ukrywam, że tutaj na każdym rogu jest punkt bukmacherski. A powrót do Polski mając takie długi, też jest bardzo skomplikowany. Czy powrót do Polski od nowego roku, przejście terapii i od razu złożenie wniosku o upadłość to dobry pomysł?

Czy to za szybko i powinienem odczekać trochę tym bardziej jeśli nie spłacałem długów w ostatnim roku wcale?

4 odpowiedzi
Katarzyna Janas-BajsonKatarzyna Janas-Bajson Personel odpowiedział 11 miesięcy temu

Witaj,

ustawa z dnia 28 lutego 2003 roku prawo upadłościowe daje możliwość osobom zadłużonym odzyskać życie bez długów.

Jednakże nie znam żadnej sprawy, w której hazardzista otrzymał oddłużenie.

Wiele sądów sytuację hazardzistów sprowadza do rażącego niedbalstwa, umyślności, świadomego działania, nie zaś do choroby i uzależnienia. Tu podam Ci, dla przykładu sygnatury akt spraw sądowych, z którymi radzę Ci się zapoznać:

  • sprawy rozpoznawane przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, pod sygnaturą akt VIII Gz 161/19 oraz VIII Gz 137/19.

W obu sprawach ten sam sąd wskazał, że zaciąganie przez dłużnika kolejnych zobowiązań w stopniu przekraczającym jego możliwości zarobkowe i przeznaczanie pieniędzy na hazard należy ocenić jako przejaw rażącego niedbalstwa.

Dlatego, jeśli już teraz chcesz wrócić do kraju i nie widzisz innego wyjścia, niż upadłość konsumencka, to możesz oczywiście próbować składać wniosek upadłościowy. Jednak nie możesz mieć pewności, że uzyskasz korzystne rozstrzygnięcie, nawet wówczas jeśli będziesz w posiadaniu odpowiedniej dokumentacji medycznej.

Zastanów się, czy nie lepiej spróbować pracy, w którymś z krajów skandynawskich, gdzie automaty do gier zostały usunięte z ogólnodostępnych lokali już kilka lat temu.

Dla pocieszenia jednak dodam, że od marca 2020 roku mają wejść w życie zmiany w ustawie: prawo upadłościowe usuwając negatywne przesłanki ogłoszenia upadłości konsumenckiej, w tym rażące niedbalstwo.

Jeśli więc, przez okres najbliższych miesięcy nie poradzisz sobie z hazardem, od marca będziesz mógł składać wniosek upadłościowy, mając większe szanse w sądzie, niż obecnie.

Nie zwlekaj jednak z terapią, bo hazard potrafi odebrać cenniejsze rzeczy niż pieniądze.

Wniosek o upadłość konsumencką

Koniecznie sprawdź:

AvatarDamian Damian odpowiedział 10 miesięcy temu

Witam, choruję na chorobę afektywną dwubiegunową, zaciągnąłem prawie 20 tysięcy pożyczki w parabankach, jak miałem manie i przegrałem te pieniądze na hazard. Nie kontroluję tego wszystkiego, mama kieruje sprawę do sądu o ubezwłasnowolnienie. Czy jest możliwość umorzenia całości tych długów? albo chociaż połowy? Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuję.

AvatarChoikadan odpowiedział 10 miesięcy temu

Upadłość konsumencka i zły stan psychiczny, nabrałem kredytów w bankach i parabankach na kwotę 150.000 zł, dostałem pierwszego komornika, przez zły stan psychiczny jestem często na zwolnieniu lekarskim, co miesiąc daje mi ok. 1250 zł miesięczne. Partnerka odeszła ode mnie 3 lata temu wraz z moim synem, mój świat runął w gruzach, dodatkowo w 2010 roku zatrzymano mnie i skierowano do aresztu śledczego za pomówienia, co też bardzo odbiło się na mojej psychice, bardzo boję się komorników i windykatorów, którzy cały czas dzwonią i nachodzą mnie, nie mogę spać po nocach, stałem się jednym strzępkiem nerwów, wpadłem w spiralę zadłużenia, kredyt chciałem zastąpić nowym, nie myślałem nad konsekwencjami, nie wiedziałem co robić jak to ugryźć, Alior Bank, u którego mam ok. 125.000 zł zadłużenia na prośbę restrukturyzacji nawet nie odpowiedział, nie wiem co mam zrobić, czytałem o upadłości konsumenckiej czy to rozwiązanie jest dla mnie ?

AvatarOna odpowiedział 10 miesięcy temu

W czerwcu przez męża hazardzistę straciliśmy mieszkanie i w wieku 63 lat stałam się bezdomną, bez poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji… Mam 840 zł emerytury i alimenty w wysokości 1500 zł i muszę wynajmować mieszkanie za które płacę 1300 zł miesięcznie, także bez alimentów nie dałabym sobie rady… Zadłużyłam się żeby wynająć to mieszkanie, bo musiałam mieć na kaucję 1500 zł, wynagrodzenie biura nieruchomości 1000 zł i bieżącą opłatę na odstępne i czynsz… Wzięłam 5000zł pożyczki z Providenta, żeby to zadłużenie spłacić, ale teraz nie mam na raty w Providencie i straszą mnie sprawą na Policji za wyłudzenie, mało tego, dostałam list z Banku w którym mąż zaciągnął hipotekę na mieszkanie i nie spłacił w wysokości prawie 150 tysięcy, domagają się ode mnie spłaty, gdyż ja mu ten kredyt podpisałam mimo tego, że byliśmy już w separacji… Nie wiem już co robić, słyszałam o czymś takim jak upadłość konsumencka, czy to w moim przypadku miałoby sens??

Twoja odpowiedź