Zobacz jak wyjść z długów! jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze!

Każdy dług jest zły! ZOBACZ jak wyjść z długów, jak oszczędzać i jak zarobić pieniądze na spłatę zadłużenia! Jak się pozbyć długów komorniczych. Co to jest pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z zadłużenia!

Uznanie długu – co to jest i na co uważać? [PORADNIK] dla CIEBIE?

W niniejszym artykule przedstawię nieco szerzej tematykę uznania długu, która przewinęła się już tu i ówdzie na moim blogu. Owo zagadnienie domaga się bardziej wnikliwego spojrzenia, ponieważ jego waga dla procesu windykacji i potencjalnych konsekwencji jest niebagatelna. Dlatego ten wpis powstał raczej ku przestrodze. W kontaktach z firmami windykacyjnymi należy bowiem zachować sporą czujność i ostrożność.

Co z przerwaniem biegu przedawnienia?

Prawo cywilne reguluje to jasno: dowolne roszczenie może ulec przedawnieniu. Gdy do niego dojdzie, nadal jednak można egzekwować je na drodze sądowej. W sytuacji, kiedy zadłużony nie wniesie zarzutu przedawnienia, sąd domyślnie przyjmie żądanie. Kiedy jednak dłużnik podejmie obronę, a więc będzie starał się przedawnienie długu jakoś wykazać, sądowi nie pozostanie nic innego, niż oddalenie powództwa oraz obciążenie kosztami postępowania… wierzyciela.

Mimo to jednak, cały proces dotyczący przedawnienia może zostać w niektórych okolicznościach przerwany – wówczas startuje niejako od nowa. Co prowadzi do takiego przebiegu zdarzeń? Właśnie uznanie długu. Art. 123 § 1 k.c. mówi jasno, że bieg przedawnienia może zostać przerwany np. poprzez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie zostało skierowane.

Właściwe i niewłaściwe, ale zawsze właściwe

Orzecznictwo oraz literatura prawna dopuszczają uznanie długu w dwóch wersjach – są nimi uznanie właściwe i uznanie niewłaściwe.

Uznanie długu właściwe

Gdy mówimy o tym pierwszym, mamy na myśli umowę, którą zawarli dłużnik i wierzyciel. W takiej umowie swoisty rdzeń stanowi oświadczenie zadłużonego, za pomocą którego przyznaje się on do zaległości względem wierzyciela.

By do takiej decyzji skłonić, firmy windykacyjne starają się przekonać dłużników do spisania ugody. W jej ramach, potwierdzają oni istnienie długu, a w zamian dostają możliwość rozdzielenia należności ratalnie. Niekiedy możliwe jest też umorzenie jakiegoś zakresu wierzytelności.

Takie ustępstwa proponowane przez firmy windykacyjne stanowią doprawdy niewielką cenę, którą płaci się za możliwość skutecznego dochodzenia należności w perspektywie następnych paru lat.

Uznanie długu niewłaściwe

Wtedy, gdy dłużnik wyraźnie daje do zrozumienia, że ma świadomość istnienia długu. Ta świadomość odzwierciedla się w jego postępowaniu i słowach. Nie ma tutaj wyraźnych i jednoznacznych oświadczeń o uznaniu roszczenia, ale widać „manewry”, które wierzyciel przyjmuje domyślnie jako dobrą wolę i chęć spłaty długu.

Uznanie długu właściwe i niewłaściwe nie mówią jednak o czymś prawidłowym i nieprawidłowym. Określają one właśnie jednoznaczność lub jej brak. Dlatego uznanie długu, które każdorazowo przerywa bieg terminu przedawnienia, może ujrzeć światło dzienne w wyniku obydwu opisanych przed chwilą wersji uznania.

Co domaga się największej uwagi?

uznanie-długu-właściwe-niewłaściwe-poradnik

Czy uznać dług?

W kodeksie nie uświadczymy wskazania konkretnych przykładów zachowań zadłużonego, które mogłyby być uznane za… uznanie długu. Dlatego największy nacisk kładzie się na analizę orzecznictwa. Orzecznictwo rozjaśnia to zagadnienie w oparciu o praktykę stosowania prawa.

Dla sądów, nie tylko bezpośrednie oświadczenie dłużnika wskazuje na uznanie długu. Ważną przesłanką są dla sądów również takie czynności zadłużonego, jak np. spłata fragmentu długu (chyba że dłużnik kwestionuje słuszność reszty należności), potwierdzenie kwoty długu, utworzenie zabezpieczenia co do spłaty, a także zapłacenie odsetek.

Dobrym sygnałem są również jakiekolwiek sygnały wysyłane do wierzyciela, które świadczą o chęci komunikacji i uznaniu, że „coś jest na rzeczy”. Kiedy więc np. prosimy wierzyciela o rozłożenie zaległości na raty, przesunięcie terminu spłaty lub odpuszczenie odsetek. Sąd bierze takie sygnały pod uwagę nawet wówczas, gdy porozumienie między dłużnikiem a wierzycielem nie osiągnęło zamierzonego rezultatu.

Chcesz, czy nie chcesz…

Szczególną uwagę musimy zwrócić na fakt, że dla sądu nie jest ważne, czy dłużnik swoim postępowaniem chciał doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia. Nie jest istotne, czy taki był jego zamiar i taka intencja kryła się za jego zachowaniami. Orzecznictwo określa, że niezależnie od takiej woli lub jej braku, wymienione wyżej zachowania po prostu potwierdzają uznanie długu. Dłużnik może zatem skutecznie uznać dług również bez świadomości, że właśnie do tego się przyczynia.

Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ w obliczu tego faktu, oświadczenie o uznaniu długu nie ulega cofnięciu bądź odwołaniu przed zadłużonego. Uznanie długu nie stanowi oświadczenia woli, toteż nic nie da powoływanie się na instytucję błędu. Nic tym nie wskóramy. Nieznajomość prawa nie usprawiedliwia, podobnie, jak nieznajomość orzecznictwa.

Skutki uznania długu

Jak już ustaliliśmy, główną konsekwencją uznania długu pozostaje przerwanie biegu terminu przedawnienia. To znaczy, że termin ów startuje ponownie. Mało tego – stanowisko Sądu Najwyższego nie pozostawia najmniejszych wątpliwości; uznanie długu może być uznane za dowód, że dłużnik zrzeka się przysługującego mu zarzutu przedawnienia. Wystarczy, że wskazują na to konkretne okoliczności.

Cóż to znaczy?

Otóż, mimo przedawnienia roszczenia zanim nastąpiło uznanie długu, wierzyciel jest w stanie pomyślnie dochodzić przedawnionego roszczenia na drodze sądowej. Dłużnik natomiast nie może powoływać się już na przedawnienie.

Uznanie długu rodzi też inną konsekwencję – mianowicie, oznacza w zasadzie przyznanie się do tego, że dług faktycznie ma miejsce, a to stawia wierzyciela w wyśmienitej sytuacji, jeśli chodzi o postępowanie sądowe. Gdy wierzyciel wykaże, iż dłużnik praktycznie dług uznał, szanse na pozytywny dla niego finał sprawy… niesamowicie rosną.

Poza tym, kiedy wierzyciel wysłał dłużnikowi wezwanie do zapłaty, zaś dłużnik uznał je w formie pisemnej, wierzycielowi przysługuje możliwość dochodzenia roszczenia poprzez postępowanie nakazowe. Ono natomiast podnosi pozycję wierzyciela, osłabiając los dłużnika.

Koniecznie przeczytajcie: Co to jest EPU? Elektroniczne Postępowanie Upominawcze.

Skąd ten imperatyw czujności?

Każda firma windykacyjna jest znakomicie obeznana z faktem, jaki komfort niesie dla niej uznanie długu przez zadłużonego. Niezależnie od postaci, w jakiej występuje potwierdzenie długu, bieg przedawnienia przerywa się. Czasem dłużnik usiłuje rozpaczliwie zrzec się zarzutu przedawnienia po upływie jego biegu, ale z mizernym skutkiem. W efekcie, sprawa, która jawiła się jako porażka dla firmy windykacyjnej, obraca się o 180 stopni i celuje w dłużnika.

W obliczu tego stanu prawnego nie zaskakuje, że firmy windykacyjne wszelkimi sposobami usiłują wżenić dłużnikowi uznanie długu. Nie ma nawet rozmowy telefonicznej, której windykator by nie nagrywał; wszystko po to, by wydusić z dłużnika słowa skruchy i przyznanie się do zobowiązania.

Ugoda między dłużnikiem a wierzycielem

Do tego samego celu prowadzą oferowane przez te firmy ugody, dzięki którym zaległość może być spłacona w mniej odczuwalny dla zadłużonego sposób, przeważnie ratami. To sprytna sztuczka, ponieważ nie chodzi w istocie o komfort dłużnika, ale właśnie potwierdzenie i uznanie długu, które stanowi niejako skutek uboczny.

Niektóre z firm windykacyjnych wycwaniły się do tego stopnia, że w ramach różnych odświętnych okazji (np. krótko przed Bożym Narodzeniem) oferują dłużnikom świąteczne promocje i inne atrakcje. Dłużnicy, by z nich skorzystać, muszą jednak wypełnić i wysłać formularz, co będzie jednoznaczne z uznaniem długu. Mało tego, często po wysłaniu takiego formularza nie czekają nas obiecywane atrakcje, a firma windykacyjna ma już to, czego chciała.

Cóż więc począć?

Po pierwsze, nie kontaktujmy się jakimikolwiek metodami z firmą windykacyjną. Jeśli to one kontaktują się z nami, kwestionujmy zadłużenie. Jeśli natomiast otrzymamy wezwanie do zapłaty (telefoniczne, pisemne), zameldujmy się u prawnika, który przeanalizuje naszą sytuację i doradzi nam, obliczając szansę pomyślnego przebiegu zdarzeń w naszej konfrontacji z wierzycielem. Wyposaży nas również w szereg wskazówek.

Uznanie długo – wzór (do ściągnięcia)

  Co to jest EPU? Elektroniczne Postępowanie Upominawcze [PRZEWODNIK]
  Jak dbać o siebie, gdy nie masz pieniędzy. Pamiętaj o tych 6 punktach.
  Jak wyjść z długów, gdy życie coraz mocniej doświadcza?
  Jak wyjść z długów, czyli 7 etapów wychodzenia z zadłużenia – część 2
  Historia kredytowa w BIK mojego partnera?!
Udostępnień 4

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (10 votes, average: 4,70 out of 5)
Loading...

2 Comments

  1. Radosław Szyszka

    Przy obecnych ulgach prawnych niemal z każdego długu można wyjść. Sam znam przypadek ogromnego zadłużenia w Zus-ie i, o dziwo, pracownicy nie okazali się potworami, tylko naprawdę pomocnymi ludźmi. Pozdrawiam i gratuluję ciekawego wpisu 🙂

    • Redakcja

      Dzięki za komentarz Radku, zgadzam się z Tobą w 100% Każdy dług jest do spłacenia i każdy dług jest do „załatwienia”, najgorszym co można zrobić mając duże długi, to odciąć się od świata i skupiać się na swojej życiowej tragedii. Poza tym, wierzyciel powinien pomóc w spłacie długu osobie będącej w finansowych tarapatach, bo to leży w jego interesie aby odzyskać jak najwięcej pieniędzy, obrażanie się na siebie i wysyłanie komornika niewiele daje. Lepiej zacząć współpracować z dłużnikiem ustalając np. dogodne terminy spłaty zadłużenia niż żądać natychmiastowej spłaty długu np. TU i TERAZ?!

Leave a Reply