Mieszkamy razem z chłopakiem i pojawiły się finansowe problemy, zaczęliśmy zaciągać kredyty, pożyczki i chwilówki i w tym momencie mamy więcej comiesięcznych zobowiązań niż wypłaty. Ja pracuje na pół etatu zarabiam 800 zł i do tego jestem na zwolnieniu, więc nie ma możliwości gdzieś dorobić albo wziąć nadgodziny.

Chłopak pracuje w firmie budowlanej zarabia 2200-2300 i pracuje od rana do wieczora więc nawet nie ma czasu na wzięcie nadgodzin.


No sytuacja generalnie dość ciężka, bo nie zwiększając swoich dochodów, ciężko jest wdrożyć plan wychodzenia z długów. On zawsze składa się przede wszystkim z zwiększenia dochodów i oszczędzania, połączonego z dobrym gospodarowaniem pieniędzmi.

Kolejna przeszkoda, to różnorodność zobowiązań jakie obecnie posiadacie, a więc:

  • pożyczki,
  • chwilówki,
  • i kredyty.

Strasznie ciężko ogarnąć takiego potwora, co ma tyle głów. Niemniej nie wolno Wam się poddawać, wychodzenie z długów zaczęłabym od najdroższych zobowiązań, czyli od pożyczek, które mają największe RRSO.

Ważne oczywiście są też pożyczki, które zagrożone są wypowiedzeniem umowy, bo takie zobowiązania, spłacać trzeba w pierwszej kolejności. Bo, jeśli dopuścicie do wypowiedzenia kredytu, chwilówki czy pożyczki, to zaraz na głowę zwali Wam się jakaś niezrównoważona firma windykacyjna, która skutecznie potrafi uprzykrzyć życie dłużnikowi…

Aby nie rzucać słów na wiatr, wystarczy przeczytać poniższe wpisy:

Swoją drogą, warto przeczytać choćby jeden wpis, aby ewentualnie wiedzieć jak się chronić przed takimi windykatorami.

Jeśli macie dość życia z długami i nawet sam budżet domowy już nie pozwala pospinać wszystkiego w całość, to za nic w świecie, nie możecie więcej zaciągać pożyczek, choćby nawet malutkich „niewinnych” chwilówek.

Walka z długami zawsze zaczyna się w głowie, przedyskutujcie wspólnie, co Wami kierowało zaciągając na umór tyle pożyczek i chwilówek, zastanówcie się również, dlaczego żadne z Was nie powiedziało „STOP” w momencie kiedy Wasze całkowite zadłużenie sięgnęło sufitu?!

To ważne, aby wspólnie uzmysłowić sobie błędy, które popełniliście, tylko wtedy będziecie wiedzieć czego na przyszłość unikać, aby po raz kolejny, nie władować się kłopoty finansowe, które obecnie macie…

Jeśli chodzi o kwestię samego spłacania długów, to tak jak pisałam wcześniej, musicie zacząć spłacać i pozbywać się pożyczek, które są najdroższe, które mają największe RRSO, ponieważ to właśnie te pożyczki, najbardziej dziurawią Wasz budżet domowy.

Najlepiej zróbcie sobie listę długów, abyście mieli jasne i przejrzyste spojrzenie, na wszystkie swoje długi. Może to być np. taka lista:

jak-wyjść-z-długów

Listę długów, szczerze polecam trzymać gdzieś na widoku, np. w kuchni na lodówce – przyklejoną do frontu lodówki magnesami. Za każdym razem, gdy któreś z Was spojrzy na listę, będzie sobie przypominać, że długi wciąż tam są, czekają na spłacenie, a same nigdy nie znikną.

Niestety wielu ludzi, przyzwyczaja się do życia z długami. Osoby takie nie robią absolutnie nic, aby z tych długów się wydostać. Po prostu im to nie przeszkadza.

Dla mnie jest to nie do pomyślenia, aby co chwile borykać się, jak nie z firmą pożyczkową, która domaga się spłaty zadłużenia, to z obłąkanym łysym windykatorem, który biega po osiedlu, informując wszystkich dookoła, że mamy długi, czy z komornikiem, który ma prawo zabrać z naszego domu czy mieszkania, dosłownie wszystko!

Mam nadzieję, że powiecie STOP pożyczkom i chwilówkom. Im prędzej uświadomicie sobie, że życie na kredyt do niczego nie prowadzi, tym większą będziecie mieć szansę, na wyprostowanie swojej sytuacji nie tylko finansowej, ale i życiowej. Trzymam za Was kciuki bardzo mocno!

A to artykuły, które musisz przeczytać!

[0]
możesz dodać do koszyka kolejny formularz lub przejść do finalizacji transakcji
0.00 zł Zapłać

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!