Piszę ponieważ mam problemy z długami, nie wiem już jak mam dalej żyć. Niżej opisuję trochę to wszystko, myślę że na początek wystarczy. Jest to część pisma które składałem do Sądu w ramach umorzenia nawiązki na FPPiPP w związku z wypadkiem który spowodowałem.

Obecnie znajduję się w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej i nie jestem w stanie ponieść takiego wydatku bez uszczerbku niezbędnego dla utrzymania siebie i rodziny. Jestem osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku.

Nie posiadam majątku ruchomego. Utrzymuję się z prac dorywczych oraz niewielkiej pomocy z MOPR w Kielcach.

Nie posiadam żadnego rachunku bankowego. Kwoty, które otrzymuję nie wystarczają mi na zabezpieczenie niezbędnych podstawowych potrzeb życiowych.

Mieszkanie, w którym obecnie mieszkam, jest przedmiotem podziału majątku. Wyrok w sprawie nie jest prawomocny ( tutaj muszę powiedzieć że mieszkanie jest zasądzone mnie i chcę je sprzedać)

Posiadam liczne zaległości i zobowiązania ( tj. grzywna orzeczona wyrokiem Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 29.03.2017r. w kwocie 1.500 zł, zaległość w opłatach czynszowych w kwocie ok. 5.500 zł, zaległość z tytułu alimentów w kwocie ok. 30.000 zł, zaległość z tytułu nieuregulowanego kredytu konsumpcyjnego i karty płatniczej oraz kredytowej na rzecz Alior Bank w kwocie ok. 17.000 zł, zaległość na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5.500 zł, liczne mniejsze kwoty, jak zaległość z tytułu opłaty za energię elektryczną, telefon, telewizja oraz pożyczki ratalne i u bliskich).

We wszystkich sprawach są komornicy działający na podstawie nakazów zapłaty. Jestem osobą chorą, leczę się na choroby serca tj. napadowe migotanie przedsionków i nadciśnienie tętnicze, co wiąże się ze stałym przyjmowaniem specjalistycznych leków.

W związku z tymi dolegliwościami, w bieżącym roku przebywałem w Klinice Kardiologii w Kielcach. Myślę że to daje jakiś obraz. Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam P.


Lista Twoich długów jest naprawdę pokaźna, i to nie tylko chodzi o samą całkowitą sumę zadłużenia ale i o rodzaje długów które posiadasz, masz chyba wszystkie możliwe rodzaje długów jakie istnieją na tej części świata :].

Czy mylę się twierdząc, że schorzenie na które cierpisz wyklucza Cię z możliwości szukania sobie pracy? nie wiem tak naprawdę co Ci doradzić, bo mam niewiele możliwości przez brak dochodów.

Czy zastanawiałeś się, aby ogłosić upadłość konsumencką? w wielu trudnych sprawach, jest to jakaś opcja i w jakiś sposób ogłoszenie upadłości pomogło by Ci w uporaniu się z tymi licznymi wierzytelnościami.

Jeśli udałoby Ci się sprzedać mieszkanie o którym mówisz, to zapewne tak duży zastrzyk gotówki pomógłby Ci wyjść długów i jeszcze być może coś by zostało w portfelu? niestety nie wiem jak duże jest to mieszkanie i w jakim mieście, więc ciężko mi cokolwiek więcej powiedzieć.

Kiedy piszą do mnie dłużnicy, a ich sytuacja materialna i życiowa jest bardzo mocno skomplikowana, to zawsze polecam przeczytać ebook byłej dłużniczki, Pani Iwony Wendel.

Pani Iwona wydała ebook bazujący na jej przeżyciach w walce z zadłużeniem, które wynosiło prawie pół miliona złotych, więc jest naprawdę czego się nauczyć z tego ebooka, nosi on nazwę: Jak wyjść z długów i cieszyć się wolnością – 12 kroków. Ebook liczy aż 92 strony soczystej i mięsistej wiedzy. Ebook zbiera bardzo fajne recenzje – tak więc polecam Ci go w 100%!

Mam nadzieję, że jakoś poradzisz sobie z obecną sytuacją życiową i uda Ci się wyjść z długów, pewnie już zapomniałeś jak to jest beztrosko nie martwić się jutrem, mam nadzieję, że prędzej czy później, to uczucie wróci do Ciebie, tylko musisz nad tym bardzo ciężko pracować – zacznij od przeczytania ebooka :-) serio. Trzymam za Ciebie kciuki!

Wybrane specjalnie dla Ciebie: